Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
***




Doktorek nie pokusił się o szukanie płci ?? No to tylko w Łodzi mamy takiego Magika 
Nie denerwuj się.
I ciepełka bo u nas to coś 'zimna Zośka'

Choć przy Córci jest nadzieja, że nie będzie aż tak źle po porodzie , moja była grzeczna i mega dużo spała
:-) Narazie wygrywa staruszek PZU
nocka do bani...ciąg dalszy zębów..Oprócz tego zauważyłam, że Julek boi się bab po tym szczepieniu
Mojej kuzynki synek tak miał i widzę, że u nas to samo. Wczoraj byłam w banku, zawsze tam chodzę, babki znajome już, zawsze się śmiał, wygłupiał do nich...a wczoraj- stoję przy okienku, mały siedzi w wózku...i jak nagle się rozdarł!!! musiałam go szybko wyciągać i uspokoić, bo się zanosił
Potem byliśmy na takim dużym placu zabaw, z dziećmi się bawił, dawał im swoja piłkę, ale jak jakaś babka podeszła zaraz był krzyk. Noo pięknie....mam nadzieję, ze mu to minie
:-) A pewnie, że ścigaj eMa niech lata koło Ciebie!!!!
okropne uczucie...co by się nie wydarzyło i tak było źle...dobrze, ze szybko przeszło. No i mam nadzieję, ze to był jednorazowy przypadek. Cieżka sprawa z tymi ubezpieczeniami...mój tez się zawsze głowi od kogo by tu kupić..co roku jak się nam kończy umowa, to od razu firmy same się oferują, skąd wiedzą? no ale dzięki temu można wybrać coś tańszego, a lepszego. Dziwne to,bo stara ubezpieczalnia zamiast dawać lepsze warunki, żeby utrzymać klienta, to podnoszą stawki, a ucinają dodatki...chore!!! a w nowej odwrotnie...Dlatego co roku ubezpieczamy autko w nowej. Mam nadzieję, ze szybko coś znajdziesz, co bedzie Ci w pełni odpowiadało i nie będziesz się martwiła, że Ci go sprzątną spod galerii
:-) A Oli może nie wybiegał się przed spaniem, co? pogoda chyba do bani, z tego co widzę w tv, to pewnie dlatego spać mu się nie chce. Mój zasnął w ciągu 20 min, to szybko jak na niego, dałam mu wczesniej trochę syropu, może pośpi z 1,5 godziny, zwłaszcza, że noc zarwana była.
siedze teraz w pełnym słońcu, mam luterko przed sobą i patrzeć nie mogą na swoje siwe włosy..niedużo, bo niedużo...ale ja je widzę!!!! a farbowac samej to mi się przeokropnie nie chce....No a o ścięciu to już nawet nie mówię...zbieram się na wizytę, ale nawet nie wiem gdzie iść, żeby mnie jakiś rzeźnik (czyt.niedouczona fryzjerka) nie dopadł
yyy w sensie, ze nie mogę zasnąć;-):-)
Moja siostra nas super przyjela, obiadek, ciasteczko i ogolnie full wypas, szwagierek podtykal tylko, a to winko, a to radlerka, a to drineczka, oczywiscie w zaleznosci od pory dnia
), slodka musztarda, rzodkiewki i piwo
(no ja z piwa zrezygnowalam, bo tak rano to jakos mi nie wchodzi:-))Mloda sie wyszalala z wujkami, pohustala, polatala po placu zabaw, wachala wszystkie napotkane kwiatki i ogolnie byla zadowolona
Problem byl oczywiscie z pojsciem spac, bo nie chciala za skarby swiata!!!
Jak w poludnie padala i nie bylo problemu tak wieczorem odprawiala cyrki na kiju i polozyc ja spac graniczylo z cudem!
Chyba byla za bardzo zajeta zabawa i rozemocjonowana calym dniem. Raz poszlismy z nia i zaczelam jej opowiadac bajke, juz w polowie spala, wiec doszlam do 2/3 i mowie, ze koncze, a eM na to: nieeeeee, ja chce posluchac do konca

, bo sobie nic nie kupilam
ale sa super rzeczy, wiec jestem zadowolona. Glownie kupowalam bodziaki letnie bo u nas goraco, to sie przydadza jak nic, no i spodenki krotkie. Ciocia tez jej cos kupila, wiec nawiozlysmy ciuchow, a ciuchow
, ale najgorsze bylo to, ze mloda wyla i nie chciala siedziec w foteliku. Raz przyznam ja wyjelam na jakies 15 min, zanim zjechalismy na stacje (bo akurat nic nie bylo) i na dodatek tak strasznie tam pizdzilo, ze musielismy sie szybko ewakuowac. No i oczywiscie mloda zaczela tak wyc, az wymiotowac taka flegma (no bo te gile jeszcze
) i musielismy sie znow zatrzymac. Nie chciala za cholere znow siasc, plakala, cudowala, rzucala sie. Masakra:-(Przeciez nie moglam jej trzymac caly czas na rekach, w koncu znow ja wyciagnelam, zjechalismy znow, ona polatala sobie po trawce, zjadla cos, zrobilam jej tez mleko i jak wsiedlismy do samochodu to jej od razu dalam i potem sie jechalo ok. Pozniej usnela i sie obudzila wlasciwie jak dojezdzalismy, bo eMowi zadzwonil telefon.
mamy zamiar jechac do PL a to nie jest 6 godzin tylko 13!! ja nie wiem jak to bedzie:-(
fajnie, ze juz to masz zglowy, a ubezpieczenie jakies znajdziesz na bank
Moze Oli ci podpija ta kawe jak nie widzisz?
Kurcze co do cisnienia na kupe, to kolezanka mi opowiadala, ze ona to zrobila na Rynku Krakowskim!!
byla na jakims koncercie, tlumy dzikie sklebione, a ona MUSI! nie bylo wyjscia...na szczescie to bylo lato, ona miala ponoc spodnice, przykucnela i w tym tlumie zrobila
, jakos pozbierala chusteczkami i poszla stamtad z brudnym tylkiem
no coz miala zrobic biedna
ciesze sie, ze rosnie maly lub mala rozrabiaka
, zeby nie bylo, ze ty bedziesz miec lepiej niz my



Zycze milego dnia i wracam do sprzatania
No piwko do sniadania, masz na mysi ten Weizebier, np. Paulaner czy Erdinger? He he fajnego masz szwagra, moj M by sie nie obrazil.
No kurcze, dzieci to maja energii zawsze odwrotnie do Rodzicow. To niesprawiedliwe
Nie moge sie do niego dodzwonic, troche sie martwie, jest w Nürnberg, mial dzis wracac, a to dluga trasa powrotna. W koncu jego kolega odebral, jeszcze tam tkwia, beda wracac dzis dopiero, f..ck, w nocy taka trasa, no ale nie bedze kierowal sam