Aleksis1
Fanka BB :)
Witaj aaronka.
Dziewczyny, ale mnie przeziębienie dopadło.Gardło boli, zatoki zawalone, i uszy mnie tak bolą. To może dlatego taki wisielczy nastrój u mnie był ostatnio. Nie biorę żadnych leków, bo wiadomo, podczas starań lepiej nic nie brać, jedynie paracetamol;-)
A ponieważ mam dziś 19dc więc jakoś to przeboleję. Staram się pić dużo i chyba zostanę dziś w łóżku.Dobrze, że mam parę dni wolnego.
Lekarzunio nie zadzwonił ale poprosiłam recepcjonistkę, aby przekręcił do mnie. Będzie ok 3ej.
Dziś w nocy to coś mi się dziwnego działo w brzuchu i w końcowym odcinku układu pokarmowego
Jakby mi ktoś coś tam wkładał
Może po prostu wzdęcia albo jakaś grypa żołądkowo-jelitowa nadciąga?
Już sobie wyobrażam nie wiadomo co.
Muma-co nas nie zabije to nas wzmocni. Jesteś dzielna i super woman. Tak trzymać.
A wkrótce będziesz tulić dzidziusia i to będzie najważniejsze. I niech się inni martwią
Ani@k-jak wynik z prolaktyny? bo z nią to są jaja: wystraczy mały stres, albo jeśli badany po hmm uniesieniu miłosnym to lubi sobie podskoczyć w górę.Ja ostatnio się śpieszyłam do lekarza na 8.15, a że niewyspana to potem wynik był trochę za wysoki.
Pisz tu nam please
Katiuszka- ja też czasem muszę huknąć na mojego, bo by się za bardzo rozhuśtał. A że ma kumpli dosyć zabawowych, to trzymam rękę na pulsie. Niektórzy z nich mnie nie za bardzo lubią, bo mówię otwarcie, co o nich myślę. Ale zwisa mi to szczerze mówiąc.
Facet musi wiedzieć, ze najważniejsza jest swoja rodzina, a potem inni. Czasem chyba nie pamiętają, bo lubią się bawić jak wyrośnięte dzieci
A że facet z natury jest leniwy, to kobieta musi go trochę poganiać. Mówię z autopsji;-)
Bionda- no to czekamy na II kreski, skoro działania reprodukcyjne były uskuteczniane
Kok.o-i jak Twój brzuszek? Widać już cos?
Dziewczyny, ale mnie przeziębienie dopadło.Gardło boli, zatoki zawalone, i uszy mnie tak bolą. To może dlatego taki wisielczy nastrój u mnie był ostatnio. Nie biorę żadnych leków, bo wiadomo, podczas starań lepiej nic nie brać, jedynie paracetamol;-)
A ponieważ mam dziś 19dc więc jakoś to przeboleję. Staram się pić dużo i chyba zostanę dziś w łóżku.Dobrze, że mam parę dni wolnego.
Lekarzunio nie zadzwonił ale poprosiłam recepcjonistkę, aby przekręcił do mnie. Będzie ok 3ej.
Dziś w nocy to coś mi się dziwnego działo w brzuchu i w końcowym odcinku układu pokarmowego
Jakby mi ktoś coś tam wkładał
Może po prostu wzdęcia albo jakaś grypa żołądkowo-jelitowa nadciąga? Już sobie wyobrażam nie wiadomo co.
Muma-co nas nie zabije to nas wzmocni. Jesteś dzielna i super woman. Tak trzymać.
A wkrótce będziesz tulić dzidziusia i to będzie najważniejsze. I niech się inni martwią

Ani@k-jak wynik z prolaktyny? bo z nią to są jaja: wystraczy mały stres, albo jeśli badany po hmm uniesieniu miłosnym to lubi sobie podskoczyć w górę.Ja ostatnio się śpieszyłam do lekarza na 8.15, a że niewyspana to potem wynik był trochę za wysoki.
Pisz tu nam please
Katiuszka- ja też czasem muszę huknąć na mojego, bo by się za bardzo rozhuśtał. A że ma kumpli dosyć zabawowych, to trzymam rękę na pulsie. Niektórzy z nich mnie nie za bardzo lubią, bo mówię otwarcie, co o nich myślę. Ale zwisa mi to szczerze mówiąc.
Facet musi wiedzieć, ze najważniejsza jest swoja rodzina, a potem inni. Czasem chyba nie pamiętają, bo lubią się bawić jak wyrośnięte dzieci
A że facet z natury jest leniwy, to kobieta musi go trochę poganiać. Mówię z autopsji;-)Bionda- no to czekamy na II kreski, skoro działania reprodukcyjne były uskuteczniane

Kok.o-i jak Twój brzuszek? Widać już cos?

no przeciez to jakaś kpina!!!!! poszłam po to, żeby wysłał zgłoszenie do szpitala, żeby do mnie zadzwonili w sprawie usg. To nie mogła od razu tego zrobić pielęgniarka jak byłam tydzień temu???? dla mnie to jest niepojęte, to co tu się dzieje!!!! Ale się też uśmiałam wczoraj, nad recepcją wisi kartka, że panie recepsjonistki nei są odpowiedzialne za system, uprasza się o nie krzyczenia na nie, nie grożenie, nie wyzywanie...itp.
no i się zaczęło!!! wydarłam się do nich, że gów...o im do mojej ciąży i nie zyczę sobie, żeby ją opijali!!! zwłaszcza z moim eMem!!!! jak wojna-to wojna!!!!
no ale koniec końców...zadziałały
ehhh może kiedyś coś sie zmieni w naszym kraju odnośnie in-vitro i tego typu spraw...

) ważne że sprzęt dobry. Stan zapalny tak wielki, że aż świecił po oczach. Tradycyjnie prawa strona, książkowy przykład przydatków:-( dostałam do metronidazolu dodatkowo doxycylinę z końską dawką startową aż dwóch tabletek na raz, później po jednej.
.