tere fere
Fanka BB :)
aaronka u mnie z kaszką było to samo. Po pierwsze nie za bardzo umiał z łyżeczki, teraz już jest lepiej, a po drugie była za rzadka. Teraz robię gęstszą i po jedzonku daję popić herbatką jak chce.
Ja właśnie wróciłam. Zeszło mi się dłużej, bo dziewczyny nie chciały oddać Tymka. A że On się do nich śmiał, to szkoda mi było wyrywać go z ich pazurów...hihihihihi
Po drodze zrobiłam trochę zakupów i ledwo weszłam do chałupy z torbami, z małym na rękach i jeszcze wózek do piwnicy sprowadzić. Cholera, muszę jakiś plan opracować, chyba zacznę znowu w chustę go pakować. Tylko potem na dole na klatce zamiatam nią podłogę gdy ją pyntolę, albo rozpyntolę.

Ja właśnie wróciłam. Zeszło mi się dłużej, bo dziewczyny nie chciały oddać Tymka. A że On się do nich śmiał, to szkoda mi było wyrywać go z ich pazurów...hihihihihi
Po drodze zrobiłam trochę zakupów i ledwo weszłam do chałupy z torbami, z małym na rękach i jeszcze wózek do piwnicy sprowadzić. Cholera, muszę jakiś plan opracować, chyba zacznę znowu w chustę go pakować. Tylko potem na dole na klatce zamiatam nią podłogę gdy ją pyntolę, albo rozpyntolę.
no nic..będę dawać po 1,5 małego najwyżej
a po obiedzie jak zasnął, to spał ponad 2 godziny w parku:-)potem poszliśmy na plac zabaw, pohuśtałam go na swoich kolanach, pogapił się na dzieciaki i do domku na mleko. Postanowiłam, ze codziennie będziemy chodzić na jakiś plac zabaw, żeby widział innych ludzi, a nie tylko mnie i eMa wieczorami, żeby mi nie zdziczał na nowo
No i czas szybciej mija jak się na coś czeka.
mój Julek poprzytulałby się do Twojego Tymka
a my obgadywałybyśmy resztę babek z bb
pod względem,nie pracy,bo nie napracowałam się kompletnie,ale czas tak mi się bardzo dłuuuużżżyyyłłłłłłłłł,że szkoda gadać...ehhh,ale jakos zleciało..teraz jak wpadnie się w trans pracy,to leci dzień za dniem,nawet nie wiadomo kiedy,za zaraz Święta Bożego Narodzenia będą!!.........
),no ale pychotka,to fakt!!!!