Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Co do lekarza, to może jeszcze warto chwilkę poczekać ze zmianą
Nowy lekarz to od początku, wywiady, badania itp..

ale serce matki czujne zawsze.
:sick: Zaaplikowała syropki, piguły i kropelki, ale bez antybiotyku (tzn. tylko krople do nosa są antybiotyiem). dziś jakby nieco lepiej, bo rano już sobie poradziła z butelką, czyli ze ssaniem-nosek się odblokował. Ale jeszcze oczywiscie kaszle i nie uważam jej wcale za zdrową.
Musimy posiedzieć w domku i tyle. Tzn. pani doktor mowiła, ze na krótko mozemy wyjść, ale nie tam gdzie jest pylenie, bo ono nie pomoże na zainfekowane gardło i zatoki.
Nie jest to na tle alergicznym, tylko wirusowym, ale podobno pylenie nie pomaga. A u mnie tylko park sensowny do spacerów, bo mieszkam przy ruchliwej ulicy i spacer pomiedzy jeżdżącymi samochodami to jeszcze gorsze rozwiązanie.
:-( Więc posiedzimy. Mielismy oczywiście zaplanowane wycieczki, ale muszą poczekać na "lepsze czasy". Mężulo od jutra urlop ponad tydzień :-) (tylko w przyszły piatek pracuje), wiec będzie nam raźniej. W końcu będzie miał czas dla dziecka..
...
schodzila płatami.
Ściskam ciepło! Stresy nam nie pomagają, to fakt.
