mamaPaulinki
mama kochanego śmieszka
Hej dziewczyny, gdzieście sie podziały
nie chcę gadać sama ze sobą :-(
U nas multum wizyt u lekarzy, załatwianie spraw papierkowych itd
A więc od dziś mamy orzeczenie o niepełnosprawności na 5 lat!!! Jacek mi załatwił już darmowe przejazdy, jutro pisze do fundacji z prośbą o założenie subkonta dla Paulinki, wniosek do mopsu o zasiłek pielęgnacyjny, kserujemy wszystko po ileś tam razy i końca nie widać
Mała ma pleśniawki, wróciła nam jeszcze asymetria ułożeniowa, wygina mi się w literke c i próbuję z tym walczyć, a ja do tego chora angina ropna mnie dopadła i jestem na antybolach, chodzę w masce na twarzy żeby kurczaka nie zarazić, istny meksyk
Mam nadzieję że u was chociaż dobrze, Martuś pisz jak tam sobie radzisz z laktacją, udało się powalczyć? Mam nadzieję, że tak bo to jednak samo dobro dla maluszka.
Mnie nie było dane, ale mieliśmy gorsze problemy, więc nie ma co roztrząsać
:-)
nie chcę gadać sama ze sobą :-(U nas multum wizyt u lekarzy, załatwianie spraw papierkowych itd
A więc od dziś mamy orzeczenie o niepełnosprawności na 5 lat!!! Jacek mi załatwił już darmowe przejazdy, jutro pisze do fundacji z prośbą o założenie subkonta dla Paulinki, wniosek do mopsu o zasiłek pielęgnacyjny, kserujemy wszystko po ileś tam razy i końca nie widać

Mała ma pleśniawki, wróciła nam jeszcze asymetria ułożeniowa, wygina mi się w literke c i próbuję z tym walczyć, a ja do tego chora angina ropna mnie dopadła i jestem na antybolach, chodzę w masce na twarzy żeby kurczaka nie zarazić, istny meksyk

Mam nadzieję że u was chociaż dobrze, Martuś pisz jak tam sobie radzisz z laktacją, udało się powalczyć? Mam nadzieję, że tak bo to jednak samo dobro dla maluszka.
Mnie nie było dane, ale mieliśmy gorsze problemy, więc nie ma co roztrząsać
:-)
Moja też am 3 miesiące tyle, że korygowane. U nas też z czasem cienko, bo ząbki a teraz jeszcze katar i pleśniawki nam się pokazały
Mała marudzi, nie chce jeść, płacze...