Witam się i ja. Niestety depresyjnie, nic tylko siąśc i płakac...
Wybaczcie, że tak mało się udzielam ale jestem bliska depresji.
Syn ma ospę, uziemiona jestem w domu, po przeprowadzce wciąż na kartonach, dom nie gotowy na przyjęcie dziecka, a i małż wstał dzis mega chory- albo początki ospy...