witamy "nową" koleżankę
kok.o
Jak Cię czytam...to tak jakbym Cię już znała.....hmmmm...pewnie jesteś pokrewna duszyczka:-)
bzzzz....nie martw się Kochana za zapas, żeby dzidziowi nie przysporzyć niepotrzebnych stresów!!! Będzie dobrze...musi być!!!!
A u mnie stwierdzono za niski progesteron, miałam iść po okresie do gina, pewnie przepisałby mi luteinę albo duph..coś tam

no ale na razie nie doczekałam się @!!!!
Dziewczyny, ja naprawdę znam mój organizm i wiem, że się @ rozkręca, dlatego czekam, a ciążę wykluczam tak na 99,9%. To przesunięcie pewnie jest spowodowane długotrwałą chorobą, będzie już z 6 tygodni, jak na zmianę kicham, smarkam, kaszlę itp, a do tego miałam naprawdę stresujący miesiąc, po pierwsze, nie wiem czy pamiętacie, ale nie za ciekawie było między mną a moim M, jak mi po raz kolejny zawalił dni płodne, a po drugie miałam kontrol skarbówki i dowalili mi karę, no ale już to przebolałam, ale co stresu i nerwów się najadłam to moje

Ale obiecuję, daję @ jeszcze czas do końca weekendu. Od poniedziałku działamy!!!!!
Lecę do kuchni, bo mi knedle ze śliwkami wykipią!!!!!