• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

olapalo dzięki za info ale ja to wszystko mniej więcej wiem;-) Generalnie trochę niewypał ta ławka, kiepsko wykonana i tak naprawdę nie chce mi się już z nimi szarpać. Odeślę na mój koszt a następną jednak stacjonarnie kupimy..

Ani@k raz prałam i raz prasowałam, nie masz co robić ?:happy2:
 
reklama
Ani@k tez tylko raz pralam i raz prasowalam :tak:

olapalo dzieki, tylko ja takiego balsamu w zyciu na tym moim 3cim swiecie nie kupie:angry:

Ja tak co drugi dzien wlewam troszke oliwki do kapieli wiec dlatego juz jej wiecej nie smaruje ;-)

Muma masz racje, jak to jakis gniot to oddaj w cholere...
 
Szyszka hemoroidy w ciąży to norma.:wściekła/y: Ja też miałam jednego giganta w 3 trymestrze. Ja miałam cc więc u mnie znikły w tydzień po cięciu,:tak: nie wiem jak po sn, ale ponoć są większe od wysiłku, ale w końcu znikają po smarowaniu maścią. A jakby co to można chirurgicznie usunąć. Nie martw się. Kup maść i smaruj, a raczej wciskaj jak najgłębiej. Ja tak robiłam i spoko.


Muma było super. :-)Dawno się tak nie ubawiłam, byliśmy w Bierhalle. Wypiliśmy 2 beczki piwa marcowego 10l, wino, krupnik, wściekłe:baffled::-p i mój eM zdychał całą niedzielę od mieszania.:dry: Ja tylko spokojnie piffko popijałam, bo wiadomo bobuch w domu, a no i jednego wściekłego chlapnęłam. Wesoło było. To kiedy te zakupy w końcu u Ciebie?

kasica ja swój przepis podałam wcześniej:tak:. Czyli szalej. Wyjeżdżaj na weekendy, wychodź ze znajomymi, zapisz się na siłkę, albo kurs tańca,zumbę, szalej mała, szalej!!!!!!!!!!:-D:tak:




katiuszka super , że Julek lot zniósł super.;-) Ulżyło mi, bo nadal boję się płaczu z powodu zatkanych uszu. No właśnie lody to bobuchom smakują, a kiedy Ty chrzciny masz????:confused: Ale się cieszę, że Julusiowi Polska służy, aż miło słuchać! :-)

Ani@k u mnie rożek się nie sprawdził, bo mały z niego "wypadał" Był jakiś chudy jak glizda chyba.;-) Zawijałam go tak jak w rożek, tylko w kocyk, albo ocieplany ręcznik ten dla niemowląt i najbardziej mu pasiło.:tak:
Ja z brzuchem miałam podobnie, mały chyba znęcał się nad moim żołądkiem,:sorry2: albo raczej tak żołądek się zdeformował, że nie wiedział jak ma pracować.
A śpiworek do spania do ekstra sprawa ale jak maluszek ma ze 2 miesiące. A śpiworki są takie cieniusie na lato i grubsze na zimę.:tak:
Ja tak jak Muma piorę na razie w płynie Lovela.


Ani@k a Ty chcesz jechać na ten urlop, czy nie, bo nie zajarzyłam z postu.:baffled::confused:
Ja prałam 2 razy ciuszki dlatego, że wcześnie się do tego zapaliłam i potem wydawało mi się, że już są zakurzone i znów wyprałam...hihihih:-) ale nie powiem umęczyło mnie prasowanie tego,:sorry2: bo już przy desce nie wyrabiałam. Na hokerze musiałam usiąść i dopiero prasowałam dalej.

zuza
ale Ci się przyplątało dziadostwo.:sorry2: Uważaj jak siadasz gdzieś na kibelku, ale w sumie to ciężko uchronić się od takich rzeczy jak spada nam odporność. Ja tak miałam jak chodziłam na basen często i ginka mi dała nystatynę w czopach i po basenie miałam sobie zapobiegawczo zapodawać jednego czopa. No i przeszło.WIęcej mi się nie zdarzyło póki co.:tak:

Gatto
mój eM smaruje Tymka zawsze i wszystko. My drogą dedukcji (bo dostaliśmy od ludzi na wyprawkę parę różnych kremów i innych cudów) wybraliśmy po prostu Nivea balsam, do główki oliwkę hipp, do kąpieli też Nivea.;-)Ślicznie Tymi pachnie po kąpieli. Jest do schrupania po prostu.:-)


Jak pisałam Mumie w sobotę bawiłam się świetnie, tylko się nie wyspałam. A wczoraj byliśmy na obiedzie u mojego taty i jego kobity. Mieszkają na wiosce pod Łodzią. Mój tata z mieszczucha zrobił się farmer....hihihihihih Ale cieszę się, bo mały będzie miał trochę wsi, a to dzieciom potrzebne. Mają tutaj kotki duże, malutkie, bo co chwilę się kocą, pieski, kurki, nawet wczoraj oglądałam takie malutkie , bo akurat się wykluwały, śliczne były. Gąski są, kaczki, gołębie i dalej nie pamiętam... Także jak Timi będzie miał rok, dwa, to będzie miał u dziadka radochę. Tylko stos ubrań na zmianę będę musiała mu zabierać, bo na pewno się umorusa przez cały dzień...hihihihihihi
 
Ostatnia edycja:
Witam,
czytam Was na biezaco. Znowu na weekend nie doszlam do pisania.

Katiuszka-fajnie, ze Julus tak dobrze zniosl podroz i luft polski mu odpowiada:-)
Muma-kiedy Wy wyjezdzacie na wakacje?
Kasica meliska, relaksacyjna muzyka, joga...Co tam jeszcze - wlasnie, dopatrzenie sie malych radosci w zyciu, tzw.malych szczesc. I wszystko bedzie git!
Gatto Cristince sie podobalo. Patrzec, jak bedziecie smigac na piesze wedrowki gorskie
Ani@k tego zdjecia to my sie nigdy nie doczekamy. Zobaczymy buzke Patryka juz jak bedzie z Wami razem:-)
Pieknaszyszynka, Zuzanka biedaczki, co za cholerstwo Was dopadlo.Mam nadzieje, ze przejdzie raz dwa
Tere fere nastroj jak zawsze bombowy:tak:To i dzieciak zadowolony
Kok.o, Alex zapracowane sa mocno

Jutro zaczynam pakowanie, prasowanie. Ciesze sie bardzo!!!

Jutro wpadne na kawe do Was
Pa
PS.22 dc, @brak
 
Aleksis ano sie przypałętało, nie chce zapeszac, ale dzis jest nieco lepiej, dzis tez pracuje in the house, czyli w pizamie:-D
Na 15:00 lecę na przymiarkę sukni, zabieram moje nowe butki bo będziemy ciachać juz:tak:
Jak będą jakieś ciekawe fotki to pokażę się;-)
Aleksis kiedy uciekasz na urlopik?
Tere fere jak z hemoroidami to walczę kilka ładnych lat i tylko czopkami, maści maja o połowę mniej tych substancji zwalczających. I kilka razy proktologa odwiedzałam, i żaden na operacje nie skierował a szkoda, może po ciąży i jak dzidzie odchowam nieco to zajmę się tym problemem. Oby tylko w dniu ślubu się nie pojawiło bo zwariuję:wściekła/y:
 
Hej,

Jak tu pusto:nerd:
Chyba wakacyjnie:baffled:

Ja się odmeldowuję, że mamy straszne dni ostatnie z Olciem, znów prawie nie śpi w dzień i tak maruuuuudzi z zębami, że już wszyscy zaraz osiwieją. Wychodzi mu już dolna trójka, dziewiąty ząb !!! Już ma ksywkę pirania , kurczę nie wiem po co mu te zębiska tak wcześnie:-(

Aleksis - &&&&&&& i
baw się dobrze na wakacjach, my jedziemy dopiero 3 sierpnia do Karwii nad Bałtyk:tak:

Szyszunia -
dobrze , że Ci lepiej, zdaj koniecznie relację z przymiarki :tak:

tere fere my w końcu wczoraj wieczorem wylądowaliśmy w Galerii i było fajnie, mało ludzi i kupiliśmy prawie wszystko co chciałam (sobie bluzę, Juli sandały i trampki, Olciowi portki dresowe a eMowi kurtkę przeciwdeszczową + of course jakieś kosmetyki i coś tam z home &you:tak:)

Fajnie , że Timuś będzie miał gdzie na wakacje jeździć :-)

Teraz Olek zasnął, ale błoga cisza:happy: Mam chwilkę na obiad,

Miłego dnia Dziewczynki !!:-)
 
Muma zdam relacje;-)
Biedny Olus, jak mojego eMa uświadamiam, ze bedzie płacz i marudzenie jak będą szły zęby, a on na to poradzimy sobie:szok:, tak tak ty bedziesz w pracy ja z dzieckiem:tak:i tak bedziemy sobie radzic.
Ty uciekasz 3/08 nad morze, ja mam panieński i niespodziankę dla siostry robimy, bo ma wtedy 24 uro i niczego sie nie spodziewa, ale bedzie fajowo:tak:
 
hej!!!
Muma
,to Wy ,tak jak i My :)3 sierpnia wyjeżdzamy!!!oj jeszcze 2,5 tygodnia!!niech juz to nastąpi,bo doczekać sie nie mogę!!!!:tak:
My zaraz do miasta,do krawcowej materiał zawieść jedziemy,i niech sobie juz szyje powoli:)
Aleksis mega udanego wypoczynku życze i dobrze zabawy(yyy,pod każdym względem;-))
Dzis może wyniki Adama już będą......badanie ogólne to raczej na 100% już będzie,zobaczymy jak z posiewem...
 
reklama
Szyszka, a szkoda, że nikt nie skierował na zabieg. Mnie kiedyś chirurg wyciął przy okazji (nawet nie wiedziałam, że miałam-gdzieś głęboko ponoć), bo robił mi jakąś szczelinę czy cóś w jelicie. Tego samego dnia wychodzisz do domu i nic nie boli. Ciutelkę krew mi leciała, ale to może po tej szczelinie, nie wiem.

A co szykujecie dla siostry???
Jak sukienka panienko???:-)

Muma po co Olkowi zębiska tak wcześnie??? Żeby mógł Cię capsnąć jak mu zaleziesz za skórę. A co do wakacji to jedziemy w te same kąty, bo ja na Hel i 4ego.hihihihihihihihi:-D:-D:-D


kasica a jak tam Twój humorek? Lepszy już? Jak szaleństwa?:-D


Ja po pracy poszłam z Timkiem odwiedzić moją mamcie,:happy: a jego babciusie na cmentarzu, zapaliliśmy znicz, położyliśmy kwiatki, Timek się przywitał... Potem poszliśmy na spacer,:-) bo mi usnął na tym cmentarzu po tych wertepach:crazy:
Coś dziś jest kiepski do jedzenia. Przyszliśmy do domu to mijały 4 godziny od ostatniej butli, a on nie chciał:sorry2:, wypychał języczkiem smoczek. Nie wiem co jest? Potem usnął i zobaczymy czy ładnie zje jak się obudzi.:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry