reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witam gorąco wszytskie kochane dziewczyny!!!

Oczywiście, że o Was pamiętam i myślę, ale ostatnio nie miałam kiedy zajrzeć na dłużej do kompa. Teraz też właściwie już się spieszę, ale nie mogłam Was nie poczytać!!
Sensi Droga - nie martw się na zapas, wiem że choroby nie są Ci obce w ostatnim czasie, ale wierzę, że u mamy wszystko będzie dobze. To może własnie lepiej, że już była na USG i szybciutko uda się jej z tą torbielką rozprawić. A Tobie życzę pomyślnego wyniku cytologii. Ja ostatnio robiłam cyt. w wakacje i było OK, ale walczę nadal z zakażeniem rzęsistkiem - którego być może złapałam korzystając z przysznica po fitnesie... :-(
Co prawda męczącą kurację tymi wszystkimi świństwami już zakończyłam, ale nadal odczuwam jakieś dolegliwości. Może to już inne zakażenie... Bo właściwie sam rzęsistek przebiegał bezobjawowo :eek: i wyszedł całkiem przypadkiem... Ale już nie mam siły turlać się znów do lekarzy... Zwłaszcza, że ten na rejonie ma zapisy na jakieś odległe terminy. A na prywatnego mnie nie stać.

Vonko - dziękuję za wiadomość, odpiszę wkrótce. Obiecuję!! No to pewnie teraz wyglądasz ślicznie z nową fryzurką!! Ja też niedługo muszę odświeżyć kolor, bo za dużo "srebra" już wychodzi przy skórze... A mnie wreszcie udało się zapuścić włosy - ale proces trwał dobre 4 lata... Ale myślę, że było warto!! Nigdy więcej krótkich włosków!!

U mnie od rana też biało i nadal sypie. Jak ja nie lubię zimna!!
Dlatego troszkę zazdroszczę Tobie Aleczku tego milutkiego wyjazdu!! :-) :laugh2:
Lapisku - też bardzo się cieszę, że jeszcze do nas zaglądasz!! Pozdrawiam Cie cieplutko!! Jak Twoje samopoczucie Młoda Mamusiu??

Antila, Anusieńka - witajcie!!

Wczoraj zwiedziłam w samotności kilka cmentarzy, na dodatek nie wzięłam parasolki, więc udało mi się nie tylko zmarznąć ale też zmoknąć, ale poza tym OK!


Pozdrawiam Was wszystkie i życzę milutkiego dnia. Zaraz muszę wyjść na tę zawieruchę za oknem, brrr :growl: :baffled:
 
reklama
Witam gorąco wszytskie kochane dziewczyny!!!

Oczywiście, że o Was pamiętam i myślę, ale ostatnio nie miałam kiedy zajrzeć na dłużej do kompa. Teraz też właściwie już się spieszę, ale nie mogłam Was nie poczytać!!
Sensi Droga - nie martw się na zapas, wiem że choroby nie są Ci obce w ostatnim czasie, ale wierzę, że u mamy wszystko będzie dobze. To może własnie lepiej, że już była na USG i szybciutko uda się jej z tą torbielką rozprawić. A Tobie życzę pomyślnego wyniku cytologii. Ja ostatnio robiłam cyt. w wakacje i było OK, ale walczę nadal z zakażeniem rzęsistkiem - którego być może złapałam korzystając z przysznica po fitnesie... :-(
Co prawda męczącą kurację tymi wszystkimi świństwami już zakończyłam, ale nadal odczuwam jakieś dolegliwości. Może to już inne zakażenie... Bo właściwie sam rzęsistek przebiegał bezobjawowo :eek: i wyszedł całkiem przypadkiem... Ale już nie mam siły turlać się znów do lekarzy... Zwłaszcza, że ten na rejonie ma zapisy na jakieś odległe terminy. A na prywatnego mnie nie stać.

Vonko - dziękuję za wiadomość, odpiszę wkrótce. Obiecuję!! No to pewnie teraz wyglądasz ślicznie z nową fryzurką!! Ja też niedługo muszę odświeżyć kolor, bo za dużo "srebra" już wychodzi przy skórze... A mnie wreszcie udało się zapuścić włosy - ale proces trwał dobre 4 lata... Ale myślę, że było warto!! Nigdy więcej krótkich włosków!!

U mnie od rana też biało i nadal sypie. Jak ja nie lubię zimna!!
Dlatego troszkę zazdroszczę Tobie Aleczku tego milutkiego wyjazdu!! :-) :laugh2:
Lapisku - też bardzo się cieszę, że jeszcze do nas zaglądasz!! Pozdrawiam Cie cieplutko!! Jak Twoje samopoczucie Młoda Mamusiu??

Antila, Anusieńka - witajcie!!

Wczoraj zwiedziłam w samotności kilka cmentarzy, na dodatek nie wzięłam parasolki, więc udało mi się nie tylko zmarznąć ale też zmoknąć, ale poza tym OK!


Pozdrawiam Was wszystkie i życzę milutkiego dnia. Zaraz muszę wyjść na tę zawieruchę za oknem, brrr :growl: :baffled:
 
Wikkuś hej! hej!
Jesteś nareszcie:-) A co za choróbska Cię gnębią?
Ja tez nie lubię zimna :no: :baffled: jakos słabo znoszę niskie temperatury. Dlatego taką pogode jak dzisiejsza lubię jedynie oglądac przez okno z kubkiem gorącej herbaty w dłoniach.
Pozdrawiam wakacyjno i słonecznie...:-D :-D
 
Wikkuś hej! hej!
Jesteś nareszcie:-) A co za choróbska Cię gnębią?
Ja tez nie lubię zimna :no: :baffled: jakos słabo znoszę niskie temperatury. Dlatego taką pogode jak dzisiejsza lubię jedynie oglądac przez okno z kubkiem gorącej herbaty w dłoniach.
Pozdrawiam wakacyjno i słonecznie...:-D :-D
 
Ach... U mnie to z każdym rokiem coś nowego się trafia... ;-) Jakieś takie przewlekłe sprawy związane najprawdopodobniej ze stresami... Ostanio to jedynie skupiłam się na stomatologu i to mi wystarcza... A co do spraw ginekologicznych to co jakiś czas lekkie swędzenia - stosowałam Tantum Rosa ale pomaga tylko na 1 dzień... Może trzeba to stosować dłużej albo kilka razy dziennie.
Dziękuję za pozdrowienia.
Uciekam, bo ten śnieg jakoś nie chce przestać padać a wyjść i tak muszę. A po południu biegnę na siłownię!! Więc jak po niej nie padnę to wieczorkiem zajrzę do Was!! :-) :-) :-D A kozaczki już przygotowałam - ale wcale nie lubię tych zimowych ciuchów...:sick:

Miłego dnia Vonko :tak: :tak: !!
 
Ach... U mnie to z każdym rokiem coś nowego się trafia... ;-) Jakieś takie przewlekłe sprawy związane najprawdopodobniej ze stresami... Ostanio to jedynie skupiłam się na stomatologu i to mi wystarcza... A co do spraw ginekologicznych to co jakiś czas lekkie swędzenia - stosowałam Tantum Rosa ale pomaga tylko na 1 dzień... Może trzeba to stosować dłużej albo kilka razy dziennie.
Dziękuję za pozdrowienia.
Uciekam, bo ten śnieg jakoś nie chce przestać padać a wyjść i tak muszę. A po południu biegnę na siłownię!! Więc jak po niej nie padnę to wieczorkiem zajrzę do Was!! :-) :-) :-D A kozaczki już przygotowałam - ale wcale nie lubię tych zimowych ciuchów...:sick:

Miłego dnia Vonko :tak: :tak: !!
 
Vonko Wikka witajcie w komplecie:happy::happy::happy:
A ja mam dość długie włoski (takie do połowy pleców), proste ale wycieniowane. Kolor zależy od nastroju, ale przeważają brązowe rudości czasem brązowe czerwienie. I prawie zawsze mam rozpuszczone. I nie wyobrażam siebie z krótkimi, bo od dawien dawna mam długie i tak siebie lubię;-). Jeżeli nie zapomnę to jutro wkleję jakieś zdjątko ze swoją łepetyną:-)


zima jest piękna, a zimno konserwuje-nie zapomnijcie o tym moje drogie 30-dziestki:happy::happy::happy::happy:-mówi to wam osoba, która troszkę się zna na konserwowaniu mięsa:-D:-D
 
Vonko Wikka witajcie w komplecie:happy::happy::happy:
A ja mam dość długie włoski (takie do połowy pleców), proste ale wycieniowane. Kolor zależy od nastroju, ale przeważają brązowe rudości czasem brązowe czerwienie. I prawie zawsze mam rozpuszczone. I nie wyobrażam siebie z krótkimi, bo od dawien dawna mam długie i tak siebie lubię;-). Jeżeli nie zapomnę to jutro wkleję jakieś zdjątko ze swoją łepetyną:-)


zima jest piękna, a zimno konserwuje-nie zapomnijcie o tym moje drogie 30-dziestki:happy::happy::happy::happy:-mówi to wam osoba, która troszkę się zna na konserwowaniu mięsa:-D:-D
 
Vonko Wikka witajcie w komplecie:happy::happy::happy:
A ja mam dość długie włoski (takie do połowy pleców), proste ale wycieniowane. Kolor zależy od nastroju, ale przeważają brązowe rudości czasem brązowe czerwienie. I prawie zawsze mam rozpuszczone. I nie wyobrażam siebie z krótkimi, bo od dawien dawna mam długie i tak siebie lubię;-). Jeżeli nie zapomnę to jutro wkleję jakieś zdjątko ze swoją łepetyną:-)


zima jest piękna, a zimno konserwuje-nie zapomnijcie o tym moje drogie 30-dziestki:happy::happy::happy::happy:-mówi to wam osoba, która troszkę się zna na konserwowaniu mięsa:-D:-D

Zazdroszczę Wam dziewczyny długich włosów:tak: Ja 2 lata temu zaszalałam i ciachnęłam się na króciutko:szok: Mąż na początku zaniemówił...po 2 dniach powiedział że właściwie to mu się te krótkie bardziej podobają:-D ....ale chyba potrzebowach tych 2 dni żeby wyjść z szoku:laugh2: :laugh2:
Teraz zatęskniłam za zmnianą i mozolnie wracam do poprzedniej długości...jeszcze jakies 3 lata :-( :tak: :tak: i odrosną .
Sensi koniecznie wklej fotkę, powinnam wiedziec jak wyglada moja siostra:tak:
Wiesz...z tym konserwowaniem zimnem......ubawiłaś mnie :laugh2: :laugh2: :laugh2: i przekonałaś. Ja chyba szczególnie intensywnie powinnam sie poddać takiej konserwacji:laugh2: :laugh2:
 
reklama
Vonko Wikka witajcie w komplecie:happy::happy::happy:
A ja mam dość długie włoski (takie do połowy pleców), proste ale wycieniowane. Kolor zależy od nastroju, ale przeważają brązowe rudości czasem brązowe czerwienie. I prawie zawsze mam rozpuszczone. I nie wyobrażam siebie z krótkimi, bo od dawien dawna mam długie i tak siebie lubię;-). Jeżeli nie zapomnę to jutro wkleję jakieś zdjątko ze swoją łepetyną:-)


zima jest piękna, a zimno konserwuje-nie zapomnijcie o tym moje drogie 30-dziestki:happy::happy::happy::happy:-mówi to wam osoba, która troszkę się zna na konserwowaniu mięsa:-D:-D

Zazdroszczę Wam dziewczyny długich włosów:tak: Ja 2 lata temu zaszalałam i ciachnęłam się na króciutko:szok: Mąż na początku zaniemówił...po 2 dniach powiedział że właściwie to mu się te krótkie bardziej podobają:-D ....ale chyba potrzebowach tych 2 dni żeby wyjść z szoku:laugh2: :laugh2:
Teraz zatęskniłam za zmnianą i mozolnie wracam do poprzedniej długości...jeszcze jakies 3 lata :-( :tak: :tak: i odrosną .
Sensi koniecznie wklej fotkę, powinnam wiedziec jak wyglada moja siostra:tak:
Wiesz...z tym konserwowaniem zimnem......ubawiłaś mnie :laugh2: :laugh2: :laugh2: i przekonałaś. Ja chyba szczególnie intensywnie powinnam sie poddać takiej konserwacji:laugh2: :laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry