Pieknaszyszunia
Fanka BB :)
o zesz w morde jeza
Muma trzymaj sie dzielnie! Strasznie mi przykro:-(

Muma trzymaj sie dzielnie! Strasznie mi przykro:-(
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



ciekawe czemu
Dzis chyba pierwszy raz nie ciesze sie z piatku, bo to oznacza powrot do pracy po weekendzie
:-(
ja bym z miesiąc poczekała, aż mała zupełnie będzie zdrowa.
Dziś na kolację zjadł pół normalnej porcji kaszki, kanapkę dziubnął tylko, dałam mu od razu syrop na ból i za jakieś 10 min zaczął pchac paluchy do buzi, aż go cofało i w końcu wyrzygał trochę
kuźwa...chyba ten syrop poszedł właśnie...Na razie zasnął i śpi, ale jak za 30 min będzie pobudka to znaczy, że syrop nie działa. Jenyyyy kiedy to się skończy???!!!! W ciągu dnia spał 30 min czyli ewidentnie coś się tam dzieje.
Ogolnie poczytalam, ze nie ma przeciwskazan, choc cholera boje sie tego dziadowstwa, najlepiej bym nie szczepila i tyle, ale eM sie uparl.
Kasi eM ma jechać z nami...yyy mnie on nie przeszkadza, ale kurna...już raz byliśmy z nim i nie mogłam sobie spokojnie poszukać coś dla nas, bo on ciągle mnie wołał, żebym zobaczyła to czy tamto dla ich Gabrysia
noo raz, dwa, trzy mogę...ale nie non stop! i jeszcze, żeby mnie słuchał! ja mówię, weź to, bo fajne, tanie, ładne...a on, że nie bo za kolorowe
on by najchętniej ubierał go w same czarne rzeczy, bo oni to metalowcy są. No ale nie małe dziecko, a tym bardziej, że ten G. to taki bledziutki jest...potem mówiłam K., że to nie ja te ciuszki wybierałam, żeby nie było na mnie
Mówiła mi, żeby mu pakować takie rzeczy co mnie się podobają, bo ona widzi jak ja Julka ubieram i jej się podoba i jej eMem mam się nie przejmować. No ale jak? mam mu na siłę do torby pakować? a kto zapłaci jak on tego nie chce...noo i niby głupota, ale mnie już nerw bierze


może niech inne mamuśki jeszcze coś napiszą w tej sprawie
Ja czekałam długo, wcześniej Julek też miał gile, nic więcej, no i czekałam ze 4 tygodnie jakoś. Tutaj w przychodni nie mówią, żeby tyle odczekiwać. Ba! oni nawet chcą szczepić jak dziecko ma katar!!! więc ja ich nie słucham...heheh jestem mądrzejsza od doktorków hinduskich
