Lapisku ...od 1,5 roku robie testy... po kazdym jednym placze i wpadam w dolek...Dzis (choc liczylam sie z efektem testowania) pomyslalam sobie ze pewnie jestem bardzo chora i Bozia nie chce zebym mial dzieciatko bo kto by sie nim opiekowal?... :-( Zle mi z tym... W przszlym tyg moj mezus idzie po kolei do: urologa, badania nasienia, prokltologa, androloga i mojego gina... Wiec jesli cos jest nie tak to napewno bedziemy wiedziec . Jesli chodzi o mnie to najwczesniej w czerwcu moge sie przebadac... A juz sama nie wiem co ze mna... Ja rozumiem ze szuka sie i czasem wmawia sobie objawy ale .. Przed @. Po @ toche lez i- nowe starania i objawy same przechodza... A ja??? :-( I jeszcze do tego zaczelo mnie rwac w krzyzu i mam ( co prawda nie duze ) bole @ - W 10 DNIU CYKLU??????