Zuzka spokojnie. Po co te nerwy?
A ja naprawdę szczerze chcę poradzić. W końcu po to istnieje to forum. Trzymamy kciuki, doradzamy, itd.
Popatrz, nie lepiej wprowadzić małą zmianę na 2-3 miesiące, dać sobie (swojemu organizmowi i psychice) luzu niż przeżywać to samo.
Szczerze Ci życzę, doczekania maleństwa.
Osobiście jestem zwolnniczką zmian, robienia przerw, gdyż uważam, że małe odskocznie pomagają, odprężają.
Nie chcesz, nie musisz....ale proszę abyś dobrze interpretowała moje intencje.