reklama

5 tydz 1 dzien pusty, mały pęcherzyk

cykle zawsze miałam regularne, 28 dni, w ostatnim miesiącu pozwoliliśmy sobie na z narzeczonym na więcej i skończyło się to tak jak się skończyło. Generalnie mam refleksję, że lekarz nie udzielałby mi takich informacji bezpodstawnie ... jestem skołowana
Kochana w ciąży zmieniałam lekarza trzykrotnie a przed ciążą usłyszałam że bez stymulacji jajników nie będę mogła zajść w ciążę... Do tego lekarz wykrył u mnie polipy macicy dzięki którym miałam robione łyżeczkowanie a w wyniku hist-pat wyszło że ich nie było i szyjka i macica były bezpodstawnie narażone na uszkodzenie podczas zabiegu, także są lekarze i konowały
 
reklama
co prawda do to prawda, po tym co napisałyście nie będę ślepo podążała za słowami, które usłyszałam. Właśnie sprawdziłam wyniki bety: 2850 , zobaczymy co będzie w piątek ...
 
Generalnie mam refleksję, że lekarz nie udzielałby mi takich informacji bezpodstawnie ... jestem skołowana
Ale lekarz ostatecznie skierował Cię na HCG, a nie do szpitala na łyżeczkowanie. A jego komentarze to już sprawa tego, jakim jest człowiekiem. Dla niego poronienia to chleb codzienny, jesteś tylko jedną z wielu pacjentek, a dla Ciebie to Twoja ciąża, Twoje nadzieje i Twoje niepokoje. Wielu ginekologów uważa, że niepowodzenia we wczesnej ciąży są normalne i że kobiety dramatyzują. Wypytaj panią ginekolog-onkolog też o mięśniaka. Ja tego schorzenia nie miałam, ale wiem, że są podzielone opinie ws. wycinania ich u kobiet, które nie mają jeszcze dzieci.
 
Ale lekarz ostatecznie skierował Cię na HCG, a nie do szpitala na łyżeczkowanie. A jego komentarze to już sprawa tego, jakim jest człowiekiem. Dla niego poronienia to chleb codzienny, jesteś tylko jedną z wielu pacjentek, a dla Ciebie to Twoja ciąża, Twoje nadzieje i Twoje niepokoje. Wielu ginekologów uważa, że niepowodzenia we wczesnej ciąży są normalne i że kobiety dramatyzują. Wypytaj panią ginekolog-onkolog też o mięśniaka. Ja tego schorzenia nie miałam, ale wiem, że są podzielone opinie ws. wycinania ich u kobiet, które nie mają jeszcze dzieci.
Ja bym do takiego lekarza juz nie poszla który nie umie wesprzeć pacjentki .
 
le lekarz ostatecznie skierował Cię na HCG, a nie do szpitala na łyżeczkowanie. A jego komentarze to już sprawa tego, jakim jest człowiekiem

Dziewczyny, w środę wieczorem zadzwoniłam do tego lekarza ze swoim wynikiem bety: 2850. I usłyszałam, że ponieważ w mojej macicy na pewno nic się nie rozwija, to musi być ciąża pozamaciczna, ale nie mógł jej zobaczyć, bo najwyraźniej ma za słaby sprzęt. Zadzwoniłam, bo byłam ciekawa co powie tym razem. Wczoraj spakowałam plecak i wybrałam się do szpitala gotowa na wszystko, wolałam dmuchać na zimne. W szpitalu mnie dokładnie zbadali i doszli do wniosku....że to normalnie rozwijająca się wczesna ciąża, nie ma mowy o ciąży pozamacicznej, ale z drugiej strony za wcześnie, żeby widzieć zarodek. Kochane .... jestem w szoku, że lekarz z polecenia, z wieloletnim doświadczeniem naraził mnie na taki stres .... załączam swoje wczorajsze usg, ze swojego doświadczenia sądzicie, że wygląda na obumierającą ciąże ?
 
reklama
Nikt Ci tego nie powie, nawet najbardziej rzetelny ginekolog. Trzeba czekać. Czy dali Ci w szpitalu jakieś leki? Idziesz do tej pani gin-onkolog?
Idę w najbliższy poniedziałek. Oczywiście masz 100% racji, jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie na takie informację. Teraz trzeba czekać, chociaż nie ukrywam, ze jestem świadoma i przygotowana na każdy scenariusz. Co ma być to będzie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry