reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Sensi - dziękuję za wskazówki co do tempy - chyba się przestawię. Mam zwykły rtęciowy termometr, mierzę w ustach w łóżku. Trwa to ok 4 minuty i raczej nie jest tak dokładne. Poza tym zdarzyło mi się przysnąć i własciwie to moim zdaniem wtedy niebezpieczna czynność.
 
reklama
Dzieńdobry trzydziesteczki :-)

Wczoraj złapałam okropnego doła:-(:sick:. Wieczorem musiałam pojechać do dermatologa bo dostałam wysypki na całym ciele:eek::wściekła/y:. Okazało się, że to nic groźnego i wystarczy witamina B6. Po prostu mam już dość :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Od tamtego miesiąca moje zdrowie poprostu się sypie!!! Zaczeło się poronieniem:sick: potem dowiedziałam się ze mam mięśniaka, piasek w nerkach i miałam pierwszy raz w życiu kolke nerkową. Jak tylko wróciłam z chorobowego do pracy to zaraz dopadło mnie mocne przeziębieni, a katar mam jeszcze do dziś. A wczoraj ta wysypka:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. No same dziewczyny powiedzcie jak tu się nie denerwowac?! Robie wszystko, żeby być zdrowym i przygotowywuje się na kolejną próbe zafasolkowania a tu co chwile same kłody pod nogi mi lecą:sick::baffled: Mam już tego dość!!!!!!!!!!
Wszystko się sprzeciwia:wściekła/y::-(:baffled::sick:
Mój optymizm, którego raczej miałam duzo, jest już na wyczerpaniu.

Na koniec wykrzesze z siebie jeszcze troche optymizmu i prześle dla was pozdrowionka:
Sensi, Lastrada. Carolcia,Anila,Gośka, Majeczka,Wikka,Vonka,Alek, Forumka,Anusieńka... miluśkiego dinia Wam życze, i moc optymizmu. Buziaczki
(jak kogoś pominełam to bardzo przepraszam)
 
WITAM Z RANA :-D :-D

Niedawno wstałam :zawstydzona/y: Wczoraj byłam chyba tak podekscytowana perspektywą nowej pracy, że długo nie mogłam zasnąć, stąd to moje dzisiejsze leniuchowanie. I nie mogąc zasnąć tak sobie myślałam....myslałam...aż wymysliłam :laugh2: :laugh2: że:
1. "worek" z fasolinkami Sensi rozwiązała :laugh2: :laugh2:
2. dzieki Sensi, Lastradzie i Gośce
prawie co dzień mamy porcję prześlicznych fluidków :laugh2: :laugh2:
3. Listy do Św. Mikołaja zostały wysłane ;-) ;-)
4. my staraczki w stałej gotowości :tak: :tak:
wniosek: takiej szansy nie da się przegapić !!!

MOJE DROGIE :-) tu się cos niebawem napewno wydarzy:tak: :tak:
Oj, będa powody do łez radości ....... A ja chcę byc blisko więc póki mogę, będę tu zaglądać jak najczęściej. Trzymam kciukasy i modlę się za WAS.

Dziękuję, że jesteście Sensi, Wikka, Carioca, Antila, Majeczka, Anusieńka, Gośka, Monik, Lastarada, Alek, Madziulka..... - Pozdrawiam cieplutko :happy: :happy:

MIŁEGO DNIA I WSPANIAŁEGO WEEKENDU !!!
 
Hej Monik75 (śliczny avatarek). U mnei podobnie, sierpień, wrzesień - wstrzymywaliśmy się ze staranniem bo wiecznie byłam chora. Teraz niby ok, ale wystarczy że mocniej zawieje na dworze - od razu boli mnie ucho. I tak już ze dwa miesiące. Kuruję się kroplami do ucha i rutinaceą, ale nic lepiej. Byłam u lekarza, mam receptę na antybiotyk i skierowanie do laryngologa, ale poczekam do końca cyklu, bo może coś tam maleńkiego chce mi niespodzienkę na mikołajki zrobić. I tak pójdę do laryngologa, zresztą chętnie bym się bujła na zwolnionko. Akurat w pracy luzy będą i nikt się nie pogniewa, a ja się wreszcie może wyleczę.
Śmieszne jest to, że dbam o siebie jak chyba nigdy (czapka, szalik, fitnes, zdrowa żywność, śniadanka, owocki). A jeszcze rok temu kopciłam fajury jak smok, śniadanie, obiad, kolację albo zjadłam albo nie, wychodziłam na balkon zimą bez kurtki, a nic mnie nie ruszało:eek:
Kto pije i pali ten nie ma robali:confused:
 
