reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witam Was wszystkie,
pokrótce może się zaprezentuję:)
umieram ze strachu i wyczekiwań na fasolkę.... Ostatnia @ 13.09. Cykle 26dniowe czyli 8go powinnam dostać @. Póki co ani widu ani słychu:) Robiłam 3 testy: 09.10 , 10.10 i dzisiaj... wszystkie pozytywne choć drugie krechy bladziochne!!!
We wtorek 11.10 byłam u mojej gin, ale stwierdziła,że za wcześnie by coś potwierdzić. Zrobiła usg, było widać pęcherzyk, ale nie ma póki co zarodka...... tak boję się że się nie pojawi.....

Staramy się od czerwca, pierwszy raz testy pokazały drugą krechę:) oj jestem pełna nadziei.... mam nadzieję,że słusznie?

pozdrawiam wszystkie starające się....

Ja oczywiście też po 30stce i pierwsza dzidzia.....:) może z wami będzie raźniej!:)
 
reklama
nanulika, witam Cię serdecznie z gronie staraczek po 30-stce, chociaż są wśród nas już zafasolkowane:)
Moim zdaniem jak zrobiłaś 3 testy i każdy był pozytywny, no to nie może być inaczej, tylko dzidzia w drodze:-) Trzymam kciuki, żeby kolejne badanie u gina już to potwierdziło w 100% i razem będziemy przeżywać Twoją ciąże. Trzeba nam tu takich pozytywnych przykładów!!!!!
 
Katiuszka, dziękuję....
niby tak myślę jak i napisałaś...
ale wiesz, jak mnie nachodzą wątpliwośc to wtedy wszystko na raz: że krechy blade,że tylko pęcherzyk a nic w środku jeszcze, że to że tamto...
ehhh my głupie baby jesteśmy....
a następna wizyta 8listopada.... - tak gin wymyśliła - a ja do tego czasu chyba oszaleję!!!
 
Katiuszka, dziękuję....
niby tak myślę jak i napisałaś...
ale wiesz, jak mnie nachodzą wątpliwośc to wtedy wszystko na raz: że krechy blade,że tylko pęcherzyk a nic w środku jeszcze, że to że tamto...
ehhh my głupie baby jesteśmy....
a następna wizyta 8listopada.... - tak gin wymyśliła - a ja do tego czasu chyba oszaleję!!!

oj!!! to trochę musisz jeszcze poczekać na kolejną wizytę. Ja bym jeszcze dla pewności za parę dni zrobiła kolejny test, tak dla samej siebie. Czytałam kiedyś inne forum, tam dziewczyna nawet wkleiła zdjęcie testu ciążowego, bo pisała, że już jej się w oczach mieni i nie wie czy faktycznie widzi drugą kreskę czy sobie ją wmawia. Faktycznie była, ale ledwo widoczna. Za parę dni poszła do gin i potwierdził ciąże. No a ona robiła tylko jeden test, moim zdanie trzy testy nie mogą się mylić.
Ja z moim M. też staramy się od czerwca, teraz jestem w trakcie dni płodnych no i zobaczymy co będzie. A powiedz, brałaś jakieś specjalne witaminy, leki??? bo większość dziewczyn tutaj coś zażywało wczesniej, a ja tylko kwas foliowy, a mój M. jakiś magnez i tyle, dopiero od tamtego tygodnia faszeruję go Salfazinem z polecenia mumy, mam nadzieję, że dobrze mu on zrobi;-)
 
Katiuszka - łykam folik i femibion.... Nic więcej.... Mój S. nic nie łyka, póki co....
A co do moich testów to wiem,że niby 3 ni3 mogą się mylić.... ale jak robiłam dziś kolejny to już myślałam że dwie grube krechy będą a tu znów taka licha ta druga.... Jest na 100% ale nie taka jak pierwsza....
Katiuszka trzymam za was kciuki! mogłoby nam sie wszystkim tak na hura udać i wtedy strona opłynęłaby szczęściem i już:) ot tak mi się zamarzyło:PPP
 
Witaj nanulika :-)
Zdaje mi sie, ze niedługo będzie już więcej brzuchatych na tym wątku niż staraczek :-D:-D oby! oby!
A blada krecha na teście = ciąża. Ja też miałam bladzioche straszną, na dwóch testach :)
Brzózka jak u Ciebie monitorowanie?
kasia.natka faktycznie, ceny badań to jakaś masakra:szok: już nie licze ile w tym miesiącu wydałam na nie:wściekła/y:
Ale dziś odebrałam częśc wyników i wychodzi, że na razie jestem zdrowa jak rydz!;-) Moj M.również:-D Jutro lub w poniedziałek bede miała następną porcję wyników, mam nadzieje, że równie pozytywną:tak:
A z drugiej strony tak troszeczke może chciałabym,żeby coś wykazały, wtedy znałabym może przyczyne mojej straty, i mogłabym sie jakos leczyć , coś działać!!! A tak... nic nie wiem i trzeba zdać się na los...a ja nie cierpie bezczynnie czekać :wściekła/y:
 
Witaj kok.o :):-D
Oby tych brzuchatych było JAK NAJWIĘCEJ,
wogóle uwielbiam patrzeć na kobiety w ciąży - są piękne!!!
a tak właśnie jak dodałam ten suwaczek odliczający do wizyty u gin, to mam wrażeni że ona się nade mną znęca! strasznie długo każe czekać:/
 
dziewczyny, ja tak z innej beczki. Pomóżcie sierocie..czyli mnie:-D jak się robi te suwaczki??? już sobie zrobiłam, ale nie wiem jak go wkleić. Niby wkleiłam, podgląd był ok, a nic nie widać. Jak Wy to robicie????:confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry