reklama
zuzanka81
...szczęśliwa mama.
Muma ciągle sprzątasz albo gotujesz 
oj obyś miała rację ,bo ja już miewam brak siły ......

oj obyś miała rację ,bo ja już miewam brak siły ......
zuzanko - wspaniale że schudłaś !!! ty to się wylaszczasz babeczko ;-)
muma - no fakt ty ciągle coś gootujesz ... mniam, mniam .... moze i do mnie zajrzysz ?!
A ja melduję ze cykl spisuję zdecydowanie na straty !! Dzisiaj miałam spotkanie z rzeczoznawcą i oględziny samochodu - stras wrócił !!! M. dzisiaj dopiero widział wraka i ciągle powtarzał że to szczęście że żyję !! Tak więc moje kochane teraz zamierzam się cieszyć z tego że zyję ... co ma byc to będzie, rozglądnę się za zwierzakiem
A i tak jeszcze sprawy rodzinne nie są zakończone do końca więc trzeba się pozbierać i załatwić sprawy do końca ... Jakoś to będzie . Prawda jest taka - takie dni jak wczoraj na bb - należą do tych PIĘKNYCH i tak trzymać !!!
Miłego dnia babeczki
co prawda leje jak pieron - ale przynajmniej nie muszę ogródka podlewać
))
muma - no fakt ty ciągle coś gootujesz ... mniam, mniam .... moze i do mnie zajrzysz ?!
A ja melduję ze cykl spisuję zdecydowanie na straty !! Dzisiaj miałam spotkanie z rzeczoznawcą i oględziny samochodu - stras wrócił !!! M. dzisiaj dopiero widział wraka i ciągle powtarzał że to szczęście że żyję !! Tak więc moje kochane teraz zamierzam się cieszyć z tego że zyję ... co ma byc to będzie, rozglądnę się za zwierzakiem
Miłego dnia babeczki

