lolitka200
Wiem tyle,ze nic nie wiem
Suri
Juz lepiej nic nie mowic bo mi sie krew gotuje w zylach na te lachy nieprane
Magi
Witam wsrod nas. Mierzysz tempke ? Dziewczyny juz wiedza ze ja zawsze za to napastuje, bo trza wiedziec z gory co sie dzieje a nie wariowac 2 dni przed @
Przykro mi ze stracilas malenstwo, ale jednoczesnie mozesz to wziasc za pozytyw - chociaz maz "jest sprawny"
Juz lepiej nic nie mowic bo mi sie krew gotuje w zylach na te lachy nieprane
Magi
Witam wsrod nas. Mierzysz tempke ? Dziewczyny juz wiedza ze ja zawsze za to napastuje, bo trza wiedziec z gory co sie dzieje a nie wariowac 2 dni przed @
Przykro mi ze stracilas malenstwo, ale jednoczesnie mozesz to wziasc za pozytyw - chociaz maz "jest sprawny"

ale ....... co do maleństwa to może jestem dziwna ale zawsze uważałam, że dobrze, że to sie stało tak szybko a nie np. w 3 miesiącu bo to dopiero jest tragedia...ja nawet nie zdążyłam sie przyzwyczaić do mysli o fasolce
ale było, mineło... Teraz żałuję trochę, że najpierw myślałam o własnym mieszkanku, potem studia...myślałam, że tak poprostu sie uda a tu KLAPA 
szok
, urodzinki mam za 24 dni