Hej!!!
Wlasnie, mi tez przydaloby sie troche optymizmu Agi, podziel sie;-)
Jakos ciezkie czasy dla mnie ostatnio nastaly, bo wiele problemow zbieglo sie naraz, ale nie bede o tym pisac, zeby nie wprowadzac mrocznej atmosfery.
Alisa, pytalas chyba jaki antybiotyk biore? A wiec gin przepisal mi Macmiror, bo stwierdzil, ze to jedyne co moze mi dac w ciazy, choc moja kolezanka brala tez Gynalgin i Augmentin. Mam jednak nadzieje, ze ginek wie, co robi. Aha i to wlasciwie nie jest antybiotyk, tylko podobno chemioterapeutyk(tak sie docztalam). Brzmi jakos groznie...
Lola, widze, ze za 7 dni owu tzn, ze juz tuz tuz:-)
Esch, a ginek nie dal Ci czegos na rosniecie pecherzykow? Moze clo by pomoglo, a potem pregnyl na ewentualne pekniecie? Czy sprawa jest bardziej skomplikowana?
Mamo Mikolaja, gratuluje!!!