Joaśka do niedawna tez mieliśmy problem z Antosiem, bo liczyła sie dla Niego tylko Mmausia, tylko ja byłam w stanie go uspokoic, teraz juz sięto zmieniło
Jagódka musi sie po prostu od Ciebie odzwyczaić, wiedzieć, że na Mamusi swiat sie nie kończy i kiedy np w nozy wstaje dobrze by było zeby to tatus poprzytulał i ululał do snu:-)
Jagódka musi sie po prostu od Ciebie odzwyczaić, wiedzieć, że na Mamusi swiat sie nie kończy i kiedy np w nozy wstaje dobrze by było zeby to tatus poprzytulał i ululał do snu:-)
. Już nie ma mowy, żeby Ingucha usypiała sama:-(. Jest taka awantura i histeria, że ja nie mam siły jej przetrzymywać. Ona tak może dwie, trzy godziny. Przetrzymywanie jej nie ma wiekszego sensu bo ona jaet już za mądra, żeby kilka razy wystarczyło. A ja nie mam siły przez dwa trzy tygodnie wysłuchiwać raz lub dwa razy dziennie (w weekend) takiego ryku darcia i histerii.