kok.o, trzymaj się kochana, tak to jest z nami kobietkami, reagujemy emocjonalnie, a jak do tego dojdzie bałagan w hormonach no to mieszanka wybuchowa. Ogólnie to święto nastraja tak melancholijnie, a do tego niedawne przeżycia, no to nie ma się co dziwić, że się biedna popłakałaś. Ja tutaj nie odczuwam tego święta tak jak w Polsce, ale pamiętam dawniej to też cały ten dzień był taki dziwny...
Z innej strony to fajnie macie, długi weekend, a my tu w poniedziałek do pracy:-(Noooo tylko, żeby przetrzymać weekend!!!!!!!
Dzięki kok.o za kciuki!!!
Może jutro będę miała cos nowego do zakomunikowania:-)
Aha, coś Wam powiem, ale nie śmiejcie się ze mnie pleaseeeeee...ja to nawet dzisiaj nie idę się kąpać, tylko szybciutki chłodny prysznic, bo gdzieś wyczytałam, że jak sie zbiera na @, a nie nadchodzi, to pomaga ciepła kąpiel, że po niej niby szybko @ ma przyjść. To ja dziękuję, obejdę się szybkim zimnym prysznicem


Wiem, wiem....wariactwo, jak ma @ przyjść to i tak przyjdzie, nawet jakbym się tydzień nie kąpała....ale ......nie zaszkodzi nie włazić do goracej wody

Matko, idę spać, bo jeszcze coś lepszego wymyśle

Miłej nocki i weekendu!!!! pewnie do srody będzie mała aktywność staraczek, wiadomo każdy z rodzinami, w rozjazdach....Poczekamy!!!!