Dzieńdobry trzydziesteczki :-)

Wczoraj złapałam okropnego doła:-(:sick:. Wieczorem musiałam pojechać do dermatologa bo dostałam wysypki na całym ciele:eek::wściekła/y:. Okazało się, że to nic groźnego i wystarczy witamina B6. Po prostu mam już dość :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Od tamtego miesiąca moje zdrowie poprostu się sypie!!! Zaczeło się poronieniem:sick: potem dowiedziałam się ze mam mięśniaka, piasek w nerkach i miałam pierwszy raz w życiu kolke nerkową. Jak tylko wróciłam z chorobowego do pracy to zaraz dopadło mnie mocne przeziębieni, a katar mam jeszcze do dziś. A wczoraj ta wysypka:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. No same dziewczyny powiedzcie jak tu się nie denerwowac?! Robie wszystko, żeby być zdrowym i przygotowywuje się na kolejną próbe zafasolkowania a tu co chwile same kłody pod nogi mi lecą:sick::baffled: Mam już tego dość!!!!!!!!!!
Wszystko się sprzeciwia:wściekła/y::-(:baffled::sick:
Mój optymizm, którego raczej miałam duzo, jest już na wyczerpaniu.


Monik...ale to juz przeszłosć, zobaczysz. Pobierzesz witaminkę i wysypkę szlag trafi ;-) Spokojnie, nie daj sie prowokować. Ona (wysypka) i tak z Tobą nie wygra, więc nie trać energii na byle co.:tak: :tak:
Jesteś młoda, zdrowa,chcesz mieć dzidzię i tak się stanie :tak:
Nie wiem skąd, ale ja to wiem...
Buźka dla Ciebie i uśmiechnij się bo.... Mikołaj wszystko widzi.:cool2:
 

MOJE DROGIE :-) tu się cos niebawem napewno wydarzy:tak: :tak:
Oj, będa powody do łez radości ....... A ja chcę byc blisko więc póki mogę, będę tu zaglądać jak najczęściej. Trzymam kciukasy i modlę się za WAS.

Dziękuję, że jesteście Sensi, Wikka, Carioca, Antila, Majeczka, Anusieńka, Gośka, Monik, Lastarada, Alek, Madziulka..... - Pozdrawiam cieplutko :happy: :happy:

MIŁEGO DNIA I WSPANIAŁEGO WEEKENDU !!!


Vonka - oby nam się wszystkim poszczęściło! To chyba nie realne statystycznie, ale idą święta :-) wszystko jest możliwe :tak:
 
Witam was w piątkowe przedpołudnie.
W tych fluidkach COŚ jest - ja Wam To mówię. Sensi zafasoliła z terminem na lipiec, po zgarnięciu moich fluidek - ja też jestem z lipca, dlatego szczególnie wierzyłam że w wątku lipcowym znajdzie się jakaś trzydziesteczka.

Na weekend kolejna porcja świeżutkich tęczowych fluidków:
~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~º
º~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº~~~*¤٭~~~ºº

Szczególnie dla tych, które mają zamiar oddać się tej przyjemnje pracy nad powiększeniem rodziny :tak:

Pozdrawiam wszystkie 30 stki
 
reklama
Dziękuje wam dziewczynki. Jak to dobrze, że tu jesteście i podpieracie na duchu:tak:. Aż mi się łezka zakręciła w oku ze wzruszenia (tak zawsze mam że przed @ jestem troche płaczliwa:zawstydzona/y:)

Vonko masz rację. Mikołaj wszystko widzi;-):-D i już się uśmiecham:-D. A co tam wysypka, niedam się jej! Dobrze, że jest zima i niewidać jej :-D.
Carolcia tak sobie myśle, te problemy są z tąd, że my nieleczymy tych małych przeziębień, bo mamy nadzieje, że jest już w nas fasolka. Ja dokładnie tak samo myślałam dwa miesiące temu. I teraz jak się staramy być bardzo zdrowe dla fasolki, to nam niewychodzi:wściekła/y:.

Ale w końcu się przecież wszystko uda. Prawda?:happy:
Buziaczki dal 30-teczek
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry