Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
co prawda leje jak pieron - ale przynajmniej nie muszę ogródka podlewać
Przywiozła mi super przewodnik po Krecie, już chciała ze mną bilety bookować, bo ona bardziej w tym oblatana. A ja jej mówię, że sprawa nieaktualna
:-) na początku nie załapała, ale później tak mnie wyściskała, że szok!!! Fajna babka z niej
A ja teraz siadłam do kompa, ale coś mi oczka leca, w końcu nie śpię od 4 rano, chyba się zdrzemnę momencik;-)
matko...dużo tej wody trzeba pić
ja drugą szklankę męczę od dwóch godzin...mam nadzieję, że z czasem wejdzie mi to w nawyk. A co do tego mleka, to też mi się coś dziwne to wydawało, dlatego zapytałam, czy coś wiecie na ten temat. Ja zawsze jadłam jogurty, serki homo, twaróg...czyli tak samo mam jeść, tylko ta wodaaaaaaaa ehhhhh W domu to jeszcze można tego pilnować, ale jak mam to zrobic jak idę do pracy na cały dzień? będę jeździć z całą torbą jedzenia 
pierwszy raz od roku odpuściłam sobie i fajnie się skończyły staranka. Właśnie uświadomiłam sobie, że w czerwcu minął rok od podjęcia decyzji o dziecku, a od pierwszych staranek 11 miesięcy!!!! kiedy to zleciało.....

Tak więc, gdyby kiedykolwiek coś się wydarzyło, czego oczywiście z całego serca Ci nie życze!!!! to pisz do nas śmiało, zobaczysz, że trochę Ci ulży!!!! A co do hormonów...radziłabym Ci zrobić sobie podstawowe badania i będziesz wiedziała co i jak. Z perspektywy czasu, teraz trochę żałuję, że od razu nawet po miesiącu staranek, nie poleciałam na sprawdzenie hormonów, ile by to przyśpieszyło, ile mniej nerwów, płaczu, czekania...ale wiadomo, nikt kto podchodzi do poczęcia dzidzia nie zaczyna od przebadania się. Sami lekarze mówą, że po roku starań można powoli zacząć szukać co jest nie tak. Ale ja sama widze po sobie, mnie blokował tylko jeden hormon - progesteron. Nic więcej nie było, a dopiero przez nerwy i stres zablokowała mi się owulacja, pochrzaniły cykle. Można było tego uniknąć...ale teraz nie ma co gdybać...tak więc jak możliwość, nawet we Włoszech, tozrób sobie te hormonki. Przynajmniej będziesz coś wiedzieć, gdyby coś wyszło nie tak, wiesz co leczyć itp. a jak ok, to po prostu potrzeba czasu, spokoju. To taka moja rada;-)Oto pare fotek z Matalii Zobacz załącznik 471790Zobacz załącznik 471791Zobacz załącznik 471792Zobacz załącznik 471793
Juz chce tam powrocic.
obym w nocy zasnęła, jutro już do pracy
fajna taka laba, ale już zaczynało mi sie nudzić, a to pewnie też dlatego, że paskudna pogoda, dziś nawet nie wystawiłam nos za zewnątrz. Mało tego!!! w ciągu dnia włączyłąm ogrzewanie w domu, takie mi było zimno
nieźle!!! początek czerwca a ja centralna załączyłam
No ale w końcu to Anglia!!! no i jeszcze bardziej szkoda mi przez to Krety;-)
:-)
Póżniej napisał, żeby przed wizytą u niego zrobić jeszcze raz progesteron i dwukrotnie betę w odstępie 48 godzin. I zażywać folik.....trochę posmutniałam po tym meilu, bo najpierw kazał mi pozytywnie myśleć, a nie śledzić pęcherzyki itp. a teraz jak sie cieszę, to mi pisze, że to jeszcze nic nie wiadomo....ehhh no ja wiem, że jeszcze wszystko może się zdarzyć, ale kurczę...mógłby to inaczej chyba napisać...Chyba, że ja mam jakies dziwne myślenie...no ale tak jak pisałam, pominę tę pierwszą część, skupię się na badaniach. Aaa i wizyta u niego za około 10 dni. wczesniej go nie ma w Londynie. Myślicie, że to dobry czas, yyyyy...chodzi mi o to czy nie lepiej pójść wczesniej???
ufff ciężko było, ale prawie się udało!!!!!