Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Takie jest życie na szczęście chociaż jakimś cudem mam synka bardzo chciałam mieć jeszcze jedno dziecko a teraz chyba jednak zostaniemy przy jednym za dużo mnie to wszystko nerwów kosztuje
To u Ciebie pewnie wina tarczycy 😕 u mnie wyniki wszystkie dobre i po 4 poronieniach mam jedno dziecko a teraz znowu poroniłam i lekarze nie znają przyczyny😕
Na kontroli jeszcze nie byłam😕Okres tak jak zawsze mnie nic nie bolało tylko bardziej obficie krwawilam a tak to było ok myślalam ze po zabiegu będzie gorzej😕
Bardzo Ci współczuję ja też miałam 4 poronienia nie znaleziono przyczyny gdy już odpuściłam zaszłam w 5 ciaze i ja szczęśliwie donosilam .Synek ma prawie 2 latka i tydzień temu niestety straciłam kolejną ciążę tak samo jak ty krwawilam tylko mnie na IP przyjęli był 7 tydz .serduszko nie biło...
Ja nie brałam heparyny tylko duphaston i acard niestety moja ostatnia ciążę straciłam serduszko nie biło w 7tyg. Wiem że ciężko Ci ale spróbuj się uspokoić i być dobrej myśli że wszystko w porządku .Ja bym na twoim miejscu poszła zrobić jutro bete i wtedy będziesz wiedzieć czy się rozwija czy...
Tak niestety w każdej ciąży jakieś plamienia oprócz tej donoszonej nic mi nie było wszystko idealnie. Tylko poprzednie poronienia musieli mi wywoływać farmakologicznie a teraz dostałam plamien a potem krwawilam pojechałam do szpitala i było poronienie w toku
Nie kolejną parę razy poroniłam jedna ciążę szczęśliwie donosilam i teraz poroniłam. Wychodząc ze szpitala powiedzieli mi żebym zrobiła badania na tromofilie .
To dobrze masz mój niestety aż taki wrażliwy nie jest muszę mu wszytko tłumaczyć nawet dziś musiała mu powiedzieć żeby poszedł na 8 do pracy i zawiozl młodego do żłobka i odebrał żebym ja spokojnie dziś jeszcze sobie odpoczęła.
Dokładnie a jak się czujesz?ja fizycznie dobrze ale psychicznie nadal nie bardzo,myślami że jak już będzie po wszystkim będzie inaczej a ja nadal nie mogę pogodzić się ze strata