reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Emenems - ja się czuję pusta nic na to nie poradzę , jestem żoną ale dla mnie to za mało i zawsze będę szukać by czymś wypełnić tą pustkę , wiadomo że małżeństwo jest fajne i moje jest super bo się dogadujemy ( nie we wszystkim ale mój maż akceptuje mnie taką jaka jestem i to dla mnie najważniejsze że nie muszę się dla niego zmieniać )
ale - no właśnie jest to ale ,
inaczej bym tu nie zaglądała na to forum , niestety próbowałam się oderwać od tematu na jakiś czas a ciągle coś mnie w środku coś dręczyło
 
heej

piszecie o badaniach..ledwo odnalazłam moją listę od Magika, mam zrobić:
przeciwciała: antykardiolipinowe; przeciw beta2-glokoproteinie oraz LA-lupus antykoagulant:eek: ważny też dla niego był wynik APTT, spisał se z mojego wypisu ze szpitala..pytałam go o co chodzi, odpowiedział ale zapomniałam:zawstydzona/y: zapamiętałam tylko że nie ma konieczności robić tego wyniku teraz bo utrzymuje się na jednym poziomie przez dłuuugi czas:zawstydzona/y:

aaaa no i nie wiem co z moją tarczycą robić.. czy wycinać czy jeszcze poczekać, w sumie na zajście endo dała mi czas do końca roku, teraz boję się iść do niej bo czeka mnie pewnie kolejna biopsja..:zawstydzona/y::-(

no i zaczynam cykl bez ziółek..dziś jeszcze wypiję bo już się parzą..chyba mi nie zaszkodzą???:sorry: no i zgodnie z moją wolą zaczynam a6w! czas pożegnać fałdy, oponki i nadmiar skóry z brzucha! hehe może się jeszcze jakieś szkolenie trafi??? i a nóż widelec będzie ciepło i słonecznie???:-)


Kasica super prezent od męża, ma chłopak gust!!!!:tak:
 
Ostatnia edycja:
Ani@k...przytulam cie bardzo,bardzo MOCNO!!!!głowa do góry kochana!!!!! co do badan o których piszesz,to ja miałam te samam badanie porobić,o których Ty napisałaś,ja robiłam je jakos koło roku temu,dr.mi je zleciła,oprócz tych o których wspomniałas to jeszcze inne musiałam zrobić...pamietam,ze jak weszłam do laboratorium z "listą"badan,to laborantka zapytała,czy jestem materialnie na te badania przygotowana!!powiedziałam,ze tak!!!ona mi policzyła wszystko i ja zapłaciłam 900 złotych.....!!!!!!!Ale cóz,musiałam,trzeba było,tak??!!i zrobiłam........żeby nie miec sobie nic do zarzucenia i żeby miec pewnośc czy jest ok,czy trzeba coś leczyc.....
 
Lumina - z jednej strony Cię rozumiem i w sumie to tylko podziwiac ze dążysz do polepszenia swojego zycia przez swój pryzmat, tym razem to jest pryzmat dziecka - oczywiście trzymam kciuki z całych sił (jestem wierząca więc zrobie jeszcze pare innych "magicznych sztuczek":)) ale tylko proszę Cię o jedno...raz usiądz, jak będziesz sama w domu (ja tak robię jak sie strasznie wkurze na meża, jak mnie doprowadza czasami do ostatecznosci i nie mam ochoty go widziec - sama sobie wymysliłam tą technike - uwaga- jest ekstremalna) jak tak sobie usiądziesz, to teraz pomyśl że dzwoni telefon, albo przychodzi znajomy z pracy twojego męza i mowi ze on nie żyje, nie ma go to koniec. Pierwsza myśl? jak wyglądało nasze ostatnie widzenie się... i widzę kłótnie, masę niepotrzebnych słów i jedyne o czym marzę to się przytulic do męża...straszna metoda ale cóż...nie raz prawie łzy mi w oczach staneły i pomyślałam sobie jakie to mam szczęscie ze jesteśmy razem. Wiem, że mało co teraz Cię pocieszy i że to Ci pustki nie wypełni, ale z dnia na dzień musisz życ, nie planowac bardzo do przodu. Ja tak robię i jakoś leci...

Co do dziecka, heh, no ja bardzo chcę, ale wręcz u mnie na odwrót jest - bardzo lubię swoje życie takie jakie jest, planuje wyjazdy, wycieczki remonty zakupy itp. NIgdy niestety w tych planach nie widze nas z dzieckiem - bo go nie mam, nie umiem tego sobie wyobrazic i wrecz przeraza mnie czasami mysl, jak to wszystko będę (bo będe, nie czarujmy się) musiała zmienic...ale i tak chce dziecko, korzystając z teorii żeby za dużo do przodu nie myślec wychodzę z założenia że będę się martwic jak już bedzie :):)

trzymaj się cieplutko....
 
Ani@k...przytulam cie bardzo,bardzo MOCNO!!!!głowa do góry kochana!!!!! co do badan o których piszesz,to ja miałam te samam badanie porobić,o których Ty napisałaś,ja robiłam je jakos koło roku temu,dr.mi je zleciła,oprócz tych o których wspomniałas to jeszcze inne musiałam zrobić...pamietam,ze jak weszłam do laboratorium z "listą"badan,to laborantka zapytała,czy jestem materialnie na te badania przygotowana!!powiedziałam,ze tak!!!ona mi policzyła wszystko i ja zapłaciłam 900 złotych.....!!!!!!!Ale cóz,musiałam,trzeba było,tak??!!i zrobiłam........żeby nie miec sobie nic do zarzucenia i żeby miec pewnośc czy jest ok,czy trzeba coś leczyc.....

moj zestaw u magika kosztuje 313 zł jutro będę dzwonić do przychodni i zobaczymy gdzie mnie taniej wyniesie:sorry:
rano takiej woli walki nie miałam..ale teraz znów chcę walczyc dlatego czekam na koniec @..byle tylko glut dopisał:sorry: i kolejny żyrandol;-)


spadam wypić szklanę zioła..
do jutra!
 
Ani@k przykro mi....przytulam! Przesylap kopniaczki (narazie delikatne) od Gattino na nastepny cykl <kop><kop><kop>
Kurcze ty sie wywiedz wszystkiego o tej tarczycy, zebys potem nie wyladowala jak ja:-(
 
reklama
Dziewczynki,

Czuję, że muszę na chwilkę zniknąć stąd. Nie mam zbyt wiele do zaoferowania Wam w tym momencie, szczerze - czasem nie potrafię nawet skupić się na tym o czym piszecie.
W piątek byliśmy u Magika, wszystko jest OK, Olek waży prawie 2800, we wtorek idę do gina i ustalimy już termin cięcia.
W związku z moją wadą serca nie powinien zacząć się naturalny poród, dodatkowo Magik wyczaił, że młody ma bardzo szerokie obojczyki (po tatusiu ;) co mogłoby skutkować niewspółmiernością barkową podczas porodu naturalnego.
Muszę już teraz naprawdę bardzo odpoczywać.
Będzie to trudne bo moja mama się odzywa prawie codziennie i nie są to miłe słowa niestety, nie mam siły Wam o tym pisać.
M się tym zajmuje ale i tak smsy ja odbieram a po każdym z nich jestem chora...
Będę zaglądać i jeśli tylko będę mogła którejś jakoś pomóc to zawsze napiszę.
Dziś mieliśmy jeszcze teściów na obiedzie i zamiast się cieszyć z tego to jeszcze bardziej mnie to zdołowało.
kasica - buziaki z okazji urodzin, wiadomo czego Ci życzę :) Ja bardzo przeżyłam 30tkę, zdołowałam się nawet jakoś. 40tki na pewno tak mocno przeżywać nie będę :)
Ani@k-&&&&&& za nowy cykl.
Pozdrawienia dla wszystkich.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry