reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Alex Kochana witaj :) No to juz nie fasolka ;) 31 tydzien mi leci ;)
Gratuluje serdecznie drugiej ciazy :))) Oby dzidzia zdrowo rosla w brzuszku :) :*

My myslimy o 2 dzidzi tak za jakies 1.5 roku ale to sie jeszcze zobaczy ;)
Poki co czekamy na nasza dziewczynke :-D Cesarka mnie czeka ale mysle ze bedzie ok :)

Buziole:-)
 
reklama
Dziekuje bardzo :-)

Oj faktycznie, nie spojrzalam na daty, mozna powiedziec, ze juz prawie jestes na zakrecie :-D, bedziesz majowka a ja sierpniowka - dubeltowka, bo poprzednio tez w sierpniu rodzilam :-). Lece juz spac, bo musze sie wyspac, zeby nie miec czerwonych oczu, jutro rano jade na kontrole trzy miesiace po zabiegu i nie chce, zeby byly czerwone. Buziaczki dla brzuszkow i maluszkow :-D
 
Jaewa cesarki sie nie boj, ja mialam. tez sie balam na poczatku ale pryszcz jest to w porownaniu z 3 dniowymi probami urodzenia silami natury............brrrrrrrrr.............do tej pory wlos mi sie jezy na grzbiecie, a cesarka 30 min rahu ciachu i dzidzius byl juz z nami. Bol potem wcale nie jest silny, ja 3-go dnia odstawilam wszystkie prochy. Oczywiscie czujesz, ze masz tam szew ale nie jest to uczucie nieprzyjemne. Goi sie szybciutko, musisz tylko dbac, zeby byl czysty i suchy.
Tym razem nawet nie bede robic podejscia do porodu naturalnego trylko od razu poprosze o cesarke i juz.

Jesli zas chodzi o roznice wieku to psychologowie uwazaja, ze najlepsza jest dwa lata - u mnie bedzie 2 jak z bicza strzelil, bo oboje z sierpnia :-)
Wlasnie przypomnialo mi sie, ze mialas mi na maila wyslac foty z mojej wymarzonej NZ ale nic nie dostalam :-(
 
Kochana dziekuje za to co napisalas i pocieszenie ze nie jest tak zle ;)
Kolezanka z Malty wlasnie pare dni temu urodzila przez cesarke i sobie bardzo chwalila...juz jest w domu :)
Co do fotek wysle Ci jak wrocimy do Sydney bo teraz jestem ze swoim S na wyjezdzie ( on na delegacji) a ze ja nie chcialam sama zostac w domu pojechalam z nim poki jeszcze moge ;)
Pewnie slyszalas o Christchurch co sie tam stalo...Tragedia. Na szczescie wszyscy nasi znajomi zyja i maja sie dobrze....
My najpierw mieszkalismy na wyspie polnocnej w Auckland a potem na poludniowej wlasnie w Christchurch. Chyba mielismy farta ze narzeczony dostal lepsza prace w Au no i sprzedalismy dom w NZ.
Zdrowka Kochana jeszcze raz. Pisz czesciej, mam nadzieje ze bedziemy w kontakcie :)
Aha podaj mi na PW maila bo chyba mi sie gdzies zapodzial...
Buziole
 
Oooo - dawno mnie tu nie bylo i widze ze wateczek odzywa :-) Jak milo :tak:
Wszystkim starajacym sie zycze szybkiego zafasolkowania a ciezarowkom szybkiego i w miare mozliwosci bezbolesnego porodu :tak:
 
ooo, to sie z Esch zgralysmy :-) tez postanowiłam zobaczyc co u 30stek i tu widzę w koncu jakis ruch!!!

Alex - no cudowne wiesci, super!! bedziesz miała sierpniaczka, jak moja córcia i Esch i Motylka - świetnie!! :-D a znasz już płeć?
Jaewa -to już tuz tuż- super!!

wszystkim zagasolkowanym baaardzo serdecznie gratuluję i trzymma kciukasy za pozytywne rozwiązanie... a tym starającym się życzę pomyslnych przytulanek!!!!
 
a, no to sie pokazemy:
Milena ma juz 6 i pol miesiaca :-)
prasowka2.jpg
 
reklama
Ja też ajrzałam sprawdzić co u 30-tek!!!! Hihihihi
Witajcie dziewczyny...esch, krzynka - fajnie że uw Was wszystko ok!!!! Milenka słodziaczek!!!!
Widzę że wiele nowych dziewczyn na wątku w tym kilka zfasolkowanych...Słodko!!!!!
A to Polcia!
 

Załączniki

  • e.jpg
    e.jpg
    20 KB · Wyświetleń: 48

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry