• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ABC-pierwsze soczki,zupki obiadki...

Ola bez problemu je wszystko.nauczyła się jeść wszystkie zupki.zarówno te jarzynowe jak i z mięsem.jej ulubiona to z krulikiem.soczki też pije wszystkie,tyle że dodatkowo rozcięczam z wodą.
 
reklama
Jej, a u nas lipa ostatnio z jedzeniem:-( . Kubuś dostał biegunki ( lekarz powiedział, że to wirusowe) i mamy dietkę. Na początek był sam kleik ryżowy i picie uzupełniające elektrolity i minerały. Teraz jest troszkę lepiej i daję małemu mleczko modyfikowane i narazie samą zupkę marchwiową z ryżem ( ale już mu sie przejadła). Jutro idę do lekarza może pozwoli na nowo wprowadzać inne posiłki;-) .
 
za to moj Olo ma problem z zaparciami. Od kiedy je mięsko to tak się męczy. Jak zrobi kupke, to strasznie twardą. I nie robi jej codziennie... a je codziennie jarzynki i co ok drugi dzień mięsko. Przed południem daje mu owoce z kaszką kukurydzianą.

A jak wy często dajecie mięsko??
 
Słyszałam ze parcie moze byc od kaszki kukurydzianej. Ja własnie niedawno dalam pierwszy raz małej kaszke kukur. i od kilku dni własnie meczy sie z kupka
 
Zaparcia sa od kaszki ryzowej, bo kukurydziana wlasnie rozluznia stolec. A niestety miesko tez niektore dzieci zapiera. Milkshake - moze na jakis czas odstaw malemu miesko ...
 
Milshake moja mała też ma zaparcia ale głównie po marchewce jak za dużo jej zje, mięsko polubiła od niedawna, a żeby jej troche ulżyc to na deserek dostaje zawsze jabłuszko, sliwke lub gruszke williamsa którą uwielbia przeważnie pomaga.
A miesko daje jej co jakies dwa trzy dni, albo jako dodatek do czegoś, bo np potrafi wrąbać cału słoik duńki z ziemniakiem (też przysmak) i do tego pół słoiczka króliczka
 
własnie ograniczam mięsko - bo też podejrzewam, że to po tym, a szczególnie po własnosporządzonym obiadku z kurczakiem, za dużo tego mieska dałam, aż danie było lekko "suche".

a marchewkę daje :baffled: bo przecież to taka podstawa obiadków... jak sie nic nie zmieni to i marchew odstawie.

Wczoraj byłam u alergologa, kontrolnie i poweidziała mi, że przy skazie białkowej lepiej nie podawać żółtka do rokczku. I do roku podawać wyłącznie słoiczki, a później robić własne dania...
Co do żółtka to oki, ale co do przyżądzania samemu obiadków to wydaje mi się to dziwne i robie dziś znów sama obiadek... zupka z buraczkiem :laugh2: (ktoś mi polecił także to na zaparcia)
 
Dziewczyny, a podpowiedzcie mi co mogę podać małemu, żeby robił gęstszą kupkę. Ja w tej chwili walczę z luźną kupką i nie mogę sobie poradzić. Z góry dziękuję:tak: .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry