reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Vonko!
wpadło mi też do głowy nowe hasło na następny cykl: SZYJKI W GÓRĘ!!!:tak::tak:

Oj Vonko! i śmiać mi się chce i płakać:baffled:
Ale trzeba wziąć się w garść i zmykać do domu m,ężulkowi obiadek przygotować.Tak sobie czasem myślę, żenudne to życie:praca, jeść i spać.... i tak w koło.. Vonko a Ty pracujesz zawodowo?
Odezwę się rano, bo w mieszkanku nie mam neciku. Pa! buziaki sto dwa!!
Dobrze Vonko, że jesteś....:happy:,rozkleiłam się...
 
Vonko!
wpadło mi też do głowy nowe hasło na następny cykl: SZYJKI W GÓRĘ!!!:tak::tak:

Oj Vonko! i śmiać mi się chce i płakać:baffled:
Ale trzeba wziąć się w garść i zmykać do domu m,ężulkowi obiadek przygotować.Tak sobie czasem myślę, żenudne to życie:praca, jeść i spać.... i tak w koło.. Vonko a Ty pracujesz zawodowo?
Odezwę się rano, bo w mieszkanku nie mam neciku. Pa! buziaki sto dwa!!
Dobrze Vonko, że jesteś....:happy:,rozkleiłam się...
 
Vonko!
wpadło mi też do głowy nowe hasło na następny cykl: SZYJKI W GÓRĘ!!!:tak::tak:

................Vonko a Ty pracujesz zawodowo?

.................rozkleiłam się...


Sensi - ani mi się waż rozklejać. Jak Ty nie dasz rady , to kto????????

Twoje hasło: REWELACYJNE!!!

Ja niestety "chwilowo" szukam pracy i chyba dlatego że mam tyle czasu - za dużo myślę. Ale mam nadzieję, że wreszcie coś drgnie...........

A wiesz co mnie najbardziej przeraża w moich nieudanych staraniach? Kurcze boję się, że dla mnie jmoże być już za późno.:baffled:
 
Vonko!
wpadło mi też do głowy nowe hasło na następny cykl: SZYJKI W GÓRĘ!!!:tak::tak:

................Vonko a Ty pracujesz zawodowo?

.................rozkleiłam się...


Sensi - ani mi się waż rozklejać. Jak Ty nie dasz rady , to kto????????

Twoje hasło: REWELACYJNE!!!

Ja niestety "chwilowo" szukam pracy i chyba dlatego że mam tyle czasu - za dużo myślę. Ale mam nadzieję, że wreszcie coś drgnie...........

A wiesz co mnie najbardziej przeraża w moich nieudanych staraniach? Kurcze boję się, że dla mnie jmoże być już za późno.:baffled:
 
Witam wszystkich-to znaczy Vonkę,bo nikt nas tu już bidulek nie odwiedza!:sick: jak co miesiąc przespałam się z problemem i dzisiaj ostatecznie moje wątpliwości prysnęły:sick: bo temperaturka spadła do granic krytycznych:wściekła/y::wściekła/y:.
Wczoraj pożaliłam się mężulkowi: zmartwił się bardzo i powiedział, że ostatni miesiąc się staramy a potem będziemy szukać pomocy w medycynie. tylko cholerka ja mieszkam na zadupiu (bardzo mi się tu podoba tak wogóle :-):-)), ale dostęp do lekarzy mam bardzo ograniczony. Oboje pracujemy, więc to dodatkowo komplikuje sprawę.
 
reklama
Witam wszystkich-to znaczy Vonkę,bo nikt nas tu już bidulek nie odwiedza!:sick: jak co miesiąc przespałam się z problemem i dzisiaj ostatecznie moje wątpliwości prysnęły:sick: bo temperaturka spadła do granic krytycznych:wściekła/y::wściekła/y:.
Wczoraj pożaliłam się mężulkowi: zmartwił się bardzo i powiedział, że ostatni miesiąc się staramy a potem będziemy szukać pomocy w medycynie. tylko cholerka ja mieszkam na zadupiu (bardzo mi się tu podoba tak wogóle :-):-)), ale dostęp do lekarzy mam bardzo ograniczony. Oboje pracujemy, więc to dodatkowo komplikuje sprawę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry