No to my się odmeldowujemy :-)
katiuszka - śpij kochana dopóki możesz, i nie podjadaj za dużo w nocy

Ja nie przekraczałam jednej kanapeczki + owoc + mleczko a zobacz jak wyglądam

Pogoda u mnie podobna , +13 stopni, mglisto i mokro, spać albo pić albo jeść pyszności ale to najpierw trzeba by zrobić coś. No niby mam dziś w planach piersi z kurczaka z pieczarkami i serem z piekarnika ale kto mi to przyrządzi ? :-):-)
Co do 'wysokości' dzidziusia na usg to mi ostatni raz Magik mierzył chyba na połówkowym, potem już chyba długości nie mierzą, waga się liczy i długość nogi, która jest tam miernikiem czegoś ;-) Generalnie waga też wynika z pomiarów główki, nóżki, itp.
alex -jakbyś miała chwilkę to ja też poproszę o materiały, a poczytam sobie co i jak w razie jak będę rodzić w taksówce


A Ty się nie stresuj, jeszcze masz dużo czasu, Cudowi czytaj z pozycji leżącej i w końcu te parę dni też może chłopak pooglądać więcej TV, na pewno mu się spodoba a Ty będziesz miała święty spokój.
kasica - &&&&&&& za wyniki Adama, ja tam wiem, że będą lepsze i jak tylko je zobaczysz i jeszcze wmówisz sobie, że się poprawiają z każdym dniem (tak jak ja to zrobiłam) to od razu będą wyniki
Haszitka - &&&&&&& za nowy cykl:-) Musi się w końcu udać tu wszystkim i na pewno tak będzie !!!!, przecież wiemy to wszystkie

A ja mam termin z @ na 1.11.2012 - taka oryginalna data (Julę miałam n 24.12 a wyszła 8.12). Oryginalne dzieci mam i już.
Aleksis - dobrze, że już wylazłaś z doła, fajnie, że się dobrze bawiłaś

Ja bardzo lubię Dżem, te starocie Riedla i jakoś sobie nie wyobrażam z innym wokalistą tego , tak samo jak nie czuję koncertu Queenu bez Freddiego. No ale znajomi byli i mówili , że super. Jestem chyba tradycjonalistką jednak ;-) Najważniejsze, że się dobrze bawiłaś i jesteś na dobrej drodze do II &&&&&&&&&&&
W Polsce na pewno można ustalić termin cięcia w prywatnej klinice a w szpitalach jest teraz taka wytyczna, że jak kobita nie umiera na swoją wadę z powodu której ma mieć cięcie to czeka się do tego terminu jednak lub 2-3 dni wcześniej się robi... Bo to dobrze dla dziecka i OK już się pogodziłam z tym, zawsze to więcej kasy z zasiłku (jakoś sobie trzeba tłumaczyć

)
Wczoraj wieczorem znowu miałam skurcze a teraz nie mam więc pewnie doczołgam jakoś do piątku, nie mogę już chodzić nigdzie bo niestety musiałabym założyć sobie pieluchę dla dorosłych, mam Olka na pęcherzu i kończy się to źle;-)
Lecę po kawkę i napiszę jeszcze ;-)
zuza - nie ma, że niedobrze, Ty walcz jeszcze dzisiaj , zaraz Ci się poprawi

&&&&&&&&&&&&&
Ani@k - ********* i przytulamy mocno.