Hej !
Miły wieczór piątkowy. Dziś byłam u koleżanki, która ma takie niespełna miesięczne maleństwo:-). A ja od jutra znowu zaczynam mierzyć temperaturkę i od nowa, nauka cierpliwości!
Kajda jak naleśniki? Ja bardzo lubię!
Antilko bardzo sie cieszę, że wszystko się wyjaśniło i jesteś spokojna! To w końcu w którym jesteś tygodniu, bo trochę sie pogubiłam, czy ten co na suwaczku?

A gdy plemniczki czekają dłużej to podobno wieksza szansa na córeczkę!
Carioca jak taka sytuacja to rzeczywiście lepiej może u rodziców przeczekać! A za kilka dni sie okaże, może narzeczony nie zachoruje? A mój mąż już wyzdrowiał!:-) A katar ciążowy zaintersował mnie, nigdy o tym nie słyszałam, ciekawe czemu się pojawia?
Arabello przyciśnij męża tak jak piszesz, jak zrobisz badanka będziesz spokojniejsza!
Ewo wiem, że teraz trudne dni u Ciebie, trzymaj się!:-)Uda nam się! A na myślenie o adopcji to jednak sporo za wcześnie!
Pozdrowienia serdeczne dla wszystkich 30stek!
