kajda
szczęśliwa żona i mama
moniolek, te schizy nas wykoncza
ale coz, juz zawsze bedziemy sie pewnie martwic... moje dziecie obudzilo mnie dzis o 4.45 i nie pozwolilo zaznac, w koncu wstalam o 6.30, zjadlam, popilam oddalam siuski do badania zeby miec na jutrzejsza wizyte i poszlam spac
wstalam o 10;-)co do usg 3d, ja jeszcze sie nie zapisalam i nie wiem czy sie zapisze, moze tak, jesli jutro znow maluch bedzie uparty i nie bedzie chcial sie rozkraczyc... chlopak na 90% wyszedl w 16tc, ale kto wie, moze to jednak dziewczynka
fajnie, ze remont postepuje
majeczko, gratuluje córci
ja ostatnio mam straszny apetyt, a waga coraz wieksza...

pozdrowienia dla reszty watku, u was tez tak sennie?
ale coz, juz zawsze bedziemy sie pewnie martwic... moje dziecie obudzilo mnie dzis o 4.45 i nie pozwolilo zaznac, w koncu wstalam o 6.30, zjadlam, popilam oddalam siuski do badania zeby miec na jutrzejsza wizyte i poszlam spac
wstalam o 10;-)co do usg 3d, ja jeszcze sie nie zapisalam i nie wiem czy sie zapisze, moze tak, jesli jutro znow maluch bedzie uparty i nie bedzie chcial sie rozkraczyc... chlopak na 90% wyszedl w 16tc, ale kto wie, moze to jednak dziewczynka
majeczko, gratuluje córci
ja ostatnio mam straszny apetyt, a waga coraz wieksza...


pozdrowienia dla reszty watku, u was tez tak sennie?

. Jako totalna amatorka zostałam poinstrułowana jak nalezy je robić. Oczywiście teoretycznie wydało mi się to dziecinnie łatwe
i po chwili było juz ok, dałam radę - sama. Przy nastepnych zastrzykach brzuszkowych juz nie miałam oporów. Taka to ze mnie "odważna kobita"




:-( mam winko i zaraz chyba cala butelke oproznie....