• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hejka,

My jutro też na wyprzedaże ruszamy, też pewnie do Manu ;-):tak: Parę rzeczy przed urlopem trzeba jeszcze uzupełnić w garderobie:-)
Tere fere - jak się bawisz ?:-)

kok.o -co się dzieje z tymi paczkami, dobrze, że Ty nie dostałaś tabletek dla gołębi - tych co to katiuszka miała dla psa mieć:-D Swoją drogą pokaż no ten supersprzęt , mnie też by się przydał:rofl2:

Ani@k - ile pierogów zjadłaś ?:-) Co na to Patryk ?? A jak zakupy ???

Szyszka - z psem to tylko szczepienie było. Kurczę muszę zadzwonić jutro do kumpeli, ona miała straszne hemoroidy w ciąży i coś jej bardzo pomogło ale zapomniałam co :zawstydzona/y: Ale się dowiem i Ci powiem:tak:

Gatto - pozdrawiam, odpoczywajcie, a może by tak braciszka dla Cristinki na tym spontanicznym wyjeździe...;-):tak:
Mam nadzieję, że nad morzem też tak dzieci śpią:happy:

kasica -już trochę wyluzowałaś , to jutro popraw zakupami i pamiętaj o tym:tak:

Buziaki dla Was i całej reszty -
Miłej niedzieli !!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczyny..............a,możecie zerknąć na moje wyniki TSH,FT4..........napiałam jakie są,jaka jest norma...w/g mnie wydaję się,żę jest w porządku....
Muma,postaram się,obiecuję,zrobię wszystkoooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!1,żeby poprawić moje (pojeb...,nerwowe nastawienia)..................,ale powiedzcie CZY TO SIĘ NAPRAWDĘ DA..???????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...żeby była lepsza stuacja w domu,między nami itd...jeju................ja naprawdę ZROBIE WSZYSTKO,żeby sie uspokoic,wyluzować i wogle.................................................................................................... tylko dajcie mi PRZEPIS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Muma ale ci sie zarty trzymaja. Ja absolutnie przez najblizszy rok nie moge zaciazyc bo ten jod radioaktywny ma wplyw na ewentualny plod w sensie zmienia mu genetyke :( poza tym po cesarce tez kurna jestem. I raczej wole nie prezentowac twojego pomyslu eMowi bo mi zejdzie jeszcze i wdowa mloda zostane.
 
Muma ale ci sie zarty trzymaja. Ja absolutnie przez najblizszy rok nie moge zaciazyc bo ten jod radioaktywny ma wplyw na ewentualny plod w sensie zmienia mu genetyke :( poza tym po cesarce tez kurna jestem. I raczej wole nie prezentowac twojego pomyslu eMowi bo mi zejdzie jeszcze i wdowa mloda zostane.

No tak, sorki...
Ale co sie odwlecze to nie uciecze, rok szybko minie i ... :-)***

Buziaki
 
cześć dziewczynki moje kochane!!!:-)
ale się za Wami stęskniłam:tak: Wpadłam na chwilkę, Młody padł po kolejnym dniu pełnym wrażeń, a ja w końcu dopadłam kompa. Oczywiście nic nie wiem co tu sie dzieje, to też nic nie piszę do każdej z osobna. Mam tylko nadzieję, ze wszystko u Was w porządku, która na wakacjach to fajnie odpoczywa, mamuśki mają zdrowe i spokojne dzieciaczki, a staraczki dzielnie walczą o dzidzię:tak:
Pokrótce co u nas....Julek lot zniósł rewelacyjnie!!! śmiał się, piszczał, zjadł mleko, walnął kupala i poszedł spać:-D Po pierwszym spotkaniu z rodziną trochę beczał, ale na drugi dzień już dał się brać na ręce dosłownie wszystkim. Warczenie mu chwilowo minęło, teraz faza pisków:tak: ale wolę to i to 100 raz bardziej:-D spanie ma jak borsuk. W dzień na tarasie śpi do 3 godzin. Skóra zrobiła mu się dosłownie aksamitna!!! nigdy takiej nie miał...jednym słowem Polska mu służy. Połaziliśmy dzisiaj po galeriach rzeszowskich....powiem Wam, że Londyn może się schować!!!! bożeeeee jaki wybór wszystkiego!!! a w sklepach dla dzieci np. Smyk to dosłownie można dostać oczopląsu:szok: gdzie tam w Londynie...parę rzeczy na krzyż i wielki mi sklep...eee co tam jeszcze....ahaaa jedzenie...Julek wpiernicza wszystko co mu dam, kaszki pochłania na raz, dodaję mu do nich różne owoce ze słoiczka i tak je, że mu język chce uciec:-D obiadki zajada z mięskiem, od kilku dni też z glutenem, soczki popija. tere fere daję mu oblizać palucha z lodem;-)aleeee mu smakuje:tak:wczoraj dostał od ciotki chrupka kukurydzianego do ręki, to od razu do dzioba wepchał, pomemlał, zastanowił się czy mu to smakuje i za minutę już chrupka nie było:tak:kolorków nabrał na twarzy, bo przy swojej 8-miesięcznej kuzynce, to bledziutki był...no ale już fajnie wygląda.
Załatwiliśmy wszystko do chrzcin, tylko dalej nie mam kiecki i Julek stroju...ale jeszcze mam 2 tygodnie.
Byłam wreszcie u fryzjerki:tak:w końcu wyszłam z jaskini;-):-)
No i chyba tyle tak w telegraficznym skrócie...
ahaaa z teściową zdążyłam się już ściąć, z eMem przez to dwa dni się żarliśmy:sorry2:
aaa jeszcze jedno...Julek spadł nam z łóżka:-( na szczęście z malutkiej wysokości, tak jakby z materaca...bardziej się przestraszył niż go zabolało, ale płaczu było co nie miara. No i oczywiście moja wina!!!! ale to, że M. stał metr od niego to się nie liczy..."bo on patrzył w okno":szok:...eee szkoda gadać...tak więc pierwszy wypadek za nami:sorry2:
Uciekam babeczki, postaram się poczytać i coś skrobnąć.
Buziaki!!!!
 
Hej,

katiuszka - dobrze, że wszystko u Was OK, fajnie, że się odezwałaś :tak::-)

Szyszunia ta moja kumpela to nie miała hemoroidów tylko zatwardzenia i miała taki syrop Lactulosum, ponoć rewelacja :happy2:
I wiesz co myślę, ja tez kocham bób, czereśnie itp ale chyba z dietą musisz trochę uważać póki co ..

Buziaki dla Wszystkich :-)
 
cześć

Muma ale ci sie zarty trzymaja. Ja absolutnie przez najblizszy rok nie moge zaciazyc bo ten jod radioaktywny ma wplyw na ewentualny plod w sensie zmienia mu genetyke :( poza tym po cesarce tez kurna jestem. I raczej wole nie prezentowac twojego pomyslu eMowi bo mi zejdzie jeszcze i wdowa mloda zostane.
Gatto a Ty zostałaś najonizowana ze względu na wyniki biopsji tarczycy czy to jest taka diagnostyka po wycięciu tego gruczołu??? ja się tak zastanawiam.. bo moja endo nie mówiła mi nic o takiej 'abstynencji' po operacji, o zubożonej gospodarce wapniowej tak.. mnie też czeka wycinka, ale narazie o tym nie myślę..
Muma pierogów nie wiem ile zjadłam..ale chyba sporo :cool2: bo tylko 2 i pół naleśnika mi się zmieściło :dry::sorry2: choć oczami to bym więcej zjadła :-D:biggrin2: (Patryś raczej zadowolony ;-)) a z zakupów to tak: łóżeczko zamówione, a że po 20 dopiero ma być to za jednym zamachem od razu weźmiemy wanienkę ze stelażem (w sobotę był tylko 1 stelaż i to podrapany, więc mogę zaczekać na nowiusieńki) fajne wanienki są takie z nalepką-termometrem, 38 zł chyba kosztuje większa.. i taką wezmę :tak: weźmiemy też materacyk do łóżeczka - pani nam poleciła taki komplet materac kokosowo-gryczany (ponoć bardzo fajny) 'klin' (taka poduszka trójkątna pod główkę do łóżeczka) i wkład nieprzemakalny na materac, zdecydowałam się na przewijak na łóżeczko ale to wszystko po 20 lipca - eM bierze urlop także zaraz po telefonie że jest łóżeczko jedziemy po cały ekwipunek :tak: a z zakupów wróciłam z kremem bambino i oliwką bambino :cool2: zapomniałam kupić płatki mydlane ale nadrobię w czwartek bo wizyta u magika mnie w wielkim mieście czeka..
Widzę dużo śpiworków ale zastanawiam się czy narazie rozek nie wystarczy, nawet na wyjście ze szpitala, Dziecko i tak bedzie ubrane a rożek w jakiś sposób chroni przed chłodem.. :confused2:

aaaa Muma i inne dziewczyny.. od piątku z większym nasileniem niedzielnym strasznie głośno mi się w brzuchu przelewa coooooośśśś... tak jak bym się nażłopała piwska i ono by mi tak głośno się tam przelewało... też tak miałyście???? troszkę mnie to wystraszyło....

Katiuszka świetnie sobie Juluś radzi.. no w końcu jest już dużym Chłopcem :tak: podróżnik zapalony z niego :biggrin2: super!!!! no i nie ma to jak w Polsce ;-):tak::biggrin2:
Szyszka jak Ci mocno dokuczają to powiedz i ginowi i odwiedź lekarza ogólnego/rodzinnego..
Zuza jak się udała goloneczka???? czekam na przepis :tak:
Aleksis, Alex__ Kok.o co u Was????
Kasica.... a może nerwosol albo neospasmina wystarczy??? z drugiej strony dziwię się że nie umiesz znaleźć ukojenia.. dobrze Gatto napisała, nikt Ci nie da recepty na bycie szczęśliwą, sama musisz do tego dojść...
 
reklama
Ani@k, my mamy taki materac, jaki Ci poleciła sprzedawczyni - malutkie dziecko śpi na stronie z kokosem, a starszemu przekręca się materac tak, żeby na górze była warstwa z gryką :tak: Klina nie warto kupować! Możesz pod materac włożyć zwinięty ręcznik i efekt będzie taki sam - a i tak najlepszym rozwiązaniem jest włożyć książki pod nogi łóżeczka z tej strony, z której dziecko ma główkę i wtedy robi się ładny, równy spadek :-) Co do oliwki bambino, to sprawdź sobie wcześniej, czy nie brudzi - niektóre egzemplarze są super, a niektóre pozostawiają brudne, żółte plamy, których nie da się niczym usunąć :dry: Z tego co pamiętam oliwka nivea jest bezbarwna i to jest jej niewątpliwy plus (w rosmannie jest też oliwka babydream - żółta - smarowałam się nią w czasie ciąży i biały szlafrok był do wywalenia:dry:). Co do płatków mydlanych, to hmmm też chciałam je stosować, ale wymiękłam przy pierwszym razie - to cholerstwo za nic nie chce się rozpuszczać, a do pralki nie wolno tego wkładać, więc można prać wyłącznie ręcznie. Jak lubisz prać ręcznie, to kup sobie białego jelenia w kostce :tak: Zdecydowanie polecam proszki dla dzieci - lovella, jupi czy jakieś tego typu. U mnie w rodzinie już od dwunastu lat jest w użyciu lovella, bo tam są dzieci z bardzo silnymi alergiami skórnymi, a ten proszek ich nie uczula :-D W kwestii śpiworka, to na początku spokojnie wystarcza rożek - no chyba, że Ci się urodzi dziecko-gigant :rofl2: Rożek dobrze krępuje i maluszki to lubią. Śpiworek może Ci się przydać do wózka na spacery, ale teraz jest lato i nie ma co dziecka przegrzewać. Taki malutki maluszek się nie rozkopie, dopiero jak się zacznie przekręcać, to robi się sens pakowania na noc w śpiworek. U nas świetnie sprawdzało się wkładanie kocyka pod materac po bokach dziecka - wtedy nawet jak się córka wierciła, to była przykryta, a nic nie krępowało jej ruchów (strasznie się wkurzała jak spała w śpiworku i on jej się skręcał przy przekręcaniu z pleców na brzuch i z powrotem - budziła się z płaczem :dry:).
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry