kasia.natka
Fanka BB :)
Muma fajnie że wszytko tak opisałaś
wracają wspomnienia... z tym znieczuleniem to nie źle że nikt nic nie mówił
no ale na szczęście byłaś czujna za co w tych okolicznościach należą ci się brawa!
co do gazu to mogę się wypowiedzieć bo miałam okazję skorzystać - jest to fajna sprawa na początek kiedy skurcze nie są jeszcze tak silne i tak częste, na pewno nie zastąpi ZOPa
ale w kwestii ogłupiania czy zmiany głosu to się nie mogę zgodzić bo ja byłam w pełni przytomna i świadoma 
wracają wspomnienia... z tym znieczuleniem to nie źle że nikt nic nie mówił
no ale na szczęście byłaś czujna za co w tych okolicznościach należą ci się brawa!co do gazu to mogę się wypowiedzieć bo miałam okazję skorzystać - jest to fajna sprawa na początek kiedy skurcze nie są jeszcze tak silne i tak częste, na pewno nie zastąpi ZOPa
ale w kwestii ogłupiania czy zmiany głosu to się nie mogę zgodzić bo ja byłam w pełni przytomna i świadoma 
a jak kazda rzecz,z biegiem czasu się zużywa,ale np.moja kumpela go tez ma,robia fotki non stop,czesto wyjezdzaja na urlopy,maja dziecko,tez mu robią i oni sobie bardzo chwalą ten aparat,nie narzekaja wcale na niego......no zobaczymy,my tam narazie jestesmy mega zadwoleni:-):-):-)wykupiłam dodatkową gwarancje i ubezpieczenie,wiec jest git;-)Ja w sobotę ide na babski wieczorek;-)moja przyjaciółka wczoraj z Irlandii przyleciała z synkiem,wiec na pogaduszki koniecznie trzeba iść;-) winko się zakupi i pójde w "tango",ale wczesniej chce do Wrocławia jechac do Galerii,w sobote zobaczyłam kozaczki i ....zachorowałam na nie 

I nic mnie się nie chciało
co jest?????
ja czegoś nie wiem????