reklama

Ach śpij kochanie ....

reklama
No muszę coś z tym zrobić bo się nawzajem wykończymy nerwowo:no::no::no:.

Z tym, że ja wiem, że jak jestem w pokoju, to ona się nie drze.

I tym samym wrócę do punktu wyjścia:baffled:. Tak kiedyś było, że ja siedziałam a ona zasypiała i potem ją nauczyła zasypiać samej:baffled:.

Może na razie jej odpuszczę a za jakiś czas spróbuję znowu:confused:.
Może odzwyczai się w międzyczasie od tych cyrków:confused:
 
A właśnie dostałam meldunek z domu:

Ingucha kwękała 3 minuty a po 10 już spała:wściekła/y::wściekła/y:. Czyli to nie żadne lęki tylko skubana chce na mnie wymuszać, zebym ją usypiała:wściekła/y::wściekła/y: bo jak mnie nie ma to jest wszystko ok:wściekła/y:.

Co za mała cholera:szok:

No i co ja mam teraz zrobić:baffled::baffled::baffled:
 
A właśnie dostałam meldunek z domu:

Ingucha kwękała 3 minuty a po 10 już spała:wściekła/y::wściekła/y:. Czyli to nie żadne lęki tylko skubana chce na mnie wymuszać, zebym ją usypiała:wściekła/y::wściekła/y: bo jak mnie nie ma to jest wszystko ok:wściekła/y:.

Co za mała cholera:szok:

No i co ja mam teraz zrobić:baffled::baffled::baffled:
Niepoddawaj się musisz być silna ona w końcu zakuma kto rządzi
 
Asiun - łączę się w bólu :(
Nic nie doradzam, bo u mnie podobnie z zasypianiem. Musze być blisko i koniec. Ja staram sie odsuwać, ale to nic nie daje. A jak jestem niedaleko, to jest ok. Przy czym, ja jeszcze nie bardzo mam gdzie wyjść.
a potem i tak babcia wszystko zniweczy :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry