reklama

8 tydzień od OM a brak zarodka

reklama
Po co dajesz złudne nadzieję. Dwa tyg po USG cisza cofnęła się w rozwoju, a ty piszesz że ma być dobrej myśli.
Piszę tak bo ciąża to nie matematyka, różne cuda się zdarzają. Napisałam przypadek dziewczyny poprostu. Moje zdanie jest takie że trzeba mieć nadzieję do końca. Np Skreslilam raz ciążę kiedy pojawił się krwotok ze skrzepami a jednak ciąża się utrzymała. Zawsze może być różnie
 
Piszę tak bo ciąża to nie matematyka, różne cuda się zdarzają. Napisałam przypadek dziewczyny poprostu. Moje zdanie jest takie że trzeba mieć nadzieję do końca. Np Skreslilam raz ciążę kiedy pojawił się krwotok ze skrzepami a jednak ciąża się utrzymała. Zawsze może być różnie
Nie kiedy ciąża cofa się w rozwoju niestety.
 
Piszę tak bo ciąża to nie matematyka, różne cuda się zdarzają. Napisałam przypadek dziewczyny poprostu. Moje zdanie jest takie że trzeba mieć nadzieję do końca. Np Skreslilam raz ciążę kiedy pojawił się krwotok ze skrzepami a jednak ciąża się utrzymała. Zawsze może być różnie
Nie powiem mam malutka nadzieję...bo widzę na ostatnim USG ciałko żółte nie wiem dlaczego ginekolog tego nie zmierzyła i widać że było USG zrobione pod innym kątem. Ale mam marne nadzieję...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry