Sama zwykle dużo się zamartwiam, ale w tej ciąży mam totalnie inne podejście. Robię co w mojej mocy, badam się regularnie, stosuje do zaleceń i tyle mogę zrobić. Reszta jest w rękach losu, na który totalnie nie mamy wpływu, dlatego nie chcę się tym zadreczać. Kładę dłoń na brzuchu, powtarzam...