reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Oj a ta moja Lenulka, od dwóch nocy śpi bardzo niespokojnie :-( Po pierwsze już drugą noc "przespała" całą z nami :no: i budzi się bardzo często w nocy w wielkim rykiem, pręży się, nie można jej uspokoić :no: po czym po 20 minutach wtula się bardzo mocno we mnie lub w Bartka i zasypia, a po godzinie - półtorej powtórka i tak przez całą noc. Już nie wiem czy to dlatego, że ma trochę nosek zapchany czy może to kolejne zębolista, a może jeszcze coś innego i należy się wybrac do lekarza:confused:
teraz też co chwilę się przebudza i musze iść pogłaskać po główce, złapać za rączkę i na chwilę zasypia :shocked2:
 
Agusia dużo zdrówka dla Saruni!Ala to ma takie okresy,że raz śpi w dzień ok 2 godzin i to trwa parę dni,ale częściej jej drzemka ogranicza się do 30 minut przez cały dzień.ja na razie jeszcze mogę coś zrobić,bo mała nie raczkuje,chociaż na czworaka już stoi i buja się do przodu i do tyłu.pewnie niedługo zacznie buszować;)
 
Oli wczoraj i dziś zrobiła sobie tylko jedną drzemkę w ciągu dnia, koło 15.30. Mam nadzieję, że to chwilowe, bo brakuje mi tej jej drzemki ok. 12tej, mogłam wtedy trochę dom ogarnąć i obiad przygotować.
Wczoraj zasnęła o 20.30 za to ok 22 obudziła się i nie spała przez godzinę, potem zasnęła i spała do 9 rano z 2 pobudkami na cyca.
Dziś natomiast jeszcze nie śpi :dry:
 
W nocy nadal kilka pobudek (4-6) ale juz jest bez ciaglego mymlania cycusia....wiec i mama i LAila bardziej wypoczete.:-)

w dzien Lailusia tez zrezygnowala z jednej drzemki...hm...czy to juz taki czas ze dzieci mniej spia...?
 
Wczoraj zasnęła o 20.30 za to ok 22 obudziła się i nie spała przez godzinę, potem zasnęła i spała do 9 rano z 2 pobudkami na cyca.

U nas za to dzisiaj w porządku, bo wczoraj Skubaniec mały zasnął zaraz po kąpieli, czyli ok. 19:30. Obudził się po godzinnej drzemce i do 23:15 hulał roześmiany:-p:-D A mama ziewała przy nim zmęczona:sorry2: Na szczęście dzisiaj od 20:30 śpi spokojnie:tak:
Co do drzemek w ciągu dnia to tak o 10:30 ma 40min., a jak jej nie ma to ok. 12 potrafi przespać 1,5godz. No i potem dopiero ok. 16 kolejne 40 min., więc chyba nie jest tak źle jeszcze z jego spaniem:-p Bardzo bym chciała, żeby tak gdzieś do dwóch lat spał ok. 12 z godzinkę, ale zobaczymy jak to będzie;-)
 
A dzisiaj musiałam po 17 wyjść z Madzią, więc tata został z Mają. Wróciłyśmy ok 18. Byłam bardzo ciekawa jak sobie radzą. Spodziewałam sie, że będzie słychać krzyk już na klatce. Ale nie. Okazało sie, że tata uśpił małą i posiedział sobie przy kompie. I dzięki temu poszła spać teraz dopiero ok. 23,30.:confused:
 
reklama
ja padam na pysk, Staś tak źle znosi ząbkowanie, że przedwczorajszej nocy spać nie umiał, co 15 min płacz no i pomagało mu tylko ciamkabie piersi, które są wydojone do ostatniej kropli, a jak go bardzo dziąsła swędziały to przygryzał pierś, a ja kwiczałam z bólu, jak wreszcie zasnął, to ja też zapadłam w sen i nawet nie wiem kiedy skopał spodnie z piżamy i spał w samej pieluszce, a bluza podciągnięta p[od szyję, nieprzykryty!! Musiał tak trochę pospać, bo obudził się z mega katarem i troszkę podniesioną gorączką... Jak się łatwo domyślić, wczorajsza noc- ząbki+ katar, była jeszcze gorsza, bo Staś spał tylko jak miał pierś w buzi... Ja wysiadam. Mąż wrócił po nocce i jak tylko się obudzi, to ja się kładę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry