W szpitalu jej nikt nie pomoże, bo ją wypisali i radź sobie, kobieto, 100km od domu. A z tym inkubatorem zastanawiamy się, o co chodzi. Nawet ważące 700g maluszki się kanguruje, one na pewno nie trzymają temperatury. Podobno to lepiej działa, niż inkubator i dzieci szybciej się stabilizują...