Lilianka trochę choruje, wczoraj wieczorem miała 38,7 st. gorączki. Po Nurofenie przeszło i w nocy był spokój, ale rano jak wstała gorączka znowu taka sama, po syropku spadała do 38. Może to ząbek nr.12
Zapomiałam Wam wczoraj napisać, że w niedzielę na RTL oglądałam program o chłopcu, który w...