dzień dobry. Musze zmienić przyzwyczajenia, bo siedzenie przed komputeram przed poludniem przedluża mi się i potem nie ma czasu na inne rzeczy

Najka, dobrze że sie wreszcie pokazałaś. Ewunia poczuje wiosnę i będzie rosnąć jak na drożdżach. Te ostatnie miesiące z ciagłymi zmianami ciśńienia nie służą chyba nikomu, takie dziecko też mus i to jakoś odczuć, ale wiosna idzie to się chyba poprawi

Alek, dobrze mieć perspektywy, a ten krótki okres leczenia jakoś minie.
Monik, jedyne co możesz zrobić w tej sytuacji to się nie dać i relaksować sie jak się tylko da. Robić coś co się lubi, wysypiać się, oddychać spokojnie. Nie udało mi się ostatnio zapytać o sposoby relaksacji najlesze dla kobiet w ciąży ale może podpowiedzą Ci dziewczyny, które chodzily do szkoły rodzenia - tam zalecają ćwiczenia oddechowe, ktore się potem przy porodzie przydają. Jak masz dobrego lekarza to zapytaj, może nie wszystkie sa wskazane w każdym przypadku, ale przecież stres tez nie jest dobry dla dzieciątka i lekarz powinien cos zaradzić.
Ja w pierwszej ciąży nie mialąm jeszcze negatywnych doświadczeń, a już się tak bałam że wariowałam. A wlaściwie nie chcialam do końca się do tej ciąży przyzwyczajać

Teraz jeśli mi sie uda chcialabym inaczej ..
Esch, Ty lepiej wypatruj oznak, jak sie czlowiek stara o dziecko to chyba zawsze jest taka możliwość. ( Jak sie nie stara to tez czasem jest)
A u mnie.... Lekarz- naawet profesor jakiś całkiem sensowny mi się wydał, ale popatrzyl na wyniki, pogadal chwilę ze mna i powiedział że trzeba zrobić sporo badań. Możliwe sa jakieś nieprawidłowości z nerkami - ale trzeba sprwdzić różne możłiwości. Badania kosztuja sporo prywatnie, moge sie zgłosić do poradni, mam nawet już zarezerwowany termin na koniec kwietnia, ale nie u niego... I mam teraz zgryza co robić - czy sie spieszyc i pójść tutaj czy poczekac - on może mnie przyjąć w poradni dopiero miesiąc później. Dwóch skierowań nie dostanę, musze wybrać gdzie pójdę

Powiedzial,że trzebaby poobserwować kilka tygodni jak to wygląda... Kurcze, nie wiem, nie powiem że mi sie nie spieszy i chcialabym coś wiedzieć, ale jak jakieś leczenie będzie potrzebne???- Ja bym się nie przejmowała i poszła w "rozwiązania losowe"jeśłi zajdę w ciążę to będe sie wtedy zastanawiać, ale moze to nieodpowiedzialne? A jak mi za te paręnaście tygodni powiedza że nie, albo że trzeba z rok poczekać??? Sama nie wiem

Albo jak mi powiedza że wszystko w porządku i mogłam już wczesniej być w ciąży??? Sama już nie wiem, finansowo na prywatne badania cienko, może pogadam z moją rodzinną ona się jakas bardziej przysstępna zrobiła