Hahah. Najlepsze, że u mnie w pracy nikt jeszcze nie wie o ciąży, ale wydaje się że daje takie znaki , że już połowa się domyśliła. Ja normalnie w pracy jedną kanapkę w locie jadłam, plus z doskoku batonik po śniadaniu, teraz rozkładam się na pół blatu, kanapki , sałatka, owoce, kubek...