Kasia, nie daj sie tam! I bardzo dobrze, zajmij sie soba, a jak im syf w domu nie przeszkadza, to trudno, niech sie poprzyklejaja do podlog, hihi :-D
Ja pamietam kiedys, jak spalismy u tesciow. O 23 w nocy, jak wszyscy poszli spac, pomylam caly zlew garow i posprzatalam cala kuchnie...