Wikka
Aktywna w BB
Witam gorąco wszytskie kochane dziewczyny!!!
Oczywiście, że o Was pamiętam i myślę, ale ostatnio nie miałam kiedy zajrzeć na dłużej do kompa. Teraz też właściwie już się spieszę, ale nie mogłam Was nie poczytać!!
Sensi Droga - nie martw się na zapas, wiem że choroby nie są Ci obce w ostatnim czasie, ale wierzę, że u mamy wszystko będzie dobze. To może własnie lepiej, że już była na USG i szybciutko uda się jej z tą torbielką rozprawić. A Tobie życzę pomyślnego wyniku cytologii. Ja ostatnio robiłam cyt. w wakacje i było OK, ale walczę nadal z zakażeniem rzęsistkiem - którego być może złapałam korzystając z przysznica po fitnesie... :-(
Co prawda męczącą kurację tymi wszystkimi świństwami już zakończyłam, ale nadal odczuwam jakieś dolegliwości. Może to już inne zakażenie... Bo właściwie sam rzęsistek przebiegał bezobjawowo
i wyszedł całkiem przypadkiem... Ale już nie mam siły turlać się znów do lekarzy... Zwłaszcza, że ten na rejonie ma zapisy na jakieś odległe terminy. A na prywatnego mnie nie stać.
Vonko - dziękuję za wiadomość, odpiszę wkrótce. Obiecuję!! No to pewnie teraz wyglądasz ślicznie z nową fryzurką!! Ja też niedługo muszę odświeżyć kolor, bo za dużo "srebra" już wychodzi przy skórze... A mnie wreszcie udało się zapuścić włosy - ale proces trwał dobre 4 lata... Ale myślę, że było warto!! Nigdy więcej krótkich włosków!!
U mnie od rana też biało i nadal sypie. Jak ja nie lubię zimna!!
Dlatego troszkę zazdroszczę Tobie Aleczku tego milutkiego wyjazdu!! :-)
Lapisku - też bardzo się cieszę, że jeszcze do nas zaglądasz!! Pozdrawiam Cie cieplutko!! Jak Twoje samopoczucie Młoda Mamusiu??
Antila, Anusieńka - witajcie!!
Wczoraj zwiedziłam w samotności kilka cmentarzy, na dodatek nie wzięłam parasolki, więc udało mi się nie tylko zmarznąć ale też zmoknąć, ale poza tym OK!
Pozdrawiam Was wszystkie i życzę milutkiego dnia. Zaraz muszę wyjść na tę zawieruchę za oknem, brrr

Oczywiście, że o Was pamiętam i myślę, ale ostatnio nie miałam kiedy zajrzeć na dłużej do kompa. Teraz też właściwie już się spieszę, ale nie mogłam Was nie poczytać!!
Sensi Droga - nie martw się na zapas, wiem że choroby nie są Ci obce w ostatnim czasie, ale wierzę, że u mamy wszystko będzie dobze. To może własnie lepiej, że już była na USG i szybciutko uda się jej z tą torbielką rozprawić. A Tobie życzę pomyślnego wyniku cytologii. Ja ostatnio robiłam cyt. w wakacje i było OK, ale walczę nadal z zakażeniem rzęsistkiem - którego być może złapałam korzystając z przysznica po fitnesie... :-(
Co prawda męczącą kurację tymi wszystkimi świństwami już zakończyłam, ale nadal odczuwam jakieś dolegliwości. Może to już inne zakażenie... Bo właściwie sam rzęsistek przebiegał bezobjawowo
i wyszedł całkiem przypadkiem... Ale już nie mam siły turlać się znów do lekarzy... Zwłaszcza, że ten na rejonie ma zapisy na jakieś odległe terminy. A na prywatnego mnie nie stać.Vonko - dziękuję za wiadomość, odpiszę wkrótce. Obiecuję!! No to pewnie teraz wyglądasz ślicznie z nową fryzurką!! Ja też niedługo muszę odświeżyć kolor, bo za dużo "srebra" już wychodzi przy skórze... A mnie wreszcie udało się zapuścić włosy - ale proces trwał dobre 4 lata... Ale myślę, że było warto!! Nigdy więcej krótkich włosków!!
U mnie od rana też biało i nadal sypie. Jak ja nie lubię zimna!!
Dlatego troszkę zazdroszczę Tobie Aleczku tego milutkiego wyjazdu!! :-)
Lapisku - też bardzo się cieszę, że jeszcze do nas zaglądasz!! Pozdrawiam Cie cieplutko!! Jak Twoje samopoczucie Młoda Mamusiu??
Antila, Anusieńka - witajcie!!
Wczoraj zwiedziłam w samotności kilka cmentarzy, na dodatek nie wzięłam parasolki, więc udało mi się nie tylko zmarznąć ale też zmoknąć, ale poza tym OK!
Pozdrawiam Was wszystkie i życzę milutkiego dnia. Zaraz muszę wyjść na tę zawieruchę za oknem, brrr


Mąż na początku zaniemówił...po 2 dniach powiedział że właściwie to mu się te krótkie bardziej podobają