Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Co do lekarza, to może jeszcze warto chwilkę poczekać ze zmianą
Nowy lekarz to od początku, wywiady, badania itp..

ale serce matki czujne zawsze.
:sick: Zaaplikowała syropki, piguły i kropelki, ale bez antybiotyku (tzn. tylko krople do nosa są antybiotyiem). dziś jakby nieco lepiej, bo rano już sobie poradziła z butelką, czyli ze ssaniem-nosek się odblokował. Ale jeszcze oczywiscie kaszle i nie uważam jej wcale za zdrową.
Musimy posiedzieć w domku i tyle. Tzn. pani doktor mowiła, ze na krótko mozemy wyjść, ale nie tam gdzie jest pylenie, bo ono nie pomoże na zainfekowane gardło i zatoki.
Nie jest to na tle alergicznym, tylko wirusowym, ale podobno pylenie nie pomaga. A u mnie tylko park sensowny do spacerów, bo mieszkam przy ruchliwej ulicy i spacer pomiedzy jeżdżącymi samochodami to jeszcze gorsze rozwiązanie.
:-( Więc posiedzimy. Mielismy oczywiście zaplanowane wycieczki, ale muszą poczekać na "lepsze czasy". Mężulo od jutra urlop ponad tydzień :-) (tylko w przyszły piatek pracuje), wiec będzie nam raźniej. W końcu będzie miał czas dla dziecka..
...
schodzila płatami.
Ściskam ciepło! Stresy nam nie pomagają, to fakt.
