zuzanka81
...szczęśliwa mama.
aaaa no to dlatego moje fatałaszki się walały rano po pokoju
i muza jeszcze w tle 
hehe niech żałują niech ,żałują
;-)
katiuszka czym Ty się kochana przejmujesz ??Ani@k ma rację ,teraz to wizyty tylko bardziej formalność
kok.o zyjesz ?czy podpierasz biurko głową 
;-)
i muza jeszcze w tle 
hehe niech żałują niech ,żałują
;-)katiuszka czym Ty się kochana przejmujesz ??Ani@k ma rację ,teraz to wizyty tylko bardziej formalność
kok.o zyjesz ?czy podpierasz biurko głową 
;-)
niby dobre.. ale takie prawdziwe włoskie chetnie bym wyżłopała.. muszę się mocno uśmiechnąć do Biondy albo do Gatto..:-)