Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziewczynki, jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za życzenia :-).
Można powiedzieć, że zaczynam dochodzić do siebie po poligonie w firmie. Część mi zapłacili, część 21 więc znów będzie przeprawa. Mojemu Y będzie wypłacał należności z faktur syndyk. Nie dało się już tego przeskoczyć ale lepsze to niż nic. Jakoś musimy to przetrawić i iść do przodu. Tak mnie scięły nerwy przez te dni, że mam 2 dni wycięte z życiorysu. Dziś się napiję i wyluzuję. Robimy kameralną imprezkę - my i nasze dzieci :-).
Kasia.natka, śliczniutka jest Wasza Dominisia, widziałam na fb. Bardzo podobna do Ciebie. Napisz nam w wolnej chwili jak się czujesz jako Mamusia. I jak dumny Tatuś, bo Dominisia pewnie cała w skowronkach, że już jest z Wami. A jak działa pozytywka? Malutka ją pamięta z brzuszka?
Kok.o, trzymam kciuki za badania choć sama wiesz i my też, że inna opcja niż piękny zdrowy Groszek nie wchodzi w grę. Te kciuki to tylko taka proforma.
Katiuszka, a jak się czujesz powiedziałaś już wszystkim o bliźniakach ? ja już jak myślę o Twojej ciąży to myślę o bliźniętach :-). Hania i ?
Kasica, ale się uśmiałam. Widać, że jesteś lepsza kabareciara od kok.o, już Cię widziałam jak mieszasz te zioła razem z torebkami i potem gotujesz cały gar
.
Ani@k, ale Ty kibolka jesteś. Mam nadzieję, że nie było się w środku tej wczorajszej zadymy przed albo po meczu. Ja muszę się przyznać, że oglądałam mecz ze łzami w oczach. Tak to chyba jest jak się jest na obczyźnie. A ja do tego szybko się wzruszam
.
Alex, a jak Ty się czujesz jako podwójna Mamusia? Zabawy w kałużach zazdroszczę, uwielbiałam te igraszki ale chyba bardziej w błocie.
Bzzz, zaczynasz teraz ziółka? Myślałam, że już pijesz. Ja zamówiłam w styczniu ale mam jeszcze w Polsce.
Muma, Ty to jesteś dla mnie Himenka numero uno!!! I chcę żebyś odebrała mój poród, ale wiesz szykuj się na cesarkę.
Zuzanka, my mamy ten sam cykl ale widzę, że u Ciebie jakoś normalniej to wygląda :-). Moje tempki zdebilowaciałe jakieś. i wczoraj niby dzień szczytu wg dni a tu śluz gęsty i biały
. eh lepiej się dziś napiję a ty czasem nie sprzątaj tylko się wkońcu wyleniuj.
Gatto, a Ty w jakim rejonie Włoch jesteś? Miałaś już doświadczenie z ginem italiańcem?
Haszitka, a czym ty leczysz tarczycę? Brałaś też sterydy? a i właśnie jakie masz cykle bo chyba nie wyłapałam z postów. Ja mam regularne więc nie wiem czy moja tarczyca ma teraz jakis wpływ na cykle.
Aleksis, ten progesteron sama sobie aplikujesz czy gin Ci zalecił?
Lumina, oj dzielna dziewczyna jesteś i widzę, że Cię do nas jednak ciągnie :-).




ale cóz nic sie nie poradzi....Co do tych ziółek,to oczywiście macie rację!!!ja to wszystko bym ZAPARZYŁA!!!!!!!!!!!!!i co wieczór szklaneczke bym brała i podgrzewała sobie!!!!
jejuuuu ale ja gapa jestem!!!!!!!!!!ale co tam,wazne że Wy mi pomogłyście!!w sobote w mieście bede,tam jest sporo aptek,to mam nadzieje,że dostanę te ziółka wszystkie.Od wczoraj piersi mnie bolą
wpadłam tylko na chwilę przeprosić jeśli kogo kolwiek tu obraziłam lub poczuł się urażony czy dotknięty w jakiś sposób , nazbierało się złej energii , złych wydarzeń , myśli i niestety wyszło jak wyszło ,
w każdym razie nie oczekuję żadnego rozgrzeszenia czy ponownego wstępu tu a chce tylko aby to co złe poszło w niepamięć,
pozdrawiam wszystkie staraczki i przyszłe mamy
Ani@k juz sobie ciebie wyobrazilam z blenderem w rece i cala mieszanka w calej kuchni lacznie z firankami i zyrandolem!!!!
ani@k ja tez byłam niedawno zasmarkana, przeziębiona...i kto mi mówił, że po osłabieniu szybko "załapię" fasolke????;-) No i sie sprawdziło!!!! więc u Ciebie musi być tak samo!!!!!!!! M. w obroty, syropek popijaj...aaa ja piłam jakoś po @, myślałam, że wystarczy mi go do owulacji...a tu 4 dni i po syropkuPiłam według instrukcji, to chyba on ma tyle starczać
sam wiesiołek u mnie średnio zadziałał, ale razem z syropkiem to już nieźle;-)
Dziewczyny, tak się zastanawiam czy na wizytę sobotnią zabrać ze sobą eMa? tzn. i tak mnie zawiezie, ale czy na pierwszej wizycie wchodzi się do gabinetu razem? czy to za wczesnie? nie chciałabym, żeby mnie lekarz wyśmiał jak wparujemy razem![]()

Ani@k, ale Ty kibolka jesteś. Mam nadzieję, że nie było się w środku tej wczorajszej zadymy przed albo po meczu. Ja muszę się przyznać, że oglądałam mecz ze łzami w oczach. Tak to chyba jest jak się jest na obczyźnie. A ja do tego szybko się wzruszam
.
czesc
Ja juz po wizycie, ale okazało sie, ze Groszek ciut na za mały na badanie prenatalne i musze za tydzien przyjsc
Znaczy sie jest dobrych wymiarów jak na ten wiek ciąży, ale lekarz wolał za tydzien go pomierzyc itd., jak juz bedzie wiekszy.
Ale zobaczyłam go na monitorze, hehe fikał wszystkimi konczynami:-), posłuchałam chwile serducha, uroniłam pare łezi umówiłam sie na nastepna srode.
;-) witam się ponowniepoobiednia drzemka była, a co? spać mi się chciało, to se pospałam :-)
żebym tylko w nocy zasnęła
bionda a dziękuje, dobrze się czuję, a nawet rewelacyjnie. Aż się boję, czy aby nie za dobrzebo tak: nie mam mdłości, nie wymiotuję, nie jestem jakoś specjalnie senna, zero zmęczenia, apetyt mam, jem często małe porcje, z piciem wody kiepsko, ale uzupełniam sokami, herbatkami itp. Jedyny objaw ciążowy to bolesne piersi, ale nawet koloru mi nie zmieniły
Teraz rozumiem kok.o jak się martwiła czy z Groszkiem wszystko w porządku, bo nie zarzucał jej pawikami. Powoli i ja się nad tym zastanawiam
nie zebym tęskniła za ślęczeniem na kibelkiem, ale zemdlić to by mnie mogło z raz czy dwa;-)A z bliźniakami to nic pewnego. No ta beta trochę wysoka, do tego brałam Clo...no i w rodzinie sporo przypadków ciąż bliźniaczych...no ale to jeszcze nie mówi jednoznacznie, że akurat u mnie jest dwóch...dwie...dwoje...lokatorów:-) Jak już kiedyś pisałam, ja bym się cieszyła!!!! Byłaby Hania i Julek:-)...jak dwie dziewczynki to Hania i Pola, a dwóch chłopców to nie wiem....
