reklama

Ach śpij kochanie ....

reklama
Jaaska karmisz ja jeszcze piersia?
U nas ze spaniem tez walczylismy i to jeszcze nie dawno. I np jeden tydzien zasypia prawie natychmiast, cos tam sobie jeczy steka i gada, pozniej wyrzuci smoka i czeka az ktos przyjdzie, a jak dostanie juz smoka to spi. A czasami jest tak samo jak u Asin drze sie jak zazynana swinia. Ale powiedzialam ze sie nie dam. I tez wymusza zeby ja wziasc ale ja wtedy albo ide do niej biore ja na raczki przytulam daje smoka mowie ze musi isc sama spac i kalde czasami odrazu sie polozy bez placzu a czasami dalej placze ale powiedzialam ze jej nie popuszcze, bo ona wtedy bedzie wiedziala ze moze cos wymusic od nas i cala ta nauka idzie na marne.
Szkoda tylko ze Maja jeszcze sie nam budzi w nocy ale mam nadzieje ze jej to minie.
Asin wiem ze ci ciezko ale ja na twoim miejscu jej nie popuscila. Jak juz pieknie zasypiala tyo moze ona cie sprawdza. A moze niech maz ja usypia albo inna osoba a nie ty.
My jak oduczalismy Maje jedzenia cycka w nocy to maz wstawal do niej, lekarka nam tak poradzila.
Trzymajcie sie dziewczyny wiem jak jest ciezko ale wkoncu musi byc lepiej :tak:
 
Karmię.

Mnie tam uspypianie z nią nie przeszkadza. Siądę sobie w fotelu i już. Drze się tylko, jak chce sobie np herbatę zrobić.
Bardziej mi te pobudki przeszkadzają. I na prawdę coraz bardziej wierzę, że to przez to, że mnie nie ma ponad pół dnia w domu.
 
A tak na temat karmienia to Maja nie je juz miesiac cycka i dzis zobaczyla cycki i eeeeeeee palcem dotknela, to ja do niej amm chcesz? Przysunelam jej do buzi ona dotknela ustami i powiedziala beeeeeee :tak::tak::tak::tak::tak::tak:

No i pewnie o to chodzi Joaska ona pozniej tak odreagowuje brak twojej osoby.
Jak bylas z nia na urlopie i nie bylo problemow to wylacznie ja bym na to stawiala
 
A ja sie pochwale, od tygodnia Natalka zasypia bez smoczka :-D Czasmi się uda przeczytać bajeczke i wyjśc, a czasami trzeba przy niej posidziec, az zasnie, ale smoczek pożegnany!!! mam nadzieję, że na zawsze!
 
Margarett super!!!
Joaśka współczuje:-(szczerze:-( może po tak dlugim urlopie Jagódka potrzebuje troszke wiecej czasu?? wydaje mi sie ze łączy Was bardzo bliska więź skoro ja jeszcze karmisz. a mąz wstaje do niej w nocy?? moze wtedy inaczej bedzie reagować?
 
Ale mi głupio teraz;-). Tyle Wam wczoraj namarudziłam i nażaliłam się, że Ingucha tak kiepsko zasypia a ona wczoraj zasnęła w 10 minut i tylko jakieś 5 minut protestowała:tak:.

Jakiś skomplikowany egzemplarz mi się trafił albo ja taka mało lotna jestem i nie potrafię jej rozgryźć:-):-)
 
reklama
gratuluję bezsmokowego usypiania :)

Pewnie to więź. Czuję się przywiązana jak diabli :(

Andrzej czasami wstaje. A właściwie, to wstaje, jak nie śpi, czyli czasami do ok 2 w nocy. No ale jak ma nocki, to juz nie ma jak wstać i wtedy jestem tylko ja.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry