ja zaczęłam w końcu myśleć o sobie...dziwne, ale tak. Do tej pory , nawet w ciąży zawsze myślałam o innych, czasem nawet kosztem siebie. Teraz maluch oczywiście jest zawsze naj - najważniejszy, itd., ale nie gubię w tym swoich potrzeb, marzeń, czasu dla siebie. Niestety stałam się też bardziej...