Zobaczymy w sobotę co mi tam lekarz wykryje.
tak bywa.. nie kazda kobieta 'wisi' nad kibelkiem:-) poza tym, odczekaj kochana jeszcze troszkę to sama zobaczysz czy mdłości mieć nie bedziesz.. ja na początku też czułam piersi.. baaaardzo czułam piersi... nawet bardzo bardzo;-) 
a ja dzisiaj mam kiepski dzień - od rana niestetycieszę się że się kończy
Ani@k - blender powiadasz ...do ziół .... no masz wyobraźnię powiem ci ;-)
a z moją wyobraźnią jest coś na rzeczy... oj jakie ja sobie czasami rzeczy wyobrażam
i rąk które leczą;-) a siedzenie całe 8 godzin przy biurku jest mega męczące.. po tak dłuuugim wolnym...
cześć Dziewczynki,
u nas leje od rana, więc domowego przedszkola ciąg dalszy
Bionda - pierwszą ciążę celebrowałam, uważałam na siebie, starannie wybierałam całą wyprawkę, przeczytałam morze książek, odpoczywałam na maksa. teraz nie mam na to czasu, często zapominam, że jestem w ciąży i dopiero jak mnie ktoś ochrzani (czyt. eMek, mama, etc.) jak biorę się do wnoszenia wózka z Cudem w środku to dociera do mnie odmienny stan. W sumie mi to odpowiada, bo stresuję się tylko krótko przed wizytą i na jej początku. W każdym razie ciągle rozczula mnie jak Cud co rano całuje brzuch i mówi "dzień dobry dziewczynko, wyspałaś się?"
Cud coraz bardziej mnie obezwładnia :*:*:*
Bzzz - jeszcze nie meblujemy, narazie remont trwa, a ja ciągle wybieram meble i 3 razy dziennie uaktualniam liste zakupów w ikeizamówiłam już meble kuchenne i szafy na wymiar. Co do czytania - ostatnio Sparksa "Prawdziwy cud", bo przy takich książkach nie trzeba myśleć za wiele. Przeczytałam też polecane przez Zuzkę "Małe trzęsienia.." Czeka na mnie jeszcze trylogia Millenium, ale to już jak będę miała fotel bujany w nowym lokum
Wariatka książkowa i bujany fotel!!! no że ja nie wpadłam na pomysł z foetelem.. se boki zarywam czytając w pozycji leżącej..
Katiuszka - proszę mi tu zaraz włączyć pozytywne myslenie i nie stresować Malucha, nie daje mamie niemiłym doświadczeń w postaci pawików i innych, bo dobre dziecko!
Ani@k - działaj Kobito Działaj, nawet z glutem...pod nosem![]()
łatwo powiedzieć.. kiedy mi się oko zamyka nim pomyślę o tym ze chcę spać... :-(
pewnie wpadnę jeszcze
wpadaj wpadaj!!!!
miłego dnia Dziewuszki
Witajcie:-)ja własnie kawke popijam:-)na dworze jest okropnie!!zimno,ponuro i pada deszczale cóz nic sie nie poradzi....Co do tych ziółek,to oczywiście macie rację!!!ja to wszystko bym ZAPARZYŁA!!!!!!!!!!!!!i co wieczór szklaneczke bym brała i podgrzewała sobie!!!!
jejuuuu ale ja gapa jestem!!!!!!!!!!ale co tam,wazne że Wy mi pomogłyście!!w sobote w mieście bede,tam jest sporo aptek,to mam nadzieje,że dostanę te ziółka wszystkie.Od wczoraj piersi mnie bolą
jejuuuu i to samo...czuję,ze zbliża się @ wielkimi krokami,dziś 23 dc....za kazdym rawzem man nadziej,e,i za kazdym razem jest rozczarowanie......
![]()

i w ogóle wieczorem nie za dobrze sie czuje
A rano, jak młody bóg!
no! dobrze, dobrze... 
tzn.mój termomert jest popierd.....(przepraszam za wyrażenie,ale wkurza on mni,no!!)np.wczoraj miałam 36,6 stopnia,dzis miałam 36,8 stopnia.Dzis mam 32 dc. nie,wypiernicze go przez okno!!!w sobote musze sobie nowy kupic,no!!!!