reklama

Poronienie

Aniusia38

Aktywna w BB
Hej dziewczyny muszę napisać tutaj bo nie daje rady .Wczoraj byliśmy z mężem na wizycie kontrolnej i okazało się że serduszko nie bije zatrzymało się na 7tygodniu. Jestem załamana i nie mogę w to uwierzyć bo mamy już syna prawie 2 latka a tu kolejna ciąża i niestety nie będzie rodzeństwa.Nie wiem co myśleć
 
reklama
reklama
Ja się dobrze czuje, wiadomo przykro mi jest że tak to sie skończyło A nie inaczej, ale ja się nie załamuje, może to nie był nasz czas. Może w następnym roku się uda. Mąż bardzo mnie wspiera i zajmuje się wszystkim bym ja odpoczywala(zalecenie lekarza by robić jak najmniej i się nie przemeczac ), czekam aż będę mogła normalnie funkcjonować by odciążyć meza. A jest wspaniały, nie narzeka ani nic, chce tylko żeby mi się wszystko ładnie zagoilo i nic się nie stało mi. Jest naprawdę cudowny.
 
Ja się dobrze czuje, wiadomo przykro mi jest że tak to sie skończyło A nie inaczej, ale ja się nie załamuje, może to nie był nasz czas. Może w następnym roku się uda. Mąż bardzo mnie wspiera i zajmuje się wszystkim bym ja odpoczywala(zalecenie lekarza by robić jak najmniej i się nie przemeczac ), czekam aż będę mogła normalnie funkcjonować by odciążyć meza. A jest wspaniały, nie narzeka ani nic, chce tylko żeby mi się wszystko ładnie zagoilo i nic się nie stało mi. Jest naprawdę cudowny.
To dobrze masz mój niestety aż taki wrażliwy nie jest muszę mu wszytko tłumaczyć nawet dziś musiała mu powiedzieć żeby poszedł na 8 do pracy i zawiozl młodego do żłobka i odebrał żebym ja spokojnie dziś jeszcze sobie odpoczęła.
 
reklama
Ten antybiotyk to tak profilaktycznie zawsze dają w razie w. jest niewielkie ale jednak ryzyko zakażenia po łyżeczkowaniu
Ja miałam zakażenie po łyżeczkowaniu... 3 miesiące na silnych antybiotykach :/ Później 7 lat nie mogłam zajść w ciążę, lekarze wiązali to wszystko ze sobą.
Dziewczyny super, że u was wszystko ok. U mnie znowuż dzisiaj gorzej. Eh...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry