Lilianka trochę choruje, wczoraj wieczorem miała 38,7 st. gorączki. Po Nurofenie przeszło i w nocy był spokój, ale rano jak wstała gorączka znowu taka sama, po syropku spadała do 38. Może to ząbek nr.12
Zapomiałam Wam wczoraj napisać, że w niedzielę na RTL oglądałam program o chłopcu, który w wieku 18 miesięcy ważył ponad 20 kg!!! Mamusia z miłości go tak karmiła a tatuś nie widział w tym nic dziwnego. W nocy jak mały tylko zakwękał to zaraz butlę z mlekiem mu dawali, zdarzało się, że wypijał do 5 butelek. Śniadanko o 8 rano (kanapki z metką) a już przed 9 coś słodkiego np. gotowy ryż na mleku. Na spacerku, mamusia idzie obok synka i karmi go kanapką, przerwa w grupie zabaw z mamusiami inne dzieci jadły jabłuszko, banana a mały Lennox kanapki i parówki. To biedne dziecko przy zabawie nawet nie lubiło siedzieć tylko leżał na boku bo tak łatwiej było mu oddychać. Rodzice byli w szoku po badaniu lekarskim, że małemu grożą choroby stawów, serca itd.