Aleksis1
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 19 Styczeń 2012
- Postów
- 864
Dzien Dobry. Ja juz po wizycie u gina. Dzis mam 11 dc. USG wykazalo ze albo mam cyste o 2 cm na lewym jajniku albo to jest normalny pecherzyk. Pobrano mi krew. Lekarz zalecil zrobic test owulacyjny i miec bara bara przez nastepne 2 dni. Powiedzial, ze ten klomifen jeszcze dziala na caly system wiec bardzo prawdopodobne, ze pecherzyk tak ladnie urosl. Dzis potestuje i dam znac. Troche boli mnie tez ten lewy jajnki.
Katiuszka a Kreta Wam nie uciecze:-) Najwazniejsze, aby sie Twoja fasolka ladnie rozwijala.
Katiuszka a Kreta Wam nie uciecze:-) Najwazniejsze, aby sie Twoja fasolka ladnie rozwijala.
katiuszka79
Fanka BB :)
Jestem i ja:-)
Miałam bratową na śniadaniu, bo przyjechała do mnie prosto z lotniska
Przywiozła mi super przewodnik po Krecie, już chciała ze mną bilety bookować, bo ona bardziej w tym oblatana. A ja jej mówię, że sprawa nieaktualna
:-) na początku nie załapała, ale później tak mnie wyściskała, że szok!!! Fajna babka z niej
A ja teraz siadłam do kompa, ale coś mi oczka leca, w końcu nie śpię od 4 rano, chyba się zdrzemnę momencik;-)
Muma dzięki Kochana za wskazówki
matko...dużo tej wody trzeba pić
ja drugą szklankę męczę od dwóch godzin...mam nadzieję, że z czasem wejdzie mi to w nawyk. A co do tego mleka, to też mi się coś dziwne to wydawało, dlatego zapytałam, czy coś wiecie na ten temat. Ja zawsze jadłam jogurty, serki homo, twaróg...czyli tak samo mam jeść, tylko ta wodaaaaaaaa ehhhhh W domu to jeszcze można tego pilnować, ale jak mam to zrobic jak idę do pracy na cały dzień? będę jeździć z całą torbą jedzenia 
bzzzz a wiesz jak to jest, jak się o tym nie myśli, skupisz się na czymś innym - a tu bęc!!! i fasolka jest!!!!! patrz na mnie
pierwszy raz od roku odpuściłam sobie i fajnie się skończyły staranka. Właśnie uświadomiłam sobie, że w czerwcu minął rok od podjęcia decyzji o dziecku, a od pierwszych staranek 11 miesięcy!!!! kiedy to zleciało.....
zuzanka ja tez czytałam, że dziewczyny szybko zachodzą po tym badaniu, a to dlatego, że samo wpuszczenie tego kontrastu lekko przetyka minimalnie nawet zatkane kanaliki i to wystrczy na ułatwienie zafasolkowania. Trzymam kciuki, żeby u Ciebie było to samo!!!!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& ahaaa a propos ziółek...też jestem zdania, że na pewno nie zaszkodzą, te moje były na pobudzenie jajników do pracy. Warto spróbować, a co Ci szkodzi
bionda Skarbie, przecież wiesz, że każda z nas tu obecnych i już nieobecnych, miała jakieś chwile zwątpienia, dołów, złego nastroju itp. Ja wiem, że nie każda lubi o tym mówić, ale czasem wystarczy napisac słowko, że coś nie tak, a jak się później czyta odzew dziewczyn, to na prawdę podnosi na duchu...sama to nie raz przeszłam, to wiem
Tak więc, gdyby kiedykolwiek coś się wydarzyło, czego oczywiście z całego serca Ci nie życze!!!! to pisz do nas śmiało, zobaczysz, że trochę Ci ulży!!!! A co do hormonów...radziłabym Ci zrobić sobie podstawowe badania i będziesz wiedziała co i jak. Z perspektywy czasu, teraz trochę żałuję, że od razu nawet po miesiącu staranek, nie poleciałam na sprawdzenie hormonów, ile by to przyśpieszyło, ile mniej nerwów, płaczu, czekania...ale wiadomo, nikt kto podchodzi do poczęcia dzidzia nie zaczyna od przebadania się. Sami lekarze mówą, że po roku starań można powoli zacząć szukać co jest nie tak. Ale ja sama widze po sobie, mnie blokował tylko jeden hormon - progesteron. Nic więcej nie było, a dopiero przez nerwy i stres zablokowała mi się owulacja, pochrzaniły cykle. Można było tego uniknąć...ale teraz nie ma co gdybać...tak więc jak możliwość, nawet we Włoszech, tozrób sobie te hormonki. Przynajmniej będziesz coś wiedzieć, gdyby coś wyszło nie tak, wiesz co leczyć itp. a jak ok, to po prostu potrzeba czasu, spokoju. To taka moja rada;-)
Miałam bratową na śniadaniu, bo przyjechała do mnie prosto z lotniska



Muma dzięki Kochana za wskazówki



bzzzz a wiesz jak to jest, jak się o tym nie myśli, skupisz się na czymś innym - a tu bęc!!! i fasolka jest!!!!! patrz na mnie


zuzanka ja tez czytałam, że dziewczyny szybko zachodzą po tym badaniu, a to dlatego, że samo wpuszczenie tego kontrastu lekko przetyka minimalnie nawet zatkane kanaliki i to wystrczy na ułatwienie zafasolkowania. Trzymam kciuki, żeby u Ciebie było to samo!!!!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& ahaaa a propos ziółek...też jestem zdania, że na pewno nie zaszkodzą, te moje były na pobudzenie jajników do pracy. Warto spróbować, a co Ci szkodzi

bionda Skarbie, przecież wiesz, że każda z nas tu obecnych i już nieobecnych, miała jakieś chwile zwątpienia, dołów, złego nastroju itp. Ja wiem, że nie każda lubi o tym mówić, ale czasem wystarczy napisac słowko, że coś nie tak, a jak się później czyta odzew dziewczyn, to na prawdę podnosi na duchu...sama to nie raz przeszłam, to wiem

zuzanka81
...szczęśliwa mama.
Aleksis piękne widoki :-)eeeehhhh
Oto pare fotek z Matalii Zobacz załącznik 471790Zobacz załącznik 471791Zobacz załącznik 471792Zobacz załącznik 471793
Juz chce tam powrocic.
wow ale cudnie
katiuszka79
Fanka BB :)
hej Babeczki:-)
melduję się po krótkiej drzemce
obym w nocy zasnęła, jutro już do pracy
fajna taka laba, ale już zaczynało mi sie nudzić, a to pewnie też dlatego, że paskudna pogoda, dziś nawet nie wystawiłam nos za zewnątrz. Mało tego!!! w ciągu dnia włączyłąm ogrzewanie w domu, takie mi było zimno
nieźle!!! początek czerwca a ja centralna załączyłam
No ale w końcu to Anglia!!! no i jeszcze bardziej szkoda mi przez to Krety;-)
aleksis piękne zdjęcia!!! właśnie takie coś mi się marzyło!!!! super, że urlop Ci się udał, że wypoczęłaś, nabrałaś nowych sił i teraz do dzieła Kochana!!!! chyba, że już masz małego Greka
:-)
Ps. napisałam do mojego ginka, że chyba się udało i co mam dalej robić. Odpisał mi dosłownie za pół godzinki, trochę mi podciął skrzydła tym meilem...ale postanowiłam połowę go zbyć, jakby go nie było. Bo najpierw napisał mi, że "gratuluję, dobra robota!!" a zaraz pod tym, że spokojnie z emocjami, to jeszcze wciąż bardzo długa droga do końca (dziecka)
Póżniej napisał, żeby przed wizytą u niego zrobić jeszcze raz progesteron i dwukrotnie betę w odstępie 48 godzin. I zażywać folik.....trochę posmutniałam po tym meilu, bo najpierw kazał mi pozytywnie myśleć, a nie śledzić pęcherzyki itp. a teraz jak sie cieszę, to mi pisze, że to jeszcze nic nie wiadomo....ehhh no ja wiem, że jeszcze wszystko może się zdarzyć, ale kurczę...mógłby to inaczej chyba napisać...Chyba, że ja mam jakies dziwne myślenie...no ale tak jak pisałam, pominę tę pierwszą część, skupię się na badaniach. Aaa i wizyta u niego za około 10 dni. wczesniej go nie ma w Londynie. Myślicie, że to dobry czas, yyyyy...chodzi mi o to czy nie lepiej pójść wczesniej???
Muma prawie 2 litry już wciągnęłam
ufff ciężko było, ale prawie się udało!!!!!
Uciekam Dziewczynki, idę do łóżeczka.
Do jutra!!!!
ps. ani@k już niedługo wraca!!!!! hurrraaaa.....
melduję się po krótkiej drzemce




aleksis piękne zdjęcia!!! właśnie takie coś mi się marzyło!!!! super, że urlop Ci się udał, że wypoczęłaś, nabrałaś nowych sił i teraz do dzieła Kochana!!!! chyba, że już masz małego Greka

Ps. napisałam do mojego ginka, że chyba się udało i co mam dalej robić. Odpisał mi dosłownie za pół godzinki, trochę mi podciął skrzydła tym meilem...ale postanowiłam połowę go zbyć, jakby go nie było. Bo najpierw napisał mi, że "gratuluję, dobra robota!!" a zaraz pod tym, że spokojnie z emocjami, to jeszcze wciąż bardzo długa droga do końca (dziecka)

Muma prawie 2 litry już wciągnęłam

Uciekam Dziewczynki, idę do łóżeczka.
Do jutra!!!!
ps. ani@k już niedługo wraca!!!!! hurrraaaa.....
reklama
Muma
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 3 Maj 2011
- Postów
- 2 952
Katiuszka- zrob tak jak mowi doktorek tj progesteron i bete i dbajcie o siebie, bedzie dobrze!!!:-) Moj gin po pierwszej wizycie powiedzial, ze trzeba sie modlic takze podobnie:-) jakbys miala niski progesteron to ci expresem puszcze duphaston :-) ale bedzie Ok i progesteron i wszystko z Dzidzią:-)
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 28
- Wyświetleń
- 5 tys
- Odpowiedzi
- 4
- Wyświetleń
- 5 tys
- Odpowiedzi
- 1
- Wyświetleń
- 404
Podziel się: