Wszystko w porządku...ufff :)
Dzidzia żyje, bije serduszko, rusza się i strasznie urosła od mojej poprzedniej wizyty, którą miałam 9 maja. Nie ma krwiaków ani nic nie pokojącego. Gin mówi, że to może być kilka rzeczy-nadżerka, torbiel, która się wchłania, a nawet to zatwardzenie i hemoroidy. Ale...