Ani@k też nie znoszę pączków różanych, dawno temu mama zabrała mnie we wrocku do ciastkarni bliklego, która funkcjonowała jeszcze za czasów ich studiów, że taka zajefajna i w ogóle, a tam co??? pączek z różą tak wyperfumowany, że myślałam o zwrocie porcji

wszystko tylko nie róża!!!
hejka dziewczyny
Co do pączków opowiem Wam zajście z tego tygodnia. Przychodzi mój mąż do domu z pracy o 17:00
a ja nauczona, że spodziewać sie go zazwyczaj można najwcześniej przed 18:00, a zdażało sie i po 19:00 zaskoczona, pytam się "a co tak wcześnie"....na co mój mąż "Kochanie czy mam sie wrócić do pracy??, zobacz co Ci przyniosłem?"....patrzę a w papierowej torbie jakieś ciacho...i krzyczę "pączek???"
Okazało się jednak że mufflinka z mascarpone....i mówię "myślałam, że pączek...". Na co mój mąż "jeszcze nie zdążyłem zdjąć butów, i 2 wtopy zaliczyłaś"
Jestem nieznosna!!!
Co do pączków....kocham, kocham wszystkie. Co do blikle to uważam, że 2,5 PLN za małego pączka to przesada i jak dla mnie ta marka jest mocno przereklamowana.
Najlepsze pączki były na Placu Zawiszy w Warszawie sprzedawane w takiej starej budzie(1,30 PLN za sztukę) ...pyszne, wielkie wypieczone z lukrem i skórką pomarańczową na wierzchu..mmmniam.... a wnętrze każde.....
Zazwyczaj kupowałam sobie dwa na pierwsze śniadanie
A tak a propos pączków to na hindusów mówi się potocznie obok ciapaty, też pączek....co osobiście uważam za krzywdzące dla pączka rzecz jasna....
Vinga piękne zdjęcie....piękna stopa..rośnie sportowiec jak nic

i dobrze, że jak sie patrzy na obecnych i ich wyczyny to żal za serce łapie.
Muma, trzymajcie się z Olkiem dzielnie. O fajnie, że sobie zamówisz, naprawdę warto. Będziesz zadowolona.
Może Ci przesłać jakiś obrazek do krzyżykowania????
kok.o za wizytę trzymam kciuki. Mam nadzieję, ze tym razem opowiesz, a nie odeślesz do google, jak ostatnim razem
tere fere, gratulacje. rośnijcie zdrowo. Może i Ty będziesz mieć sportowca jak Vinga skoro Twoje dziecko takie aktywne...może założymy kadrę, a te Panie co spodziewają się dziewczynek stworzą koło cheerleaderek
ani@k ja używam kuskusu do papryki faszerowanej z mięsem mielonym. Wychodzi rewelacyjnie. Moim zdaniem lepiej pasuje niż ryż, który jest kleisty.
zuzka super że biznesik się rozkręca

tylko żebyś częściej zaglądała na bb
caterina, to Ty lasencja jesteś : tatuaż, blond długie włosy....zresztą co ja się dziwię, niejednokrotnie słyszałam opinię, że lubelanki uchodzą za jedne z najpiękniejszych kobiety w Polsce
A i jeszcze jedno, od poniedziałku u sąsiada pracuje ekipa remontowa. W związku z tym, że jest ciepło mam otwarty balkon i tak we wtorek wysłuchałam wszystkich kawałów o Jasiu, wczoraj było pole marchwiowe "urwał nać i urwał nać". Dzisiaj obudziło mnie wycie" byłaś naprawdę fajną dziewczyną" i coraz to dolatują mnie inne kawałki....
Ekipa zgrana nie ma co.
Ściskam mocno wszystkie Panie