reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Dzieki Alex!! Jak przeczytalam o kapieli noworodka to sie przerazilam! Chyba to wszystko trwa z godzine!!! hhaahha:-D

Katiuszka ja tez na ostatnim usg nie mam napisanego wzrostu:wściekła/y: a ostatnio mala byla zlozona w scyzoryk i sie nie dalo zmierzyc:eek:

Zuza a byla ta owu, co monitoring wykazal?? bo chyba przeoczylam, albo nie napisas:eek: aaa sprawdze na wykresie!

Kasica badz dobrej mysli, w koncu kiedys musi przestac padac!!

Ja jutro ide na pobranie krwi i spotkanie przedoperacyjne:eek::-( to juz za dwa tyg beda mnie kroic:-(:-(
 
reklama
Caterina trzymam za słowo :*** :happy2:
Muma w sumie na suwaczku masz informację ze poród za .. 9 dni więc tego może należy się trzymać ;-):tak: ale nie powiem, trzyma nas Doktorek w napięciu, trzyma :-);-):tak:

a jeżeli chodzi o skorpiony - znam dwa osobiście i muszę powiedzieć ze to silne osoby które poradzą sobie w każdej sytuacji życiowej :tak:

Zgadzam sie w pelni. Charakter ze ho ho
 
Czesc Kochane.
jestem, zyje, spie, pije wino i chystalam eMa ostatni raz w sobote.
Wszystko ok u mnie: dolek zasypany, wiele sie dzialo, po drodze zaliczylam Koncert Gwiazd w Essen, poznalam Macka Balcara z Dzemu(kiedys ale ciacho z niego bylo),mialam mala bombke...
Dzis USG: 1 dominujacy pecherzyk 16,5 mm, IUI w srode o 12:00. Endometrium jest w porzadku.Dzis o 24:00 decydujacy zastrzyk z Pregnylem.

Muma na co oni czekaja?Dziekuje, ze pytalas co u mnie.
Moja kumpela sobie wybrala termin na cc, a w PL tak sie nie da?Jedynie w prywatnej klinice mozna ustralic termin?

Ani@k przykro mi... Cos ten piep.... pazdziernik nam sie nie udal....Ale juz wkrotce Gwiazdka, wiec musza byc prezenty i od losu!!!

Zuzka glowa do gory:tak:ws. taty. Polepszy sie mu, jest pod dobra opieka
Wlasnie, jak Twoja owulacja?

Gatto tez sie nie powinnas stresowac ta OP. Nie mamy czasem wyboru.Wiem, ze sie uda wszystko i nie bedzie po niczym sladu.
Ja tez bym chciala byc wolna od tabletek na tarczyce, a wcinam je codziennie jak stara baba zeschizowana z Alzheimerem itd.
Tak sie czasem czuje:-D

Katiuszka Ty mi sie pilnuj tam!!! Nogi do gory i odpoczywaj. Niech eMek zarabia na swoja Ksiezniczke;-)

Alex kurka, nie masz jakies sasiadki ktora moglaby ewentualnie wesprzec Ciebie i przypilnowac Cuda jakby co?

Kasica kciuki za wyniki eMa i do przodu, bo wiesz co bedzie;-)

Zyczenie spoznione, ale szczere dla naszej pogodynki Cateriny ze wschodu

Aaronka chetnie wpadne na kawusie;-)czujesz sie dobrze po takim maratonie?

Haszitka kciuki za nastepny udany cykl:tak:

Usciski przeogromne dla Was. Bedziemy ogladac Kiepskich ha ha
 
hello Babeczki:-)
czyżbym była pierwsza??? zaspałyście, czy co???;-) czy nie możecie przedrzeć się przez mgły:-D
Czyli przejmuję rolę pogodynki za caterinę...ogólnie pogoda pod psem....z wyjątkiem temperatury, bo dość ciepło, ma być 16st. Ale co z tego jak mglisto, deszczyk siąpi, ponuro i ciemno... nic tylko albo spać...albo iść do pubu:-D
aleksis poszłam za Twoją namową i mój eMek dziś na nas pracuje;-) wzięłam jednak wolne. Niby mniej mnie boli niż wczoraj, ale jeszcze w nocy jak wstawałam po raz enty na siku, to ledwo wstawałam z wyrka:cool: boję się, że jak pójdę na cały dzień (a dziś mam najdłuższy i najcięższy dzień w tygodniu) to dopiero sobie dowalę. Tak więc dziś leżakowanie i podjadanie...
A nockę miałam po prostu super...obudziłam się przed 3 w nocy, poszłam na siku, po drodze zgłodniałam, zrobiłam sobie 3 kanapki, zjadłam i oglądałam telewizję do prawie 5, a o 6:30 pobudka:szok: W międzyczasie przestraszyłam pana, który przywozi nam mleczko...nigdy go nie spotkałam, bo jeździ gdzieś w nocy...a że dziś nie spałam, to go przyłapałam, zeszłam na dół po butelkę,a on jak się tak wystraszył, że aż podskoczył:szok::-) spytał się tylko czy spac nie mogę:laugh2: tak więc coś czuję, że połowę dnia prześpimy...ja na pewno...bo Julek to nie wiem... coś aktywny bardzo:tak:
Czekam na kolejne panie do odmeldowania się na porannym apelu;-)
 
Ostatnia edycja:
cześć katiuszka
dziewczyny ....

to ja się witam z Tobą ,dobrze,że wziełaś wolne odpocząć czas troszkę a nie ganiasz jak wariatka do pracy.Amleko do Was dowożą jak u nas kiedyś za czasów komuny ;-)

a ja mam jakieś kiepskie samopoczucie coś mnie mdli od wczoraj ale nie wiem czy nie działać leki zaczęły :(


dzisiaj u nas mglisto i zimno,gotuję zupkę buraczkową ,na deser szarlotka

na 12:30 mam do dentysty leczenie kanałowe mnie czeka już mi słabo :-(
 
No to my się odmeldowujemy :-)

katiuszka -
śpij kochana dopóki możesz, i nie podjadaj za dużo w nocy:-D Ja nie przekraczałam jednej kanapeczki + owoc + mleczko a zobacz jak wyglądam :-D Pogoda u mnie podobna , +13 stopni, mglisto i mokro, spać albo pić albo jeść pyszności ale to najpierw trzeba by zrobić coś. No niby mam dziś w planach piersi z kurczaka z pieczarkami i serem z piekarnika ale kto mi to przyrządzi ? :-):-)
Co do 'wysokości' dzidziusia na usg to mi ostatni raz Magik mierzył chyba na połówkowym, potem już chyba długości nie mierzą, waga się liczy i długość nogi, która jest tam miernikiem czegoś ;-) Generalnie waga też wynika z pomiarów główki, nóżki, itp.

alex -jakbyś miała chwilkę to ja też poproszę o materiały, a poczytam sobie co i jak w razie jak będę rodzić w taksówce :szok::-D
A Ty się nie stresuj, jeszcze masz dużo czasu, Cudowi czytaj z pozycji leżącej i w końcu te parę dni też może chłopak pooglądać więcej TV, na pewno mu się spodoba a Ty będziesz miała święty spokój. :tak:

kasica - &&&&&&&
za wyniki Adama, ja tam wiem, że będą lepsze i jak tylko je zobaczysz i jeszcze wmówisz sobie, że się poprawiają z każdym dniem (tak jak ja to zrobiłam) to od razu będą wyniki :tak:

Haszitka - &&&&&&& za nowy cykl:-) Musi się w końcu udać tu wszystkim i na pewno tak będzie !!!!, przecież wiemy to wszystkie :tak: A ja mam termin z @ na 1.11.2012 - taka oryginalna data (Julę miałam n 24.12 a wyszła 8.12). Oryginalne dzieci mam i już.

Aleksis - dobrze, że już wylazłaś z doła, fajnie, że się dobrze bawiłaś:tak: Ja bardzo lubię Dżem, te starocie Riedla i jakoś sobie nie wyobrażam z innym wokalistą tego , tak samo jak nie czuję koncertu Queenu bez Freddiego. No ale znajomi byli i mówili , że super. Jestem chyba tradycjonalistką jednak ;-) Najważniejsze, że się dobrze bawiłaś i jesteś na dobrej drodze do II &&&&&&&&&&&
W Polsce na pewno można ustalić termin cięcia w prywatnej klinice a w szpitalach jest teraz taka wytyczna, że jak kobita nie umiera na swoją wadę z powodu której ma mieć cięcie to czeka się do tego terminu jednak lub 2-3 dni wcześniej się robi... Bo to dobrze dla dziecka i OK już się pogodziłam z tym, zawsze to więcej kasy z zasiłku (jakoś sobie trzeba tłumaczyć:-D)
Wczoraj wieczorem znowu miałam skurcze a teraz nie mam więc pewnie doczołgam jakoś do piątku, nie mogę już chodzić nigdzie bo niestety musiałabym założyć sobie pieluchę dla dorosłych, mam Olka na pęcherzu i kończy się to źle;-)

Lecę po kawkę i napiszę jeszcze ;-)

zuza - nie ma, że niedobrze, Ty walcz jeszcze dzisiaj , zaraz Ci się poprawi:tak: &&&&&&&&&&&&&
Ani@k - ********* i przytulamy mocno.
 
Ostatnia edycja:
zuzanka współczuję leczenia kanałowego :-( trzymam kciuki, żeby nie bolało!!!
Muma...no co mam poradzić jak ciągle głodna jestem...a smaki tez mam:-p dawno się nie ważyłam...może by tak sprawdzić ile mi przybyło:laugh2: Ty to jednak wszystko wiesz:tak: a już miałam mojego ginka ochrzanić, że mi dziecko nie pomierzył:-D Masz rację, mam podane wymiary główki, brzucha, kości udowej no i wagę czyli wszystko tak jak ma być.
O matulooo...aż tak to wygląda jak dziecko uciska na pęcherz????:szok:
A co do terminu cesarki...to tutaj jest tak, że na około 3-4 tyg przed terminem idzie się do położnej i ta bada i od razu wyznacza datę cięcia. Moja znajoma tak ma, wyznaczyli jej na 12 listopada, ma się zgłosić o 10 rano, na drugi dzień do domku. A nie wiem czy Wam pisałam ile tu leży się w szpitalu po porodzie?...po naturalnym, bez komplikacji można wyjść już po 6 godzinach:szok: a już po 1 dobie to norma, po cesarce po 1-2 dobach. Szybko jakoś nie?...chyba wolałabym jednak trochę poleżeć:sorry:

aha zuzka a nam mleko przywożą takie świezutkie, w szklanych butelkach, no prawie jak u nas za komuny:tak: ale mleczko na prawdę pycha!!!!
 
Ostatnia edycja:
katiuszka - no tak to potrafi wyglądać z tym pęcherzem :tak:;-) Ale co tam, przejdzie :-)
Z tym pobytem w szpitalu to wiem , że tak szybko wypuszczają ale ja nie wiem czy bym chciała po tym cięciu wyjść po 2 dniach :happy: Jeszcze do tego ta żółtaczka dzidziusiowa jak się przyplącze to co, w domu sobie robisz naświetlania, znaczy dziecku ? No ale to wszystko koszty przecież ;-)

Właśnie do mnie opiekunka dziadków dzwoniła, że babcia ma bardzo wysokie ciśnienie, kurczę jeszcze teraz tylko by mi brakowało żeby do szpitala poszła... Dziadek wymaga opieki 24h i nie wiem co by to było.. ALe mam nadzieje, ze po lekach jej przejdzie..
 
Muma no z ciśnieniem to różnie mój tato ma wysokie ,ale jak pilnuje się i bierze leki to jest spoko gorzej jak zapomni :confused2:mam nadzieję,że babcia nie trafi do szpitala i nie będziesz musiała się denerwować :*
katiuszka faktycznie szybko ale ja nienawidzę szpitali i dla mnie jakby mnie tak wypuścili do domku to bym się cieszyła :-) zresztą ja bym chciała poród w domu ale mój M się boi komplikacji ,ale ja mam dobrą znajomą panią dr ,która jest w szpitalu położniczym ordynatorem i jakbym z nią pogadała i uśmiechnęłabym się to by była z ekipą przy porodzie :tak: a szpital mam rzut beretem więc nawet jeśli by się coś stało to przecież mogę szybko jechać :tak:ale to będę myśleć za i przeciw jak będę się szykować do porodu ;-)
 
reklama
zuzanka - ja Ciebie rozumiem, że byś chciała w domu, naprawdę :tak:
Ale jak byłam w szpitalu z Julą 6 dni ( bo miała żółtaczkę fizjologiczną a ja po cięciu) to się napatrzyłam na takie różne historie, że chyba bym umarła jak by mi się to w domu przydarzyło z dzieckiem.. Nawet zwykłe ochłodzenie , takie, że potem dzidziol noc spędza w inkubatorze - potrafi tak zsinieć mamusi na stole do przewijania , że się robi fioletowy brrrrrrrrr...

Aaa nie pisałam Wam nawet , zamówiłam śpiworek do wózka dla Olka jakieś 3 tygodnie temu ...
I czekałam , pisałam maile kiedy wyśle , kiedy przyśle blablabla, facet mnie olewał. TO nie taka kasa jak wózek katiuszki ale zawsze. W końcu w sobotę napisałam mu , że jestem zmuszona w poniedziałek zgłosić sprawę na policję ;-) I gość dzwonił w niedzielę o 10ej , że już wysyła i co chcę w gratisie, coś tam tłumaczył, że mu w SPAM weszło itp itd. I dziś ma przyjść paczka, ciekawe ;-)

kok.o - ŻYJESZ ????
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry