• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

hej!!!!!!!!!!
Dziewczyny odebrałam dziś wyniki badań.....
TSH -1,82(NORMA0,27-4,2)
FT 4-14,84(NORMA 12-22)..
Ale jak zobaczyłam prolaktyne,to słabo mi się zrobiło-DOSŁOWNIE.......wynik 88.75!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:szok::szok:,gdzie norma jest od 4,65-23,45!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!dziewczyny jak ja zaczełam panikować!!masakra jakaś!!!Co się dzieje do cholery??!!!!!!!!!!!!!!
Zaraz zadzwoniłam do mojej lakarki-powiedziała,że jest bardzo wysoka ta prolaktyna,to nie dobrze!!,że mam brać 1 tabletke rano i 1 wieczorem(wieczorem biorę juz od dłuższego czasu).
Powiedziała,że to jest hormon stresu.I pytała sie czy ja sie denerwuje itd...powiedziałam,jej,że tak!!denerwuje się i to BARDZO!!!!!!!!!!!!!:-(Ona powiedziała,że tabletki "zbiją"prolaktyne itd,ale ze ja nie mogę życ w stresie,bo to nic dobrego i tak dalej nie zajadę:no::no::-(:-(:-(....wynik mam zrobić za 2 tygodnie,żeby ona zobaczyła jak prolaktyna się zbija itd......
Dziewczyny,ale się boje,jak robiłam wynik w maju to był 12,67......więc super!!!!!!!!!!!,a teraz???!!raptem,po 2 mc.??!!!!!!!!!!!!!!cos okropnego,no!!!!!!!!!!!!!!!
Ale wiecie co.....................ja zauważyłam,że ja się bardziej wkurzam,denerwuje ostatnio:-(:-(,wszystko mnie drażni,az nieraz wyć mi się chce!!wiem,ze to nic dobrego,itd....ale co ja moge poradzić?????????????????co mogę zrobic ,no?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A wysoka prolaktyna nie jest dobra!!:no::-(blokuje jajeczkowanie,z bardzo,bardzo wyskoa prowadzi nawet do bezpłodności:-(,nawet podwyższona w ciąży,może doprowadzić do poronienia:-(
Dziewczyny,musze cos ze sobą zrobić....z moim podejściem,bo inaczej.....daleko nie zajadę.............:-(
 
reklama
Ale wiecie co.....................ja zauważyłam,że ja się bardziej wkurzam,denerwuje ostatnio:-(:-(,wszystko mnie drażni,az nieraz wyć mi się chce!!wiem,ze to nic dobrego,itd....ale co ja moge poradzić?????????????????co mogę zrobic ,no?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
albo dalej będziesz taka że Cię bedzie wszystko...drażniło..denerwowało....wkurzało.....itd..............itp.........

albo weźmiesz się w końcu za siebie i zaczniesz się cieszyć życiem, mężem, pracą.. nie od dziś Ci mówimy że nerwy do niczego dobrego nie prowadzą a teraz masz wspaniały na to przykład swojej własnej prolaktyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! życzę Ci aby udało się ją szybko zmniejszyć.. i ograniczyć nerwowe sytuacje, które wcale nie wydają się nerwowe (z tego co piszesz często siejesz 'dziką' panikę niepotrzebnie moim zdaniem:tak:) uszy do góry, leć do apteki po bromka i przede wszystkim NIE DENERWUJ SIĘ!!!!!!!!!!!!!!


a ja mam nadzieję że dziś przywiozę do domu wanienkę ze stelażem :tak: i może kosmetyki (bambino) uda mi się też kupić, zobaczymy.. Mama mi zaproponowała kilka dni u siebie.. moze w poniedziałek na cały tydzień u Niej zawitam??? a potem powrót, pranie, pakowanie i takie taam ;-):tak:

miłego weekendu dziewczynki i bez nerwów :tak::-)
uciekam, paaaaa
 
hej!!!!!!!!!!...widać,że weekend.....bo puściutko tu:tak:
My,z zakupów wróciliśmy.Byłam z Adamem i mamą.Kupiłam materiał na sukienke,i wszystko co potrzebne,w sensie zamek,podszewke itd.Jestem bardzo,bardzo zadowolona:tak:...teraz za bucikami i dodatkami musze się porozglądać:P),potem pojechaliśmy do Galerii.....a tam w Diversie cudne promocje są:P):tak::tak::tak:,tam sie obkupiłam w koszulki,japonki też sobie kupiłam i torebkę;-),Adaś też zakupił sobie kilka koszulek,moja mama też.W Deichmannie Adam kupił sobie buty,a ja świetna torbe,taka w kwiaty,taka fajna letnia:tak:,także zakupy bardzo,bardzo udane!!
Teraz wstawiłam bób i będę jadła:P)
Na 16 jadę na stópki:tak:
Ani@k,ja to wszystko doskonale wiem,co piszesz...tylko nieraz trudno utrzymać nerwy na wodzy(a u mnie często to się zdarza:zawstydzona/y:)...ale muszę cos z tym zrobić,bo potem atmosfera jest do duuppyyy!!!!!!!!!
 
Ja już po pracy.

kasica
widzisz, prolaktyna tak jak wiesz i Ani@k pisze, ma swój początek w stresie.
U mnie prl nigdy nie spadała poniżej 66, a zazwyczaj miałam trzycyfrowe wyniki. Między 100, a 200. Pytali mnie czy nie jestem czasem w ciąży, albo że na pewno mam mlekotok. Nic z tych rzeczy. No to na pewno guz przysadki mózgowej. Też nie. Na szczęście. No i teraźniejsza ginka zwróciła uwagę, że z tych energicznych choleryków jezdem:-D i zaleciła badania w dzień tusz przed weekendem i tak z biegu myk myk bez metoclopramidu. Bezstresowo i wyszła w idealnej normie. Stwierdziła, że jeśli chcę dziecko muszę zwolnić tempo życia. Skoro jestem u siebie to mniej pracować, organizować wyskoki weekendowe, imprezki, robić wszystko co się da, aby wyluzować, zaszaleć itp.
Od tej pory trzymałam się tego.
Także szalej mała, szalej!!!!!!!!!!!!!!!!:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D



Ja dziś lecę na piffko z przyjaciółmi. Idziemy w szóstkę do Manu. Jedna para tylko nie może dotrzeć. Już się cieszę,tylko pogoda nie dopisuje, bo mieliśmy na plaży w barze posiedzieć, szkoda.:-p
 
Dziewczyny,dzis na 16 pojechałam do żony kuzyna na paznokcie u stóp:P)...............Boszszszeeeeeeeeeeeee,co Ona zrobiła z moimi stopami...:szok:są miękkie jak pupka niemowlaczka:tak:moczenie,jakies kąpiele,potem "zdrapywanie"starego naskórka,a to piety,a to cos jeszcze itd......serio...jestem pod Mega wrażeniem,no!!!!!!!!!!!:-),potem ślicznie żel mi położyła,cudnie ozdobiła:tak:..no bardzo,bardzo mi się podoba!!zrobiła mi jeszcze hennę:P)(BREW TO PODSTAWA):-D i naprawde jestem zadowolona!!!
Teraz z męzusiem film oglądamy:)
 
Kasica no nic innego ci nie zostaje jak wyluzowac.
Jesli chodzi o gory to jestesmy w Trentino Alto Adige w takiej malej miejscowosci Cavalese. Jest super bo mozna chodzic z wozkiem niektorymi szlakami.
Kok.o jak Ewa nie spi to jedz w gory;) moja tu spi jak susel:)
Tere-fere droga dluga nie byla, bo jakies 2,5 godziny ale widze, ze mala lubi podrozowac:)
Pozdrawiam dziewczynki i milej niedzieli!
Ide na piwko z mezem;)
 
Gatto udanego wieczoru, dziekuje tez za rady!
no i czopek Procto-Glyvenol poszedł w ruch!:-(:wściekła/y: kochany eM nawet po aptekach latał i sklepach z art. rehabilitacyjnymi po takie kółko do siadania i nie było, poszedł do apteki po czopy i na szczęście można brać o 4 m-ca...teraz leze na boku w mojej fasoli i czekam na kolacje...:tak:
 
reklama
A,my jutro też na WRocław wyruszamy:P)...mężusiowi kurtka w Diversie się spodobała,ale nie było jego nr.więc jutro do Pasażu Grunwaldzkiego jedziemy,tam się rozejrzeć:tak:,świetna ta kurtka,taka na wiosnę,jesień,taka,co deszcze nie przepuszcza,rewelacyjny kolorek taki zielono-czarny!!i jak tam juz bedziemy,to do Empiku "wpadnę"..ksiazki sobie jakieś kupie:P):tak::tak:,bo moje "zapasy"ksiązkowe koncza się juz powoli..czas kupic cos nowego do czytania!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry