witam wszystkie w ten piękny nieco zachmurzony ponie.. aaaa hehe wtorek :-)
Święta, Święta i po Świętach.. szkoda.. miło było posiedzieć i pogadać, posmiać się w większym gronie.. w pierwszy dzień byliśmy u mojej Mamy, Patryk wyspał się na świzym powietrzu, spacerowaliśmy i w końcu od dłuuuuższego czasu mogłam usłyszeć śpiewy ptaków, uwielbiam to i mimochodem naładowałam trochę akumulatory ;-)
drugi dzień u tesciów, też było fajnie, też spacer.. lekki podmuch wiatru no super..
mamy nadmiar ciast (dostaliśmy i od mojej Mamy i od Teściowej) w sumie to dziś pomalutku kończę ;-)
w sobotę Patryk miał lekki stan podgorączkowy, 37,8-37,9 ale nie wiem czy bardziej przez gorące powietrze Mu ciepło nie było.. bo było bardzo ładnie, gorąco niczym lato a nie wiosna
Tere dziś huta.. przed długim weekendem też pewnie pracy więcej bedzie.. no i szacun.. bo po całym dniu na nogach masz siły na ćwiczenia - kłaniam się w pas

a jak Timi dziś??? malowane oko' już zelżało??? no i potwierdzę.. aparatka z Ciebie niezła, ale też potrafisz wzruszyć..
aaa no i szkoda trochę ze jesteś dziś w pracy, poprosiłabym Cię abyś jednak wpadła na chwilę do Mumy i ją wycałowała odemnie z dzisiejszej okazji ;-)
Muma nooo Tatuś Olusia chyba na komandosa pomału szkoli, co??? i nie dziwię się ze mało szału nie dostałaś.. ja to bym już pewnie na ip pojechała..
Gatto eM kiedyś widział jak pewnej mamusi dzieć z wózka wyleciał, mówił ze wyglądało to dosyc poważnie i miał nadzieję ze małemu nic się nie stało.. dobrze ze u Cri tylko pozdzierane lekko pazurki.. przejdzie i zaraz się pewnie zagoi

a Ty już na dniach chyba dostaniesz wiadomość odnośnie komisji i stanu zdrowia, co??? albo coś mi się pokiełbasiło..
Aleksis ja powiem jak Szyszka, mnie też pepsi pomagała, schłodona najlepiej.. ale skoro Ty masz cuda wianki z zatokami to lepiej z chłodnymi napojami daj sobie narazie spokój

a za zatoki zaraz po narodzinach Janisa się bierz.. aaa miałam napisać coś na temat opieki nad dzieckiem.. ja też nic a nic nie wiedziałam, bo niby skąd? ale wiesz co? chyba każda kobieta ma w sobie jakiś taki dar bezcenny i wie co robić i jak zajmować się małym bobasem

jak zwierzyna.. może lekko 'dzikie' porównanie, ale taka tygrysica, lwica czy kocica.. nie przeczytała książek, nie miała niańki a dzieci swoje wychowała.. heh to sem popisała.. mądrość ludową

ale z drugiej strony każda matka wie co jest najlepsze dla własnego dziecka, zatem jak masz tylko ochotę - czytaj, może później podzielisz się wiedzą z nami.. bo pytania też są (jak np ja tu na bb odnośnie karmienia) achhh już lepiej nic nie będę pisać bo zaraz zacznę siebie zaprzeczać ;-)
Zuza jak Julianka zniosła gości świątecznych? no i jak zębiska? pewnie spokoju nie dają.. oby szybko wszystkie wyszły i bedzie trochę spokoju
Kok.o Patryk chyba w ślady Ewci poszedł.. tylko jak narazie ani jednego zęba nie ma.. heh pytałam ostatnio pediatrę, mówiła żeby się nie martwić.. że np. w 12 m-cu wyjdą wszystkie naraz.. oby bezobjawowo jak uTimiego..
Gochson brawo dla Adasia, no usiąść na małym tronie to nie lada wyczyn

się nie obejrzysz a zacznie siadac na 'wazonie' :-) a jak Święta u Was???
Ulennia powtórzę za dziewczynami, pisz z nami często.. inaczej się nigdy nie poznamy
Katiuszka heh.. jak widzę akapit w którym piszesz o swojej koleżance czuję ze będzie ostro.. miewam takie dni ze czuję ze jestem gorsza niż ta 'kasia' ale jak sobie pomyślę że jeszcze zdązam tu i ówdzie i jakoś ogarniam moje małe zamieszanie robi mi się lzej.. jednocześnie szkoda mi tej dziewczyny.. czy ona ma na cokolwiek czas???
dobra nie o niej chciałam pisać.. bo Julusia dawno nie pokazywałaś.. czekam na jakąś fotę..
Szyszka Mieszko to dzielny Chłopak! w końcu imię zobowiązuje ;-) no i malutkiego klonika masz w domku
no i se popisałam.. Patryś już nie śpi, więc teraz zabawa-tajm ;-)

uwielbiam to!!!!
aaa nie wiem czy to przez tarczycę ale ostatnio budzę się o 1 w nocy i spać nie mogę do rana.. a wdzień pewnie jak zombi wyglądam.. muszę w końcu zadzwonić do endo!!!!!
miłego dnia Dziewczynki
