reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

OJ Muma,Muma ......żołądek,żołądek chodź dzisiaj robiła wizualizację i kłucia w brzuchu to było wczepianie się pazurami mojej fasoliny w macicę hehe...:-p:-Da zapowiada Ci się jutro bardzo fajny dzień z córką :rofl2::tak:

katiuszka wrzuciłam przepis na rybkę łososia :-)
 
reklama
Ja poproszę jak ktoś ma sprawdzony, przepis na fasolkę po bretońsku. Został mi wór fasoli po doświadczeniu szkolnym ;-)
Kiełbaska, cebulka, fasola, przecier a przyprawy jakie - majeranek oprócz soli i pieprzu , czy coś jeszcze ?

Wizualizacja dobra rzecz :tak:
 
Papryka dobry pomysł, a soli faktycznie może lepiej nie , hihihi:-D
Tak swoją drogą to jak przez 12 lat wcinamy tą sól drogową to już teraz nic nam nie zaszkodzi, co nie ?
Kurczę ludziska chorują na różne paskudztwa, ciąży nie można donosić... a potem się okazuje że sól drogową jemy co karoserie przeżera w samochodach:angry::crazy: Powinni dożywocie za to dostać cholera jasna !
Ciekawe co jedli właściciele tych zakładów ???
 
no ciekawe kurka! ja mało używam soli ale w spożywce dodają więc nie wiadomo co jemy !! i właśnie później są ekscesy zdrowotne:crazy::angry: nie myślę o tym ...teraz zajmuje się schizowaniem hehe i wizualizacją ,idę w Twoje ślady Muma :tak::-)
 
Tak jest !! Pracowałaś ładnie w okolicy owu więc teraz możesz spokojnie schizować :tak::tak: A ja trzymam kciuki i przesyłam specjalnie dla Ciebie wielki fluid szczęścia ~
Dla odmiany zielony jak wiosna !!!
:tak::tak:
 
DZIĘKUJĘ bardzo i chwytam go dla siebie :-):tak:piękny zielony mój hihi:rofl2::happy:

a teraz jakoś na dniach któraś z nowych dziewczyn ma testować 8 marca?
 
Ostatnia edycja:
witajcie Koleżanki:-)
widzę,że Muma z zuzanką buszują na forum, a gdzie reszta kobietek??? Co z biondą???? przepadła dziewczyna, a tu trzeba zacząć schizować;-):tak:
zuzanko, zaraz wejdę na Schizkółko po Twój przepis, ja dziś zrobiłam sama, taki kulinarny spontan, wsadziłam rybkę do folii aluminiowej, troszkę posoliłam (mam nadzieję, że w Londynie mamy sól dla ludzi:baffled:) obłożyłam plasterkami marchewki, krążkami cebuli, posypałam natką pietruszki i koperkiem i do piekarnika. Nawet to niezłe wyszło, ale jakoś za mało przypraw. Poczytam co tam napisałaś i porównam z moim wynalazkiem. Z góry dzięki za przepis!!!!
Przekaż pozdrowienia ode mnie dla bzzzz...niech się dziewczyna dzielnie trzyma!!!! ale mi się zrymowało:-D
ani@k, mam nadzieję, że już lepiej się czujesz, złe nastroje i wspomnienia minęły??? Czasem każdą z nas "coś" nawiedzi i wszystko wydaje się bez sensu i nie ma widoków na polepszenie...ale za jakiś czas to mija i nagle okazuje się, że skąś mamy nowe siły, nową wiarę, a o nadziei już nie wspomnę:tak:Tak więc Kochana, proszę nam sie już nie smucić!!!! Niedługo masz wizytę, lekarz powie, że już wszystko ok i każe zabierać się za "robotę", a na wiosnę będziemy czekac na wyniki sikacza. Zobaczysz!!!!!!

Muma, Ty się dziewczynami z pracy nie przejmuj!!! Najważniejsze, żebyś Ty się dobrze czuła i fasol oczywiście, a praca??? może się nie zawali....a nawet gdyby, to co Cię??? tym bardziej bym szefostwu pokazała.."a widzicie? parę dni mnie nie ma, a tu bałagan jak diabli i z niczym nie możecie nadążyć":tak:i zaraz o podwyżkę bym wołała:-D
A jutrzejszy dzień super się zapowiada, takie babskie pogaduchy w kuchni przy gotowaniu....ehhh tez bym tak chciała...ale muszę poczekać...hmmm jakies 13 lat:-D:szok:
 
reklama
Obiecałam sobie, że nic już nie planuję:eek: wczoraj miał być taki niby spontan, ale trochę zaplanowany przeze mnie, z tym, że nic mojemu M. nie mówiłam, że mi się dni pomyliły i dopiero teraz sie zaczynają, bo a nóż coś by znowu "mądrego" wymyślił:baffled:
No i po południu rozmawiałam z mamą, a nam to schodzi jakies 1,5 godzinki:szok: i tak w trakcie rozmowy podjadałam sobie mieszankę orzechów, przegryzałam suszonymi morelami, a to wszystko popijałam winkiem, a że wytrawne mam, to ze słodkimi morelami nawet...nawet smakowało;-) No i tak się fajnie gadało i jadło, że nagle patrzę a ja całą pakę tych moreli zjadłam!!! a za jakąś godzinę myślałam, że umrę!!!!! tak mnie rozbolał żołądek, że choroba morska przy tym to mały pikuś:szok: cały wieczór spędziłąm nad kibelkiem:-:)baffled: pochorowałam się jak nigdy!!!! i po moim romantycznym wieczorze:wściekła/y:Dzisiaj wzięłam sobie do pracy, ale dosłownie garść orzechów i kilka moreli:baffled: a teraz piję sobie winko...powoli zaczynam się przyzwyczajać do tego smaku. Ciekawa jestem czy na kolejnej wizycie będzie jakaś zmiana w moim endometrium????:eek: A właśnie...jak myślicie, po jakim czasie takiego jedzienie można spodziewać się poprawy???
 
Do góry